Ola von Engel i snowboardy zmienione w matryce

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2016 11:35
Ola von Engel problem onkologiczny ma już za sobą, jednak nie odwraca się od innych potrzebujących. Łącząc swoje pasje - jazdę na snowboardzie i grafikę - pomaga akcją charytatywną Art and Snowboarding Charity Project.
Audio
  • Ola von Engel opowiada o graficznych odbitkach z desek snowboardowych - projekcie Print Riders (Pierwsze słyszę/Czwórka)
Ola von Engel na tle swoich prac
Ola von Engel na tle swoich pracFoto: Print Riders/ https://www.facebook.com/printriders/

- Byłam jedną z najmłodszych osób na oddziale onkologicznym - mówi gość Piotra Galusa. - Będąc chora, lecząc się, myślałam, żeby jak najszybciej skończyć chemioterapię, by wrócić na stok snowboardowy, by mi zima nie uciekła - dodaje.

Ola von Engel Z każdej deski powstaje minimum 5 kopi - jedną otrzymuje zawodnik, druga zostaje u mnie, a trzy wędrują na aukcje, dla osób walczących z rakiem

Dzięki lekarzom, zabiegom, ale i pozytywnemu myśleniu Ola błyskawicznie wyszła z choroby. Postanowiła pomóc tym, którzy w szpitalu spędzają więcej czasu. - Okazało się, że grafiki artystyczne można odbijać przy pomocy desek snowboardowych - używać ich jak matryc - mówi artystka. - Z każdej deski powstaje minimum 5 kopi - jedną otrzymuje zawodnik, druga zostaje u mnie, a trzy wędrują na aukcje, dla osób walczących z rakiem - wyjaśnia.

Swoje deski do grafik udostępnili m.in. Wojtek Pawlusiak czy Paulina Ligocka, odbitki powstały także ze snowboardu Cheryl Maas. Gdzie można licytować prace Oli von Engel i jak na tego typu sztukę reagują profesorowie ASP artystka zdradza w audycji.

***

Tytuł audycji: "Pierwsze słyszę"

Prowadzący: Piotr Galus

Gość: Aleksandra von Engel (graficzka)

Data emisji: 23.11.2016

Godzina emisji: 8.15

pj/kul

Czytaj także

Ola von Engel - ślizgiem i drukiem walczy z rakiem

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2016 13:21
Korzenie projektu Print Riders nie są łatwe. Zaczęło się od choroby nowotworowej, walki z nią i wygranej. Dziś w Oli von Engel została chęć pomocy, sportowa pasja i talent graficzny.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Emotikony znamy od dwóch wieków. Teraz trafiają do muzeum

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2016 13:33
Pierwsze emotikony zastosowano w gazecie już w XIX wieku. Od tego czasu święcą triumfy, a rok 2016 jest tym, w którym 176 z nich trafia do jednego z najsłynniejszych muzeów świata - MoMA w Nowym Jorku.
rozwiń zwiń