Karp - ryba pierwszej świątecznej potrzeby?

Ostatnia aktualizacja: 24.12.2020 11:30
Historia hodowli karpia jest bardzo długa. W Polsce sięga XII wieku i wiąże się z Cystersami, którzy sprowadzili się do naszego kraju z Belgii i Francji.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: gpointstudio/shutterstock

Polski karp ma 800 lat

W pierwszej historycznej wzmiance o karpiu, wspomina się o nim jako… leku na schorzenia. Taką informację podała w Bawarii przeorysza klasztoru Benedyktynek św. Hildegarda. Od tych czasów karp zrobił wielką karierę i dziś większość polskich rodzin nie wyobraża sobie bez niego wigilijnej wieczerzy.

Posłuchaj
06:40 CZWORKA Pierwsze slysze 24 12 08_15_50.mp3 Historia karpia na polskim stole (Pierwsze słyszę/Czwórka) 

Przed wojną jadaliśmy karpia znaczniej częściej niż dziś. Głównie ze względu na większą liczbę dni postnych, dawniej przestrzeganych o wiele bardziej rygorystycznie Paweł Wielgosz 

O powszechności spożywania ryb świadczy m.in. pierwsza polska książka kucharska z 1682 roku napisane przez Stanisława Czernieckiego, nadwornego kuchmistrza wielu wojewodów. Znajdziemy w niej wiele przepisów na potrawy z ryb, w tym także karpia, np. "karp bez ości", "karp na szaro po królewsku" czy "karpie morawskie". Większość tych dań jest obecna na wigilijnych stołach do dziś - opowiada Paweł Wielgosz z Organizacji Producentów Polski Karp.

Sprawdź także:

Hegemonia polskiego stawiarstwa i hodowli karpia trwa w Europie zaczęła się w XIX wieku i trwa do dziś Paweł Wielgosz 

Karpia się dokarmia, a nie tuczy

Ale największą popularnością karp cieszył się w PRL-u. - W ówczesnej gospodarce niedoboru, karp był jedyną dostępną rybą. Sugerowałoby to, że jest łatwy do wyhodowania, tymczasem nie do końca jest to prawda - mówi gość Czwórki. - Karpia hoduje się co najmniej trzy lata, bo karp jest dokarmiany, a nie tuczony więc nie można sztucznie przyspieszyć jego wzrostu. W tym czasie rybacy go selekcjonują, odławiają. przenoszą do większych stawów. To jest pracochłonny i skomplikowany proces.

W kuchni z karpiem nie kombinuj

Kiedyś po karpie ustawiały się kilometrowe kolejki, dziś to my sami decydujemy gdzie i od kogo kupimy rybę. - Zachęcam do odwiedzania gospodarstw rybackich, które dają gwarancję największej świeżości ryby - wyjaśnia rozmówca Kamila Jasieńskiego. Gość Czwórki radzi także, by przy karpiu nie kombinować. - Pochodzę z Małopolski, w moim domu tę rybę przyrządzało się w tradycyjny sposób - w panierce z bułki tartej, usmażoną tylko na maśle - wspomina. -  

***

Tytuł audycji: Pierwsze słyszę

Prowadzi: Kamil Jasieński

Gość: Paweł Wielgosz (prezes zarządu Organizacji Producentów Polski Karp)

Data emisji: 24.12.2020

Godz. emisji: 08.16

kul

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Marta Dymek i jej wegańskie Boże Narodzenie

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2014 11:50
Marta Dymek zaryzykowała i rzuciła pracę, by w całości poświęcić się prowadzeniu bloga kulinarnego. Dziś wydała książkę "Jadłonomia. Kuchnia roślinna. 100 przepisów nie tylko dla wegan".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Biała kiełbasa - przepis idealny na święta

Ostatnia aktualizacja: 12.04.2019 14:34
Tuż przed świętami wielkanocnymi sprawdzamy i podpowiadamy, jak przygotować pyszną tradycyjną białą kiełbasę samodzielnie w domu. Od czego zacząć, jakie mięso musimy mieć?
rozwiń zwiń