Radiowe Centrum Kultury Ludowej

Tradycyjne rytmy kobiet z północnej Ghany na płycie Lamisi

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2026 09:00
„Let Us Clap” - 9-utworowy album Lamisi, wydany przez Real World Records, przetwarza tradycyjne rytmy kobiet z północnej Ghany w surową, rytmiczną konstrukcję łączącą akustykę i elektronikę.
Lamisi łączy tradycyjne rytmy kobiet z północnej Ghany w surową, rytmiczną konstrukcję łączącą akustykę i elektronikę
Lamisi łączy tradycyjne rytmy kobiet z północnej Ghany w surową, rytmiczną konstrukcję łączącą akustykę i elektronikęFoto: mat. pras.

Lamisi stworzyła „Let Us Clap” w kolaboracji z producentem i muzykiem Wanlovem the Kubolorem, pracując nad materiałem raz w tygodniu przez kilka miesięcy. Album otwiera „Agol”, utwór z dominującym rytmem klaskania, który determinuje całą płytę. W kolejnych kompozycjach, jak „Zane Ya Kinkin”, tradycyjne instrumentarium — dondo, kalabash, flety — miesza się z pulsacją oklasków i minimalistyczną produkcją.


CZYTAJ TEŻ: Podsumowanie roku 2025 w folku i muzyce świata: Ula Nowak

Na płycie Lamisi śpiewa w języku Kusaal, czasem również po angielsku. Powszechny w użyciu zachodni język kontrastuje z codziennymi lokalnymi sloganami. Brzmieniowo „Let Us Clap” balansuje między surową tradycją a różnymi efektami elektronicznymi i subtelną obróbką wokalną. Wykonanie jest świadomie niepolerowane, co podkreśla fizyczność rytmu oraz społeczny wymiar materiału. Album ma wyraźny kontekst społeczny i feministyczny — projekt odbija pracę Lamisi na rzecz wzmocnienia dziewcząt z jej rodzinnego regionu i celebruje kobiece praktyki muzyczne jako formę obecności i siły.

„Let Us Clap” konsekwentnie buduje brzmienie, które jest jednocześnie tradycyjne i nowoczesne, intensywne rytmicznie i bogate kulturowo. Elementy popowe są w moim odczuciu najmniej interesujące, choć nie powinny zaskakiwać - zarówno Lamisi, jak i Wanlov the Kubolor wywodzą się ze świata na pograniczu tego gatunku. Zdecydowanie kolejny ważny kobiecy głos z Afryki.

Ula Nowak

 Lamisi

„Let us clap”

2026 Real World Records


***

Więcej recenzji - w naszym dziale Słuchamy.

Czytaj także

Songhoy Blues, malijski bluesowy bunt

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2023 13:00
Garba Touré ze swoją gitarą byli znajomym widokiem na ulicach Diré, zakurzonego miasta nad brzegiem rzeki Niger, w górę rzeki od Timbuktu. Kiedy wiosną 2012 roku uzbrojeni dżihadyści przejęli kontrolę nad północnym Mali, wiedział, że nadszedł czas, by wyjechać.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Folk i muzyka świata 2024: najlepsze płyty wg Łukasza Komły

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2024 14:19
Wiele się wydarzyło w muzyce ze świata z niezliczonych pograniczy, ale na coś trzeba było się zdecydować, więc przestawiam destylat z tego, co mnie zachwyciło w przeciągu ostatnich dwunastu miesięcy. 
rozwiń zwiń