Nauka

Afryka to ojczyzna języka

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2011 13:30
Ludzka mowa pojawiła się w środkowej i południowej Afryce. Wskazuje na to najnowsza analiza głosek używanych przez ludzi na całym świecie.

Wyniki badań publikuje prestiżowy tygodnik Science.

Zgłoski potwierdzają przekaz genów

Języki są tak zróżnicowane, że ludzie nie mogą zrozumieć się nawzajem, nawet gdy ich języki należą do tych samych rodzin. Użytkownikom polskiego i słoweńskiego trudno się skomunikować, mimo że obydwa należą dojęzyków słowiańskich. Ale wszystkie języki świata, dowodzi Quentin Atkinson z nowozelandzkiego Uniwersytetu Auckland, pochodzą z tego samego miejsca na świecie.

Atkinson badał tak zwane fonemy czyli najmniejsze jednostki języka, których odpowiednikami w mowie są głoski. Zanalizował łącznie 504 języki. Najwięcej interesujących go fonemów miały rejony Afryki na południe od Sahary, najmniej południowa Ameryka i tropikalne wyspy na Pacyfiku, zasiedloneprzez człowieka stosunkowo niedawno. Mapy użycia fonemów zgadzają się z mapami zróżnicowania genetycznego w tych rejonach.

Oznacza to, wnioskuje Atkinson, że ludzie zaczęli używać mowy dawno temu w sercu Afryki, a potem przenieśli te umiejętności w inne części świata podczas kolonizowania ich. 

To samo mówi język genów

Afryka od wielu dekad uważana jest za kolebkę ludzkości. To tam powstawały najważniejsze gatunki człowieka, a w końcu Homo sapiens, który dopiero wyszedłszy z Czarnego Lądu opanował cały świat. Właśnie dlatego genetyczne różnice pomiędzy populacjami są w Afryce najgłębsze, bo niezależnie od siebie ewoluowały tam najdawniej powstałe grupy ludzkie. Potwierdziły to ostatnie badania genetyków.

Język i geny ewoluują równolegle. Zasada taka znana jest każdemu studentowi antropologii i lingwistyki. Chodzi o to, że kiedy jedna grupa rozpada się na dwie mniejsze, żyjące oddzielnie, ich wspólny język rozpada się na dwa różne, które zmieniają się pod wpływem kontaktów z nowym otoczeniem, zapożyczając od niego inne słowa i konstrukcje, wreszcie ewoluując samoistnie. Podobnie dzieje się z pierwotnie tym samym materiałem genetycznym – geny ewoluują w różny sposób i różne mutacje utrwalają się w każdej z grup. Ta równoległość języka i genów została pięknie potwierdzona w studiach genetycznych nad Afryką.

Już dwa lata temu ekipa naukowców, kierowana przez Sarę Tishkoff z Uniwersytetu w Pensylwanii, przebadała materiał genetyczny pochodzący ze 121 populacji. Zebrali ponad 3000 próbek i zidentyfikowali na ich podstawie 14 zgrupowań, łączonych przez jedno pochodzenie. Okazało się, że w przypadku tych skupisk pokrewieństwo genetyczne przekłada się na pokrewieństwo kulturalne i językowe. – To wspaniała możliwość wglądu w historię afrykańskich populacji, a przez to w historię ludzkości jako taką – mówił Muntaser Ibrahim, badacz z Uniwersytetu w Chartumie, który uczestniczył w badaniach.

Zespół poszukiwał w próbkach genetycznych podobieństw, porównując ze sobą ponad 1000 różnych markerów DNA – fragmentów, jakie wskazują na wspólne pochodzenie danych populacji. Potwierdzono, że różnorodność genetyczna kontynentu jest olbrzymia, przez co np. nie wszystkie populacje Czarnego Lądu reagują na te same leki w podobny sposób.

Badacze przeanalizowali próbki z odległych krańców kontynentu, często w miejscach oddalonych od cywilizacji zapewniając zasilanie swojego laboratorium przy użyciu samochodowego akumulatora. Dzięki tym wyrzeczeniom i trudom analiza oparta została na bardzo szerokim materiale i przebadano grupy, które nigdy wcześniej nie „pokazywały” światu swojego DNA. Udało się odtworzyć migracji Homo sapiens w południowo-zachodniej Afryce, wzdłuż brzegów Namibii i Angoli. Wszystko to dzięki dawno uznanej zasadzie, że najbardziej zróżnicowana genetycznie grupa musi być najstarsza, bo miała najwięcej czasu, aby zachodziły w niej mutacje. DNA jest jak stoper, w którym mutacje zastępują sekundnik. Najwcześniej włączono ten stoper, w którym mutacji jest najwięcej.

Najstarszą grupą okazał się, znów bez zaskoczenia, buszmeński lud San. – Już od dawna wiemy, że to San mają najstarszy materiał genetyczny, sugerujący, że to oni są bezpośrednimi dziedzicami przodków wszystkich współczesnych ludzi – mówi dr Tishkoff. 

(ew/polskieradio.pl)

Czytaj także

Kłótnia – o jeden język mniej?

Ostatnia aktualizacja: 28.11.2007 06:44
Kilka tygodni temu światową lingwistyką wstrząsnęła nowina: dwaj Indianie z rejonu Tabasco w Meksyku pokłócili się.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wymarł jeden z najstarszych języków świata

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2010 06:58
Języki wymierają szybciej niż zagrożone gatunki zwierząt.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Lingwiści odkryli nowy język

Ostatnia aktualizacja: 07.10.2010 08:00
Językiem koro, którego nauka jeszcze nie słyszała, mówi się w północnych Indiach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Potomkowie Jazona mówią antyczną greką

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2011 12:00
Niewielka grupa etniczna z Turcji zachowała do naszych czasów dialekt, który jest niezwykle podobny do martwej od tysiącleci antycznej greki. Lingwiści biją jednak na alarm: języki giną szybciej niż gatunki!
rozwiń zwiń

Czytaj także

Połowa języków zamilknie

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2011 07:00
Blisko połowa spośród 6 tys. istniejących na świecie języków świata jest zagrożonych wyginięciem - ostrzega niemiecka komisja UNESCO z siedzibą w Bonn.
rozwiń zwiń