Dobrze nakręcony. Jak Sorry Boys nakręcili "Wracam"?

Ostatnia aktualizacja: 12.11.2021 17:00
Klip do piosenki "Wracam" Sorry Boys ma już 5 lat, wciąż jednak wciąga i fascynuje, a Apollo, który się w nim pojawia, zachwyca. Bela Komoszyńska, wokalistka grupy wspomina noc zdjęciową jako przejmująco zimny czas pełen magii.
Sorry Boys
Sorry BoysFoto: Mateusz Stankiewicz

GrubSon_1200 x 600_fot. Marta Kacprzak_(mat GrubSon).jpg
Dobrze nakręcony GrubSon. Za kulisami teledysku "Śląski Rejwach"

Za reżyserię tego teledysku odpowiada Iwona Bielecka. Na planie pojawia się cały zespół, Apolonia Nowak, śpiewaczka kurpiowska, aktorzy i statyści, a wszystko ma miejsce w starej stodole.


Posłuchaj
07:50 czwórka ndt 12.11.2021.mp3 O klipie "Wracam" opowiada Bela Komoszyńska, wokalistka Sorry Boys (Najlepszy dzień tygodnia/Czwórka)

 

- Nie pamiętam jak nazywała się ta miejscowość, w której kręciliśmy teledysk, to było jakieś 30 km od Warszawy - mówi Bela Komoszyńska. - To była stodoła znajdująca się na terenie gospodarstwa, nie wiem do czego ona służy co dzień - może do składowania siana, a może jest wynajmowana. To nie jest miejsce odosobnione czy porzucone - dodaje.

"Wracam" zaczyna się od kilku wersów wyśpiewanych przez Apolonię Nowak, kurpiowską śpiewaczkę. - Apolonia jest też na planie teledysku, ubrana w strój ludowy - zdradza rozmówczyni Oliwii Krettek. - Ona śpiewa i później dołączają do niej aktorzy, biesiadnicy, siedzący przy stole, którzy na chwilę przed zdjęciami uczyli się tekstu i melodii. Ja też uczestniczę w tej biesiadzie. Z tego amoku, dziwnej hipnozy, w której wszyscy tkwią, ja się wyrywam i zaczynam swój dziwny szalony taniec, a później ucieczkę z tej stodoły. Ci natchnieni, szaleni biesiadnicy udają się w pogoń za mną - dodaje.

Zobacz także:

Wszyscy bohaterowie teledysku trafiają w nietypowe miejsce w środku lasu, gdzie znajdują pomnik, otulony zieloną poświatą.

- To posąg Apolla, który zaistniał w naszej wyobraźni. Zainscenizowaliśmy tę scenę w lesie. On tam fizycznie nie istnieje, został komputerowo stworzony - mówi wokalistka. - Apollo to uosobienie czegoś wyższego, jest bogiem muzyki, poezji, tego wszystkiego wzniosłego, co jest nieodzowną częścią naszego życia, o której często zapominamy. Ja wierzę, że sztuka i duchowość są nam potrzebne do zdrowego życia psychicznego i emocjonalnego. Gdy się mocno zagubimy, w momentach trudnych, to szukanie pomocy w sztuce, w duchowości jest dobrym kierunkiem do ozdrowienia. Apollo symbolizuje te rzeczy - dodaje.

Sorry Boys - Wracam (official video)/Mystic Production TV

Warunki kręcenia tego teledysku były trudne. Był październik, panowało przejmujące zimno, około 4 stopni C. - Teledysk był kręcony nocą, od 22 do 6 rano - wspomina Bela Komoszyńska. - Kostnieliśmy przez całą noc. W przerwach gromadziliśmy się przy nagrzewnicach, tuliliśmy się. Było bardzo zimno. Byłam ogromnie wdzięczna aktorom i statystom, że nikt nie narzekał. Wszyscy opiekowali się mną i Apolonią, która o 5 rano wsiadła w autobus i pojechała do rodzinnej miejscowości, do domu.

Poczuliśmy jakąś magię, która się na planie wydarzyła. Wydaje mi się, że w tym teledysku to widać Bela Komoszyńska


- Myślę, że nasze tańce to moment, w którym czuliśmy, że uczestniczymy w czymś odjechanym i wyjątkowym. Każdy był w swoim świecie - mówi rozmówczyni Czwórki. - Jest tam też scena, gdzie ja otwieram mnóstwo kłódek. Ona była powtarzana wielokrotnie, to było mocno zakręcone zadanie w środku nocy. Tę scenę szczególnie pamiętam jako trudną - przyznaje.

Klip "Wracam" ma wiele symbolicznych momentów, podbudowane są one przez scenografię, zbudowany nastrój.

***

Tytuł audycji: Najlepszy dzień tygodnia

Prowadzi: Szymon Jaworski

Materiał przygotowała: Oliwia Krettek 

Data emisji: 12.11.2021

Godzina emisji: 6.17

pj

Czytaj także

The Beatles "Strawberry Fields Forever" - historia teledysku

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2021 15:15
Sceny bez chronologii, noc przenikająca się z dniem, sekwencje pokazane od tyłu, liczne zbliżenia i cięcia. One stworzyły niecodzienny, psychodeliczny klimat, który idealnie pasuje do utworu "Strawberry Fields Forever" Beatlesów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wrona o "Double Tap": zawsze chciałam nagrać kolorowego cyberpunka

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2021 10:32
- Klip utrzymany jest w stylistyce gamerskiej, futurystycznej, jest trochę cyberpunkowy. Ten pomysł przyszedł mi do głowy już dawno temu - opowiadała w rozmowie z Czwórką Weronika "Wrona" Jasiówka.
rozwiń zwiń