Osiedle dla chórzystów i wieża dla Einsteina. Witamy w Poczdamie

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2021 11:50
Stolica Brandenburgii kojarzy się z królewskimi pałacami, wokół których rozciągają się idealnie przystrzyżone trawniki. Ale to Poczdam z widokówki. Miasto zwiedzane poza turystycznymi szlakami wygląda zupełnie inaczej.
Hans Otto Theater to jedna ze znakomitych budowli Poczdamu
Hans Otto Theater to jedna ze znakomitych budowli PoczdamuFoto: pixabay

Aleksandrówka. Rosyjska kolonia w centrum niemieckiego miasta 

Bliskie sąsiedztwo Berlina sprawia, że jedno z najpiękniejszych i najciekawszych miast w Niemczech żyje w jego cieniu. Tymczasem w Poczdamie, oprócz imponujących ogrodów oraz kompleksów pałacowych wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, są także: najstarsze na świecie studio filmowe, dzielnica holenderska i rosyjska wioska, w której znajduje się mała, różowa cerkiew prawosławna. - W XIX wieku podczas kampanii rosyjskiej wielu rosyjskich żołnierzy trafiło do pruskiej niewoli. Gdy później Prusy zawarły z Rosją przymierze przeciwko Francji, król pruski postanowił upamiętnić swoją przyjaźń z rosyjskim carem i wybudował w centrum miasta osiedle dla rosyjskich członków chóru wojskowego - opowiada autorka audycji Martyna Matwiejuk. - W Aleksandrówce, bo tak nazywa się ta dzielnica Poczdamu, każdy z nich otrzymał wielki dom w stylu nawiązującym do rosyjskiej architektury oraz owocowy sad. Trzeba było tylko spełnić jeden warunek - ożenić się z rodowitą mieszkanką Poczdamu.

Posłuchaj
17:52 CZWÓRKA Swiatla wielkiego miasta - poczdam 20.11.2021.mp3 Poczdam poza szlakiem. Co warto zobaczyć w stolicy Brandenburgii? (Światła wielkiego miasta/Czwórka)

Cecilienhof. Świadek konferencji poczdamskiej

Dla Anety i Marcina - autorów bloga "Zaintrygowani.pl" - Poczdam był dodatkiem do dania głównego, czyli do Berlina. Zdanie zmienili, kiedy wreszcie dotarli do tego pierwszego miasta. - Bardzo niesprawiedliwie go potraktowaliśmy, a to przecież w Poczdamie ukształtowały się losy powojennej Europy - opowiadają podróżnicy. - W pałacu Cecilienhof w 1945 roku odbyła się słynna konferencja poczdamska, w której wzięli udział Winston Churchill, Harry Truman i Józef Stalin. Dziś zwiedzający mogą zobaczyć okrągły stół, przy którym zasiadała ta wielka trójka ze swoimi doradcami.

Zobacz także:

Einsteinturm. Einstein jest na nie

W Parku Nauki im. Alberta Einsteina w Poczdamie znajduje się obserwatorium astronomiczne, które powstało dla Erwina Finlaya-Freundlicha. Astronom miał w nim prowadzić obserwacje i eksperymenty mające na celu potwierdzenie teorii względności Alberta Einsteina. Ale o jego osiągnięciach mówiło się nieco mniej niż o samym budynku. - Wieża Einsteina została zaprojektowana około 1917 roku przez Ericha Mendelsohna, który chciał, by stworzony przez niego budynek był tak samo ekscentryczny i nietradycyjny jak pojęcia naukowe, z którymi był związany. Gdy architekt po raz pierwszy pokazał Einsteinowi swoje dzieło, usłyszał od niego jedno słowo: "organiczny", co można zinterpretować jako: nie jestem zachwycony.


Wieża Einsteina (niem. Einsteinturm) – obserwatorium astronomiczne znajdujące się w Parku Nauki im. Alberta Einsteina na wzgórzu Telegrafenberg w Poczdamie Wieża Einsteina (niem. Einsteinturm) – obserwatorium astronomiczne znajdujące się w Parku Nauki im. Alberta Einsteina na wzgórzu Telegrafenberg w Poczdamie

***

Tytuł audycji: "Światła wielkiego miasta"

Prowadzi: Martyna Matwiejuk

Data emisji: 20.10.2021

Godzina emisji: 10.12

kul

Czytaj także

Kierunek: Niemcy. Kulturowo-kulinarna podróż tuż za rogiem

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2018 19:19
- Znamienne jest to, że Niemcy nie wstydzą się swoich tradycji - mówili podróżnicy Karolina i Adam Czarneccy. - Jest widoczna na każdym kroku: w architekturze, kulturze i kulinariach - opowiadali.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Słowacja. "Spróbuj bryndzy i nie obudź nietoperza"

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2021 13:50
Kraj jest mały, ale wakacje nie wystarczą, żeby docenić wszystkie jego uroki. - W gorących źródłach można zażywać kąpieli, w lokalnych knajpkach zajadać się haluszkami, a w jaskiniach dać nietoperzom święty spokój - opowiada dziennikarka Martyna Matwiejuk.
rozwiń zwiń