To sygnały o zmęczeniu, napięciu, spadku energii, drobne bóle. Wielu z nas ignoruje je i trenuje dalej. Dopiero, gdy jest za późno, zatrzymujemy się, najczęściej już na długo. - U sportowców to często drobne bóle: coś kłuje w kolanie, coś pobolewa. To mogą być też przejawy przetrenowania, zmęczenia, trudności z koncentracją. To "błahe rzeczy", które staramy się rozbiegać. A potem przeradza się w poważne kontuzje.
Monika Świątek o ostrzeżeniach, które wysyłają nam nasze ciała - posłuchaj nagrania całej rozmowy
- Jeśli jesteśmy w procesie treningowym, mamy w głowie schematy, że aktywność musi boleć, że "nie mogę odpuścić", bo coś stracę, nie osiągnę celu, albo to będzie świadczyło, że jestem słaby - wyliczała ekspertka. Jak podkreślała, ona sama miała takie doświadczenia w przeszłości. - To, czego jesteśmy uczeni jako dzieci ma duże znaczenie. Często wpaja się nam, że jeśli odpuścimy to będzie równoznaczne z przyznaniem się, że nie dajemy rady. A przecież "musimy dawać radę zawsze". Przerwa ma dla nas kontekst słabości i robienia kroku wstecz. Poza tym widzimy ludzi, którzy dalej trenują, a to daje nam poczucie stagnacji, że że w wyścigu zostajemy w tyle - wyliczała ekspertka.
Dlatego warto nauczyć się dystansu. - Uświadommy sobie, że porównujemy się często do ludzi, którzy pokazują w mediach społecznościowych tylko wycinek swojej rzeczywistości. Pokazują efekt treningu, a nie to, ile ich kosztowało przeprowadzenie go - wyliczała Monika Świątek. - Poza tym ludzie, których obserwujemy są często w zupełnie innym punkcie życia niż my. Warto więc po prostu porównywać się do samych siebie sprzed jakiegoś czasu. Mając na względzie własne doświadczenia i drogę podchodzimy rzetelnie do tego procesu.
***
Tytuł audycji: Rozgrzewka
Prowadzi: Michał Piwowarek
Goście: Monika Świątek (trenerka mentalna sportowców, psycholog sportu i biegaczka ultra)
Data emisji: 25.05.2026
Godzina emisja: 6.30
kd