Polskie Radio

"Ballady i romanse". 10 spraw o jednej z najważniejszych polskich książek

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2022 07:55
200 temu mało komu wówczas znany młody nauczyciel postanowił wydać swój pierwszy poetycki tomik. Udało mu się, książka stała się bestsellerem, a on sam wszedł do kanonu polskiej literatury jako jej największy twórca. "Ballady i romanse" Adama Mickiewicza, bo o tym tytule mowa, są bohaterem tegorocznego Narodowego Czytania. To dobra okazja, by poznać ich tajemnice.
Portret młodzieńczy Adama Mickiewicza, według grafiki z 1829 roku
Portret młodzieńczy Adama Mickiewicza, według grafiki z 1829 rokuFoto: Muzeum Narodowe w Warszawie/domena publiczna

Jakiż to chłopiec piękny i młody?
Jaka to obok dziewica?
Brzegami sinej Świtezi wody
Idą przy świetle księżyca.

Ona mu z kosza daje maliny,
A on jej kwiatki do wianka;
Pewnie kochankiem jest tej dziewczyny,
Pewnie to jego kochanka.

(A. Mickiewicz, "Świtezianka", fragm.)

1. Młody nauczyciel, romanse i romantyczne lektury

W roku 1819 dwudziestojednoletni Adam Mickiewicz, który właśnie ukończył Uniwersytet Wileński, rozpoczął w Kownie pracę jako nauczyciel – zobowiązał się do tego, pobierając podczas studiów stypendium.

Początkujący poeta bez pasji realizował swoje nauczycielskie zadania, utrzymywał korespondencyjny kontakt z przyjaciółmi z Towarzystwa Filomatów, przeżył wielką nieszczęśliwą miłość do Maryli Wereszczakówny (biografowie odnotowują jeszcze romans z doktorową Karoliną Kowalską), zmagał się z dolegliwościami ducha (stany depresyjne) i ciała.

Wolny czas w prowincjonalnym Kownie młodzieniec poświęcał na naukę języków i, co istotne, lekturę autorów, którzy mieli w znaczący sposób wpłynąć na jego twórczy rozwój. Adam Mickiewicz rozczytywał się m.in. w Friedrichu Schillerze (autorze dramatu "Zbójcy" o buncie przeciwko społeczeństwu i o potędze indywidualności, czy "Ody do radości"), Johannie Wolfgangu Goethem i jego "Cierpieniach młodego Wertera", w końcu: w dziełach "bożyszcza romantycznej Europy" – lorda Byrona.

Był to czas twórczego dojrzewania. W 1820 roku powstała słynna "Oda do młodości", potem kolejne wiersze. Gdy było ich już sporo i złożyły się w swoisty cykl, Adam Mickiewicz – który w latach 1821-1822 otrzymał roczny urlop zdrowotny i wyjechał do Wilna – postanowił je wydać.

Kowno. Dom, w którym mieszkał Adam Mickiewicz, pocztówka z pocz. XX w. Fot. Polona/domena publiczna Kowno. Dom, w którym mieszkał Adam Mickiewicz, pocztówka z pocz. XX w. Fot. Polona/domena publiczna

2. Zecer wzruszył się pierwszy

Mało komu znanemu Adamowi Mickiewiczowi niełatwo było wydać debiutancki tomik wierszy. – Księgarstwo wtedy było biznesem. Żaden z księgarzy nie cieszył się mecenatem państwa, nie istniały fundusze, dzięki którym można było uzyskać dofinansowanie – mówiła w radiowej audycji prof. Małgorzata Litwinowicz-Droździel, historyczka kultury polskiej XIX wieku.

Aby książkę wydać i z góry zapewnić sobie odbiorców tego finansowo niepewnego przedsięwzięcia, należało mieć "prenumeratorów". Mimo problemów, przy pomocy m.in. Jana Czeczota, sekretarza Towarzystwa Filomatów, udało się Mickiewiczowi znaleźć ponad stu chętnych.

Pierwszymi czytelnikami utworów, które miały się złożyć na ten nowy zbiór, byli przyjaciele Adama (wysyłał im pocztą swoje wiersze, prosił o opinie). Z tekstami musiał zapoznać się także zecer pracujący w drukarni, przygotowujący czcionki na potrzeby wydruku. Mężczyzna ów, o nazwisku Bończyk, złożył młodemu poecie gratulacje i wyraził swoje wielkie wzruszenie lekturą. "Był to pierwszy człowiek, któremu szczerze podobały się te poezje", wspominał Mickiewicz.


Posłuchaj
29:04 Strefa literatury Dwójka 7 styczeń 2022 21_30_46.mp3 Rozmowa z prof. Małgorzatą Litwinowicz-Droździel, autorką publikacji "Ballady Adama Mickiewicza - literatura czy partytura?". Audycja Katarzyny Hagmajer-Kwiatek z cyklu "Strefa literatury" (PR, 2022)

 

3. Czternaście tytułów

Tom "Poezyj" (oznaczony numer jeden) Adama Mickiewicza ukazał się w połowie czerwca 1822 roku w wileńskiej oficynie Józefa Zawadzkiego. Ta niewielkich rozmiarów książeczka składała się w główniej mierze z 14 utworów ułożonych w cykl "Ballady i romanse". Były to następujące teksty: "Pierwiosnek", "Romantyczność", "Świteź", "Świtezianka", "Rybka", "Powrót taty", "Kurhanek Maryli", "Do przyjaciół", "To lubię", "Rękawiczka", "Pani Twardowska", "Tukaj albo Próby przyjaźni", "Lilie" i "Dudarz".

Do tomiku zostało też dołączonych kilka dodatkowych wierszy: "Hymn na dzień Zwiastowania NMP", "Żeglarz", "Warcaby" oraz "Przypomnienie".

Dlaczego nie pojawiła się tu głośna "Oda do młodości"? – Mickiewicz nie włączył jej do zbioru w obawie przed cenzurą niedopuszczającą nawet cienia rewolucyjności w tym, co opuszczało wówczas drukarnie – tłumaczył w radiowej audycji literaturoznawca Stefan Treugutt.

Tomik zawierał także dedykację – "na pamiątkę szczęśliwych chwil młodości"  skierowaną do filomackich przyjaciół oraz przedmowę autora.

Strona tytułowa 1. tomu "Poezji" Adama Mickiewicza, Wilno 1822 r. Fot. Polona/domena publiczna Strona tytułowa 1. tomu "Poezji" Adama Mickiewicza, Wilno 1822 r. Fot. Polona/domena publiczna

4. Spór klasyków z romantykami

Przedmowa młodego poety do swojego debiutanckiego tomiku nie była jedynie formalnym przedstawieniem prezentowanych dalej utworów. Tekstem tym Mickiewicz wpisywał się w trwający od kilku lat w ówczesnej Polsce gwałtowny spór. Stronami owej batalii o nowe rozumienie nie tylko literatury, ale szerzej: kultury, człowieka i narodu byli przedstawiciele odchodzącej, jak miało okazać się, epoki: "klasycy" oraz młodzi spod znaku "romantyków".

W 1818 roku Kazimierz Brodziński, 27-letni poeta i krytyk, opublikował rozprawę "O klasyczności i romantyczności tudzież o duchu poezji polskiej", w której zarysował nowy horyzont dla rodzimej literatury. Obok dotychczasowego, "klasycznego" (sformalizowanego, odwołującego się do antycznych wzorów) Brodziński widział nową przestrzeń do twórczego zagospodarowania: "romantyczną", odnoszącą się do emocji i natury.

Gwałtowną i bardzo krytyczną odpowiedzią na ten postulat był artykuł z 1819 roku "O pismach klasycznych i romantycznych" Jana Śniadeckiego – matematyka i astronoma, wielkiego uczonego epoki oświecenia, zwolennika "rozsądku" i racjonalizmu.

Spór klasyków z romantykami miał jeszcze trwać kilka kolejnych lat – włączył się do niego m.in. Maurycy Mochnacki. Adam Mickiewicz jednak swoim tomem poezji nie tylko wniósł do tej polemiki nowe, teoretyczne treści (uzasadniając choćby wybór gatunku balladowego), ale nade wszystko: uosobił w znakomitych literacko utworach nowego "romantycznego ducha". Walka przeszła z poziomu publicystycznych, czytanych przez garstkę rozpraw na płaszczyznę twórczości.

Odbiorcy poezji młodego nauczyciela z Kowna wskazali wówczas, po czyjej są stronie w tej "batalii na idee".

"Jezioro Świteź, nad którem dumał i tworzył dzieła Adam Mickiewicz", pocztówka z pocz. XX w. Fot. Dział Zbiorów Specjalnych Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Lublinie/domena publiczna "Jezioro Świteź, nad którem dumał i tworzył dzieła Adam Mickiewicz", pocztówka z pocz. XX w. Fot. Dział Zbiorów Specjalnych Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Lublinie/domena publiczna

5. Sukces czytelniczy

Książka okazała się bestsellerem. Początkowy nakład "Ballad i romansów" – 500 egzemplarzy – rozszedł się bardzo szybko. Ponoć już na przełomie listopada i grudnia 1822 roku nie sposób było dostać tego nowego intrygującego tytułu (Maryla Wereszczakówna, jak donoszą źródła, denerwowała się, gdy wciąż, mimo obietnic, nie otrzymywała książki od zakochanego w niej poety). Były więc próby kopiowania.

"Szczególnym wypadkiem, pierwsze wydanie poezji Mickiewicza, ogłoszone w malutkim formacie (…) drukiem Józefa Zawadzkiego 1822 roku, ukazało się na straganie przedkościelnym pijarów, pomiędzy broszurkami rozmaitej treści i książkami nabożnymi. Był to egzemplarz jedyny, który najpierwej dostał się w ręce dojrzalszej młodzieży. Obiegł on wprędce szerokie ich koło i przepisany wielokrotnie został", wspominał literat Kazimierz Władysław Wójcicki.

Co więcej, w tym samym czasie tomikiem zaczytywano się na przykład już w Pradze, do której poezje Mickiewicza zawiózł jeden z jego przyjaciół. W latach 20. XIX w. ballady Mickiewicza ukazały się również w Moskwie i w Petersburgu. 

–  To był niebywały sukces czytelniczy – podkreślał w Polskim Radiu literaturoznawca prof. Andrzej Fabianowski. – Książka Mickiewicza ukazała się w łącznym nakładzie trzech tysięcy egzemplarzy. Czytana była przez arystokrację, szlachtę, bogatych mieszczan, ale i przez biedotę. Ponieważ siedemdziesiąt procent ówczesnego społeczeństwa to byli analfabeci, ktoś im to czytał na głos.


Posłuchaj
42:33 Lustro 15-02.mp3 Prof. Andrzej Fabianowski o "Balladach i romansach" Adama Mickiewicza i o polskim romantyzmie. Audycja Anny Stempniak z cyklu "Po drugiej stronie lustra" (PR, 2022)

 

6. "Mickiewicz jest półgłówek"

Jak na prawdziwy hit wydawniczy przystało, pierwszy tom poezji Adama Mickiewicza zbierał entuzjastyczne opinie, ale i był powodem gwałtownych, dalekich od pozytywnych, reakcji. Przeważały te pierwsze, ale "strona klasyków" nie składała broni.

W warszawskiej prasie już w lipcu 1822 roku z euforią pisano:

"W Wilnie (…) wyszedł świeżo pierwszy tom poezji Adama Mickiewicza. Zaledwie kilka egzemplarzy dzieła tego pokazało się w Warszawie. Miłośnicy literatury narodowej pragną je czytać i czytają z radością".

Sposób, w jak patrzył na popularność młodego poety z Kowna przeciwny, klasycystyczny obóz, dobrze ilustruje z kolei fragment pamiętników Kajetana Koźmiana:

"Zjawił się (...) w Litwie z początku nieśmiały naśladowca Trembeckiego, później naśladowca wszystkich niemieckich, angielskich poetów, a nienawistny Grekom, Rumianom i Francuzom - Mickiewicz. Obrał minę do kopania w zbrodniach średniego wieku, podniósł bunt przeciw rozsądkowi i zasługom Śniadeckich. Wywrócił od razu cała literaturę klasyczną w Litwie".

W 1827 roku zaś Koźmian w liście do Franciszka Morawskiego pisał jeszcze ostrzej: "Mickiewicz jest półgłówek wypuszczony ze szpitala szalonych, który na przekór dobremu smakowi, rozsądkowi, gmatwaniną słów niepojętego języka niepojęte i dzikie pomysły baje".

Ponoć w kontrze, o czym wspominał Kazimierz W. Wójcicki, młodzi romantycy, wyzłośliwiając się na nestora polskich klasyków, "opowiadali po Warszawie, że Koźmian rymuje przepisy gospodarstwa domowego według recepty Wergiliusza"...

"Ballady i romanse" Adama Mickiewicza, pocztówka z pocz. XX w. Fot. Dział Zbiorów Specjalnych Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Lublinie/domena publiczna "Ballady i romanse" Adama Mickiewicza, pocztówka z pocz. XX w. Fot. Dział Zbiorów Specjalnych Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Lublinie/domena publiczna

7. Początek polskiego romantyzmu

Co w istocie przynosiły ze sobą "Ballady i romanse" – i co tak oburzyło "klasyków"?

"Oryginalność, prostota, piękna i jędrna budowa wiersza, wyobraźnia żywa, ognista i śmiałość myśli niezwyczajnym sposobem wyrażonych jest główną cechą tego płodu młodego i bardzo wiele obiecującego poety", głosiła ówczesna recenzja Mickiewiczowskiego debiutu książkowego.

"Ballady i romanse", z programową balladą "Romantyczność" na czele, stały się "pierwiosnkami romantyzmu" – nowej, jak się miało okazać, najważniejszej epoki w dziejach naszej kultury. Stąd to właśnie data ukazania się tej książeczki traktowana jest jako początek polskiego romantyzmu.

Adam Mickiewicz potrafił twórczo i kongenialnie wykorzystać wcześniejsze, preromantyczne wątki literatury polskiej, potrafił czerpać ze źródeł europejskich, a w konsekwencji stworzył zbiór "ballad i romansów", które podbiły serca ówczesnych czytelników. I które przyniosły nowe idee.

– W "Balladach i romansach" poeta splótł wszystkie cechy romantyzmu: tragizm egzystencji, uwikłanie współczesności w historyzm, wielkie znaczenie świata duchowego i powiazanie go ze światem materialnym, w końcu: tajemniczość i niepoznawalność rzeczywistości – tłumaczył prof. Andrzej Fabianowski.

***

Zobacz więcej:

***

8. Wstęp do "Dziadów"

"Ballady i romanse", zbiór utworów Adama Mickiewicza powstałych w latach 1819-1821, stanowią szczególny, choć niejednolity cykl. Łączą je, po pierwsze, tytułowe gatunki: typowa dla wczesnego romantyzmu ballada (wierszowany utwór epicki, z elementami dramatycznymi, z fabułą nawiązującą do wątków ludowych, legendarnych czy fantastycznych), a także pokrewny jej "romans" (liryczna opowieść zbliżona do poezji sielankowej).

Cykl ów łączą też cechy formalne i wątki charakterystyczne dla nowej epoki. Są to m.in. czerpanie z folkloru, regionalizm objawiający się w stylu czy w warstwie fabularnej, występowanie zdarzeń i postaci nadprzyrodzonych, potoczność języka, obecność narratora poznającego, współuczestniczącego w przedstawianych historiach.

Co ciekawe, "Ballady i romanse” miały być pierwotnie wydane razem z "Dziadami" (częścią II – ukazującą obrzęd wywoływania z zaświatów dusz zmarłych, i częścią IV – opowieścią o romantycznym kochanku) jako ich swoisty wstęp. Cenzura, jak ustalili historycy literatury, nie pozwoliła wówczas na wydanie dramatu o treści religijnej.

"Ballady i romanse" Adama Mickiewicza, pocztówka z pocz. XX w. Fot. Dział Zbiorów Specjalnych Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Lublinie/domena publiczna "Ballady i romanse" Adama Mickiewicza, pocztówka z pocz. XX w. Fot. Dział Zbiorów Specjalnych Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Lublinie/domena publiczna

9. "U ciebie szkło, u nas oko"

Żywą obecność "Ballad i romansów" w polskim języku i w polskiej świadomości kulturowej potwierdza choćby to, że wiele z ich fragmentów jest znanych i rozpoznawalnych. "Jedzą, piją, lulki palą,/Tańce, hulanka, swawola;/Ledwie karczmy nie rozwalą,/Cha, cha! chi, chi! hejża! hola!" (z "Pani Twardowskiej"), "Gwiazdy nad tobą i gwiazdy pod tobą,/I dwa obaczysz księżyce". (ze "Świtezi"), "Zbrodnia to niesłychana:/Pani zabija pana" (z "Lilii") czy "Pójdźcie, o dziatki, pójdźcie wszystkie razem/Za miasto, pod słup, na wzgórek;/Tam przed cudownym klęknijcie obrazem,/Pobożnie zmówcie paciorek" (z "Powrotu taty"). Przykłady można by oczywiście mnożyć.

Jeden z najsłynniejszych fragmentów z całego tomiku: "Czucie i wiara silniej mówi do mnie/Niż mędrca szkiełko i oko" z "Romantyczności" – stanowiący manifest nowego  spojrzenia na świat i człowieka – nie od razu tak wyglądał. Dzięki korespondencji Mickiewicza z filomackimi przyjaciółmi wiemy, że nim wykuta została ta nieśmiertelna fraza, pojawiały się różne warianty:

"Tobie jest ciemno, to, co nam świeci,/U ciebie szkło, u nas oko",

"A wiara gminna więcej znaczy u mnie,/Niżli twoje szkło i oko",

"Łzy ludu więcej mają wiary u mnie, Niżli mędrca szkło i oko".

Duch literatury czuwał nad młodym poetą i zakończyło się na frazie, która wydaje się niedościgniona.

Rękopis ballady "Romantyczności" Adama Mickiewicza (fragm.). Fot. Wikimedia/domena publiczna Rękopis ballady "Romantyczności" Adama Mickiewicza (fragm.). Fot. Wikimedia/domena publiczna

10. Cytaty i reinterpretacje

Świadectwem, że debiut książkowy Adama Mickiewicza wciąż zasila krwioobieg polskiej kultury, są również liczne artystyczne nawiązania do tych powstałych dwa wieki temu tekstów.

Wśród przykładów wymienić by można "Ballady i romanse" Władysława Broniewskiego, kompozycje Marii SzymanowskiejStanisława MoniuszkiIgnacego Jana Paderewskego do tekstów Mickiewiczowskich ballad, utrzymany w konwencji thrillera romantycznego film Świtezianka Julii Bui Ngoc i Mai Bui Ngoc, Ballady i Romanse sióstr Wrońskich czy też tegoroczne "Ballady i romanse na jazzowo".

jp

Żródła:

Janina Kulczycka-Saloni, Maria Straszewska, "Romantyzm, pozytywizm", Warszawa 1990; Alina Witkowska, Ryszard Przybylski, "Romantyzm", Warszawa 1997; "Księga w 170. rocznicę wydania Ballad i romansów Adama Mickiewicza", Wrocław 1993; Marta Dziedzicka, "Ballady i romanse Adama Mickiewicza jako przygotowanie do Dziadów", praca licencjacka, Wydział Polonistyki UW, Warszawa 2015; Marta Piwińska, "Ballady i romanse", "Teksty Drugie", 1995/6; Agnieszka Kajmowicz, "Wczesnoromantyczna »balladomania« w Polsce. Zjawisko, historia, oddziaływanie", Rzeszów 2017.

Czytaj także

Prof. Maria Janion i książki, które mogą zmienić życie

Ostatnia aktualizacja: 24.12.2021 05:40
- Kiedy przyglądam się tylu swoim fascynacjom literackim, odkrywam w nich pewną prawidłowość. Podobają mi się pisarze, którzy są zajęci bardzo niebezpieczną pracą samopoznania - mówiła w archiwalnej audycji Polskiego Radia prof. Maria Janion. Według tej wybitnej literaturoznawczyni bowiem książki są kluczem do głębszego, bardziej uważnego życia.  
rozwiń zwiń
Czytaj także

John Keats. 26-latek, który przeczuł własną śmierć

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2022 05:45
Pisał bardzo dojrzałe, jak na swój młody wiek, wiersze. Ale za życia nie cieszył się ani zainteresowaniem, ani sławą. Byron powiedział nawet, że "zabili go krytycy". 23 lutego 1821 w Rzymie zmarł John Keats, wielki poeta angielskiego romantyzmu.  
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Maria. Powieść ukraińska". Tajemnicze arcydzieło o grozie życia

Ostatnia aktualizacja: 03.03.2022 08:35
Znawcy podkreślali, że gdyby nie pojawiły się "Ballady i romanse" Mickiewicza, polski romantyzm zaczynałby się właśnie od tego utworu: "Marii" Antoniego Malczewskiego. – Jest to jedna z najpiękniejszych książek w naszej literaturze – mówił w Polskim Radiu Marek Bieńczyk.  
rozwiń zwiń