"Emily w Paryżu" - kontrowersje wokół serialu Netflixa we Francji

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2020 09:58
Pomimo dobrego przyjęcia przez recenzentów i widzów na całym świecie, francuscy krytycy mają szereg uwag do produkcji. W wielu recenzjach pojawiają się te same zarzuty, które dotyczą utrwalania stereotypów o Francuzach, idealizowania nierealistycznej wizji Paryża i wielu absurdalnych wątków.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/Ollyy

Najnowszy serial twórcy "Seksu w wielkim mieście" Darrena Stara, budzi we Francji skrajne emocje. Krytycy znad Sekwany z niesmakiem wyśmiewają odrealniony wizerunek samego Paryża i pojawiających się wątków. Co gorsza "Emily w Paryżu" ma przedstawiać francuskie społeczeństwo jako seksistowskie, zacofane i niedbające o higienę. Jak twierdzą, nawet najbardziej błahy i wyświechtany stereotyp o Francji znajduje w serialu swoje odzwierciedlenie.

Posłuchaj

04:27 _PR4_AAC Emily_2020_10_20.mp3 Rozmawiamy o kontrowersjach wokół nowej produkcji Netflixa "Emily w Paryżu" (Pierwsze Słyszę/Czwórka)

- Wydaje mi się, że te słowa krytyki, które padają pod adresem serialu, są trafne - mówi Michał Kaczoń - dziennikarz kulturalny. - Jest to taka przerysowana, przestylizowana, wręcz bajkowa wersja życia w Paryżu i rzeczywiście pełna jest stereotypów, ale z obydwu stron.

Inni bronią produkcji, tłumacząc, że jest to klasyczny serial z kategorii "guilty pleasure".  

Źr. YouTube: Emily w Paryżu | Oficjalny zwiastun | Netflix

Serial opowiada o młodej ambitnej specjalistce od marketingu, która przeprowadza się z Chicago do Paryża, m.in. po to, by pokazać staromodnym Francuzom, jak działają media społecznościowe i która zdaniem recenzentów jest uosobieniem fantazji boomerów na temat beztroskiego życia leniwych Milenialsów.

Zobacz także:

Jednocześnie wielu krytyków jest zdania, że ta paradoksalnie prosta, przewidywalna fabuła i przerysowane postaci to właśnie powód, dla którego serial cieszy się tak wielką popularnością.

- Moja znajoma określiła, że ten serial jest jak fast food. Zaspokaja nas na krótko, jesteśmy szczęśliwi, jedząc to niezdrowe jedzenie, skaczą nam endorfiny, a potem szybko mamy ochotę na więcej - opowiada gość audycji. - Bo ten przedstawiony świat jest bardzo kolorowy, przyciągający i ciekawie poprowadzony. Mamy tam ładne stroje, ładnych ludzi, to jest właśnie taki serial, który pochłania się za jednym razem i trudno się po nim oderwać do otaczającej rzeczywistości.

***

Tytuł audycji: Pierwsze słyszę

Prowadzi: Kamil Jasieński

Materiał przygotowała: Martyna Ogonek

Gość: Michał Kaczoń (dziennikarz kulturalny)

Data emisji: 20.10.2020

Godzina emisji: 6.33

mat.pras/aw

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Polecamy książki i seriale. Do których warto zajrzeć?

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2019 12:21
W programie zagoszczą m.in. Łukasz Muszyński i Kinga Michalska. Będziemy polecać seriale, które warto obejrzeć i książki, po które trzeba sięgnąć. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kaja Klimek poleca seriale w sieci: "Brooklyn 9-9", "Formuła 1", "Niepewne"

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2020 12:32
Co tydzień Kaja Klimek poleca najciekawsze seriale w sieci, Tym razem krytyczka filmowa przygotowała listę produkcji z rywalizacją w tle. 
rozwiń zwiń