Section01 - menu
Filmowa strona
Radia Rytm
Section07
Section08 - artykułowa

Powrót do strony głównej bloga Filmowa strona Radia Rytm »

Wszystko o mojej matce

Czwórka
Patrycjusz Tomaszewski 15.11.2013

Dlaczego warto zobaczyć dokument Sarah Polley "Historie Rodzinne"?

Pamiętam Sarah Polley jako małą, drobną blondyneczkę występującą u boku Johna Neville'a, Robina Williamsa i Umy Thurman w Przygodach Barona Munchausena. Już wtedy zrobiła na mnie wrażenie. Następnie zagrała sierotę w fabularnym filmie Disney'a w produckji Kevina Sullivana opartym na powieści Lucy Montgomery Wzgórze tajemnic: Lanterh Hill, gdzie talentem i grą aktorską przebiła pozostałych pierwszoplanowych aktorów. Mimo, że minęły ponad 24 lata od czasu, kiedy oglądałem ten film (był w zestawie moich pierwszych VHS'ów) nadal widzę młodą Polley w niebieskiej sukni z przybrudzną twarzą obierającą w płaczu ziemniaki, która ubolewa nad swoim losem i tłumaczy, że nie jest "gorszym rodzajem człowieka, tylko dlatego, że nie ma pieniędzy".

Sarah
Sarah Polley /fot. mat.prasowe

Po tym filmie Sullivan zaproponował jej główną rolę w popularnym na całym świecie serialu Droga do Avonlea, w którym występowała przez 4 sezony i pojawiła się w 65 odcinkach. Zobaczyłem ją ponownie w 2004 roku, ku memu wielkiemu zaskoczeniu w remaku Switu żywych trupów w reżyserii Zacka Snydera, a rok później w rewelacyjnie zagranym przez Polley (szczęka serio mi opadła) trudnym Życiu ukrytym w słowach. W 2006 roku Sarah pokazała światu pełnometrażowy debiut reżyserski, film Away From Her: Daleko od niej z genialnymi rolami Julie Christie i Gordona Pinsenta. Opowieść o wielkiej miłości, którą po latach rozdziela choroba Alzheimera otrzymała niespodziewaną dla debiutu ilośc wyróżnień i nominacji, w tym dwie oscarowe, za najlepszy scenariusz adoptowany dla Polley i dla najlepszej aktorki, Julie Christie. Wielu krytyków uznało Away from Her za jeden z 10 najlepszych filmów roku. Nie można się z nimi nie zgodzić.

Sarah
Sarah Polley /fot. mat. prasowe

Bijącą z ekranu czułość i emocjonalne podejście do tematu relacji damsko-męskich, z duża dawką szczerych, nieobecnych w kinie Hollywood zachowań Polley zawarła także w jej drugim filmie, Take This Waltz z Michelle Williams w głównej roli. Tu skupiła się jednak na niezdecydowanej bohaterce, szukającej doznań egotyczce, która sama nie wie czego chce. To odważny ruch postawić w sercu filmu o pokusie postać, której nie darzy się sympatią. W opowiadanej istorii, a szczególnie puencie cały zabieg sprawdza się i udowadnia, że Polley doskonale wie, jakie kino kręci i egzekwuje swój pomysł, bez względu na otoczenie.

Nie zwracając także uwagi na innych aktorka, scenarzyska, producentka i reżyserka postanowiła za główny temat swojego 3 filmu wziąć swoją rodzinę i tajemnicę, którą dopiero co odkryła. Filmowcy często chowają się za kamerą ukrywając swoje prawdziwe ja, przybierając maskę. W Historiach rodzinnych Polley stawia całą rodzinę przed kamerą, która niczym preparat pod mikroskopem ukazuje nam kompletny i zaskakujący obraz sytuacji. Nie będę psuł Wam filmu i zdradzał tajemnicy, o której opowiada. Sarah odkryła sekret, który byłby eksplorowany przez tabloidy miesiącami. Wiedząc, że ma tylko ograniczony czas, nim wiadomości przedostaną się do gazet postanowiła wziąć sprawy we własne ręce i obrócić sytuację. To ona zadecydowała, że opowie o tym światu i wybrała sposób, w którym czuje się najbardziej komfortowo.

Postanowiła posadzić przed kamerą najbliższych i poprosiła, by opowiedzieli jej całą historię od początku, do końca. Piorunujący efekt tego doświadczenia możecie zobaczyć oglądając urzekający i szczery, bardzo poruszający dokument Historie rodzinne. Mimo, że głosu Sarah w całym dokumencie jest najmniej, widzimy pełen obraz, który wchodzi pod skórę i zostaje z widzem na długo.

Poza ujęciami rozmów z rodziną w filmie pojawiają się materiały archiwalne pokazujące matkę, bohaterkę całego dokumentu oraz nakręcone specjalnie na domowej kamerze Super-8 ilustrujące opowiadane historie sceny z aktorką Rebeccą Jenkins (łudząco podobną do matki reżyserki). Narratorem obrazu jest ojciec Sarah, który czyta fragmenty swoich wspomnień z tego okresu i między ujęciami zdradza jakim dzieckiem była Sarah.

Potrzeba wielkiego dystansu, by obnażyć przed całym światem zamiatany pod dywan rodzinny sekret. Sarah Polley robi to z podniesioną głową pozostając przy tym czułą, bardzo świadomą reżyserką, dbającą przede wszystkim o emocjonalną więź widza z bohaterami i opowiadaną historią.

Koniecznie.

  • Zobacz więcej na temat: