Radiowe Centrum Kultury Ludowej

Los Sara Fontán – Consuelo: Bez koloryzowania

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2026 00:01
Hiszpański duet Los Sara Fontán wraca z nową muzyką w swoim jedynym stylu. Trzeci ich album jest jak fontanna wyrzucająca muzyczną świeżość. Nie ma co czekać, tylko w nią wskoczyć! 
Hiszpański duet Los Sara Fontn wraca z nową muzyką w swoim jedynym stylu. fot. Tamaradela Fuente
Hiszpański duet Los Sara Fontán wraca z nową muzyką w swoim jedynym stylu. fot. Tamaradela FuenteFoto: mat. pras.


Być może nazwa projektu Los Sara Fontán niewiele mówi nawet znawcom muzycznych obrzeży, więc tym bardziej doskonały moment na poznanie ich nowej płyty „Consuelo”. Kataloński projekt tworzą współczesna klasyczna skrzypaczka Sara Fontán i Edi Pou, którego znamy z fantastycznego duetu ZA!. Ci zaś dwa lata temu wydali wspaniały album z wokalistką flamenco Perrate’em. Fontán i Pou to kluczowe postaci barcelońskiej sceny DIY, tworzące unikalną lokalną społeczność złożoną z muzyków i fanów, którzy zdecydowanie myślą i odczuwają inaczej. Los Sara Fontán – i osoby z ich kręgu – wyrażają otwarcie sprzeciw wobec niepewności kulturowej, monopolistycznych platform i brutalności ludobójstwa, neokolonialnej władzy oraz techno-feudalnego kapitalizmu. Zarówno Sara, jak i Edi współpracują z Atzavara, przestrzenią DIY z ponad 35-letnią historią.


BJ Team 2023 @ Niels Ackermann 1200.jpg
VA - Futur Simple: Bongo Joe 10 Years: Migawka w ruchu

Fonograficzna przygoda Los Sara Fontán zaczęła się od wydania w 2021 roku soundtracku do filmu dokumentalnego „Magaluf Ghost Town”, a pełnoprawny debiut nadciągnął dwa lata później w postaci płyty „Queda Pendiente”. Duet komponuje wraz z innymi artystami i niejednokrotnie zmieniają na nowo swoje utwory, aby otworzyć je na praktyki kolektywne i interdyscyplinarne. Ich działaniom przyświeca również cel zbudowania bezpiecznej i uczciwej przestrzeni do wspólnego tworzenia.


„Szkoda, że prawie wszystkie dzisiejsze działania kulturalne muszą być pośredniczone przez cztery międzynarodowe korporacje kierowane przez miliarderów o skrajnie prawicowych ideologiach, aby dystrybuować i promować to, co robimy, bez większej alternatywy, zmuszając nas do konkurowania ze sobą o uwagę i traktując nas całkowicie niesprawiedliwie. Ale ostatnią kroplą jest to, że te pieniądze – nasze, muzyków i słuchaczy – są wykorzystywane do finansowania broni opartej na sztucznej inteligencji, tak jak robi to Spotify. Pilnie potrzebne jest znalezienie sposobów dystrybucji i promocji muzyki, które nie podlegają tym siłom. Istnieją narzędzia technologiczne, które to umożliwiają” – tłumaczą Los Sara Fontán.




„Consuelo” jest wulkanem emocji i niezwykłą ucztą dźwiękową. Choć sam tytuł nawiązuje do idei pocieszenia, ukojenia i ulgi. Los Sara Fontán są bardzo znani z niezwykle żywiołowych, wręcz dzikich koncertów. Jeden z uczestników ich niedawnego koncertu w Kraju Basków opisał to doświadczenie jako „bycie na haju bez zażywania narkotyków”. Jakiś czas temu duet wystąpił na festiwalu Eurosonic, a także dali swoje wyjątkowe show w Wielkiej Brytanii, m.in. w Cafe OTO, Shacklewell Arms i na festiwalu Arctangent w Bristolu. Może zawitają do Polski z nowym materiałem? Jak na razie przed nami zestaw ośmiu nagrań, obok których nie warto przejść obojętnie.

Drapieżna energia wydobyta ze skrzypiec potrafi momentalnie zamienić się w liryczny splot fraz, co bardzo dobrze oddaje „Zapatos, Selfie, Genocidio, Makeup” – słychać też nieoczywiste odniesienie do muzyki żydowskiej. Gdyby zapomnieć o dotychczasowym opisie to jestem przekonany, że skojarzania przylgnęłyby do katalogu wytwórni Tzadik. W otwierającym utworze „All the Bastards” tzw. pierwsze skrzypce w przeważającej części gra znakomita sekcja rytmiczna Pou, do której dołącza fortepian, bulgocząca elektronika i oczywiście ekspresyjna gra już samych skrzypiec Fontány. Brzmią bardzo świeżo i awangardowo. Ta cała feeria w innych kompozycjach przeplata się z nagraniami terenowymi zarejestrowanymi w ich codziennym otoczeniu: np. śpiew ptaków, kosiarkę sąsiada czy zegar z kukułką.

Jak wspomniałem wyżej „Consuelo” w rozumieniu Los Sara Fontán nawiązuję również do „świata, który wkracza w nieco mroczną epokę, w której rozprzestrzenia się autorytaryzm, wielkie korporacje technologiczne i ich dążenie do zysku za wszelką cenę pośredniczą w każdej relacji, neokolonializm szerzy się w Strefie Gazy i na innych terytoriach, dostęp do godziwego życia staje się coraz trudniejszy, podczas gdy najbogatsi nigdy nie byli tak bogaci, a rozwiązanie kryzysu klimatycznego jest odkładane z powodu krótkoterminowych interesów”.


Noise’owa magma w „Mecanisme d'Obediència” nasączona glitchem, towarzyszy spokojnym partiom skrzypiec w nieoczekiwanym przejściu do tanecznej elektroniki bliższej takim tuzom jak μ-Ziq czy Autechre. Miękkie lądowanie funduje „Creer fuerte” z odgłosami natury, eterycznymi repetycjami skrzypiec i wysublimowaną polirytmiczną perkusją. W tym fragmencie blisko im do współczesnej sceny szwajcarskiej, chociażby do artystów z wytwórni Ronin Rhythm Records. W „Megalodón 2” zaskakuje warstwa rytmiczna nawiązująca do iqa', czyli cyklu rytmicznego tradycyjnej muzyki arabskiej, a konkretnie iqa' kosh rang, typowym dla muzyki Al-Andalus. A tutaj w połączeniu z syntezatorami i pięknie uszytymi liniami skrzypcami.

Początkowe takty w „Dubte Metòdic” mogłyby być udźwiękowieniem do paso doble, do takiego nęcenia, lecz absolutnie nie zwierzęcia, ale naszych zmysłów do współczesnego tańca przy iście nowoczesnej muzyce. Jak tu jest gęsto! Nic tylko się rzucić się w tą gąbczastą tkankę rytmu i całej reszty brzmień. Nagranie „Elektra” zostało zainspirowane operą Richarda Straussa o takim samym tytule, która miała swoją premierę w Dreźnie w 1909 roku. Tylko, że Los Sara Fontán gną drum'n bass na różne sposoby czyniąc z mglistego echa opery Straussa awangardowy wyziew. Początkowo ten utwór duet wykorzystywał w spektaklu tanecznym dotyczącym śmierci. Bohaterka, Elektra, tańczy aż do śmierci, ogarnięta niezmierzoną euforią i wściekłością. - „Lubimy myśleć, że reprezentuje ona tę chorobliwą energię, która jest tak charakterystyczna dla naszych czasów” – Los Sara Fontán. Finałowy „Salomé” to również ewidentne nawiązanie do opery Straussa. To spokojne, aczkolwiek ze swoistym pazurem nawiązanie do muzyki klasycznej.

Musiałem czekać do 20 lutego, bo taka jest data premiery „Consuelo”, na jedną z płyt roku 2026. Zaskakująca, nowatorka, zwariowana, świetnie zagrana muzyka duetu Los Sara Fontán powinna stanowić drogowskaz dla wielu artystów i artystek jak należy korzystać z wyobraźni oraz własnych zasobów. Nie bójmy się wlepić wzroku niekoloryzowaną rzeczywistość.


Łukasz Komła

Los Sara Fontan

"Consuelo"

Los Sara Fontan 2026

***

Więcej recenzji - w naszym dziale Słuchamy.

 


Czytaj także

Songhoy Blues, malijski bluesowy bunt

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2023 13:00
Garba Touré ze swoją gitarą byli znajomym widokiem na ulicach Diré, zakurzonego miasta nad brzegiem rzeki Niger, w górę rzeki od Timbuktu. Kiedy wiosną 2012 roku uzbrojeni dżihadyści przejęli kontrolę nad północnym Mali, wiedział, że nadszedł czas, by wyjechać.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Folk i muzyka świata 2024: najlepsze płyty wg Łukasza Komły

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2024 14:19
Wiele się wydarzyło w muzyce ze świata z niezliczonych pograniczy, ale na coś trzeba było się zdecydować, więc przestawiam destylat z tego, co mnie zachwyciło w przeciągu ostatnich dwunastu miesięcy. 
rozwiń zwiń