Historia

Stanisław Stroński - odpowiedzialność publicysty

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2019 06:01
20 października 1955 roku zmarł Stanisław Stroński, profesor, polityk i publicysta, minister w emigracyjnym rządzie Władysława Sikorskiego.
Audio
  • Felieton Wacława Zbyszewskiego: charakterystyka osoby oraz przedstawienie poglądów Stanisława Strońskiego - polityka. (RWE)
  • Wypowiedź prof. Stanisława Strońskiego - świadka podpisania traktatu wersalskiego w Paryżu - z okazji 35. rocznicy podpisania traktatu. (RWE)
Stanisław Stroński - minister informacji i dokumentacji, za biurkiem w gabinecie
Stanisław Stroński - minister informacji i dokumentacji, za biurkiem w gabinecieFoto: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Urodzony 18 sierpnia 1882 Stanisław Stroński już w młodości związał się z ruchem narodowym. Był członkiem  Komitetu Narodowego Polskiego – namiastki rządu polskiego na emigracji w czasach I wojny światowej, złożonego pierwotnie z przedstawicieli narodowców i konserwatystów - i jednym ze świadków podpisania traktatu wersalskiego.

- Gdy Paderewski kładł podpis, nagle i nieoczekiwanie zagrzmiało działo – wspominał moment podpisania dokumentu przez polską delegację. Posłuchaj wspomnień prof. Strońskiego z archiwum Radia Wolna Europa.

Po powrocie do kraju

- Formalnie Stroński nigdy nie był endekiem. W sejmie drugiej kadencji stworzył grupkę skupiającą konserwatystów lwowskich - wspominał Wacław Zbyszewski na antenie Radia Wolna Europa. - Był w gruncie rzeczy konserwatystą i liberałem, przywiązanym do parlamentaryzmu.

Nic zatem dziwnego, że profesor był przeciwnikiem Piłsudskiego, który zawsze miał ambicje posiadania silnej władzy, co ziściło się po zamachu majowym.

- Stroński Piłsudskiego za jego życia nienawidził i dopiero na emigracji w dużym stopniu dał spokój starym urazom - wyjaśniał Wacław Zbyszewski.

W 1919 został profesorem na Uniwersytecie Jagiellońskim. Rok później objął stanowisko redaktora naczelnego "Rzeczpospolitej" i "Warszawianki". To on, na łamach swoich tytułów, ukuł określenie "Cud nad Wisłą".

Ciężar pióra

Stroński odegrał ważną, choć pośrednią rolę, w zamachu na prezydenta Gabriela Narutowicza. To od jego artykułu "Usunąć tą zawadę" rozpoczęła się nagonka na głowę państwa, zakończona zastrzeleniem Narutowicza przez Eligiusza Niewiadomskiego.

Po zamachu, który miał miejsce 16 grudnia 1922, Stroński przekonywał w artykule "Ciszej nad tą trumną", że za śmierć prezydenta nie odpowiadają środowiska prawicowe. Po latach, w 1939 roku, publicysta uznał napisanie krytycznego wobec Narutowicza tekstu za największy błąd swojego życia.

Na emigracji

Po klęsce wrześniowej Stroński znalazł się w emigracyjnym rządzie Władysława Sikorskiego i został ministrem ds. dokumentacji i informacji. Nadal pozostawał bardziej publicystą niż politykiem. Znany był z wygłaszania przemówień nadawanych do kraju przez radio.

- Wielka szkoda, że nie miał ani talentu ani drygu do polityki i władzy - wspominał Strońskiego Wacław Zbyszewski, dziennikarz Radia Wolna Europa. 

Po wojnie został prezesem Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie i współzałożycielem Polskiego Towarzystwa Naukowego na Obczyźnie.

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

August Zaleski - dyplomata, który skłócił emigrację

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2019 06:01
Był najdłużej sprawującym urząd prezydenta Polakiem. Funkcję na uchodźstwie pełnił od 1947 roku do śmierci w 1972 roku. Choć stanowisko piastował przez 25 lat i był doświadczonym dyplomatą, jego prezydenturę trudno nazwać udaną.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Józef Retinger - szara eminencja emigracji

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2020 06:00
Człowiek, w którego biografii więcej jest znaków zapytania, niż pewnych faktów. Jego życiorys to gotowy materiał na polityczny dreszczowiec. Międzynarodowy awanturnik polityczny, współtwórca Wspólnoty Europejskiej? Kim naprawdę był Józef Retinger?
rozwiń zwiń