"Pink tax". Czy kobiety płacą więcej?

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2019 15:40
O "pink tax" mówi się, że to podatek od płci. - Nie chodzi tu o usankcjonowaną opłatę, tylko o rodzaj zachowań konsumenckich i o to, jak polityką cenową sterują firmy - wyjaśnia Tomasz Jaroszek z Platformy Edukacyjnej Kapitalni.org.
Audio
  • "Pink tax" - na czym polega to zjawisko marketingowe i jak mu się nie dać? (Pierwsze słyszę/Czwórka)
(zdj. ilustracyjne)
(zdj. ilustracyjne)Foto: pixabay.com/Hwellrich/domena publiczna

Czytaj także
młodzi ludzie młodzież smartfon telefon 1200.jpg
Punkty, wirtualna waluta. Jak działają programy lojalnościowe w sieci?

"Pink tax" opisuje zjawisko, w którym takie same produkty - tylko że dla kobiet - bywają droższe niż te dla mężczyzn. Jednym z najpopularniejszych przykładów jest maszynka do golenia. Ta w kolorze różowym lub fioletowym i z dopiskiem "dla kobiet" często jest droższa od maszynki tej samej firmy przeznaczonej dla mężczyzn. - Według badań "pink tax" obejmuje produkty do higieny osobistej oraz ubrania. Zjawisko to można też zauważyć w sezonie wyprzedaży. Na działach męskich obniżki są dużo większe niż tam, gdzie kupują kobiety - wyjaśnia ekspert.

Jaki związek "pink tax" ma z koszykiem zakupowym? Co robić, żeby nie dać się nabrać i nie płacić więcej? O tym m.in. w materiale Mateusza Kulika.     

***

Tytuł audycji: Pierwsze słyszę

Prowadzi: Kamil Jasieński

Data emisji: 9.01.2019

Godzina emisji: 6.12

kul/ac

Czytaj także

Rodzice przejmują kontrolę nad smartfonami. Jak to możliwe?

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2018 11:00
Firma Google pozwala już nie tylko kontrolować to, jak korzysta z telefonu kilkuletnie dziecko, ale także to, jak używa go nastolatek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kolejny market bez plastiku. Sposób by zmiejszyć ślad węglowy

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2018 11:09
Jeden z brytyjskich supermarketów otworzył strefę bez plastiku. To drugi na świecie, po holenderskiej spółce, sklep wielkopowierzchniowy, który dba o środowisko. 
rozwiń zwiń