X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Parowóz, pociąg, lokomotywa, rewolucja. Jak kolej odmieniła świat

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2019 16:00
215 lat temu, 21 lutego 1804, weszła do regularnej eksploatacji pierwsza lokomotywa parowa. Konstruktorem maszyny był Richard Trevithick. Pociąg przejechał 16 km z Merthyr Tydfil do Abercynon. Ta skromna podróż zwiastowała nadejście nowej ery w historii cywilizacji. Ery stali, pary i pędu.
Audio
  • Audycja Wiktora Niedzickiego z cyklu "Dwojgiem uszu" poświęcona historii kolei w Polsce. (PR, 17.01.1981)
Pierwowzór lokomotywy parowej skonstruowanej przez Richarda Trevithicka
Pierwowzór lokomotywy parowej skonstruowanej przez Richarda TrevithickaFoto: Wikimedia Commons/dp

Niewiele później, bo 14 czerwca 1845 roku kolej żelazna na stałe zagościła nad Wisłą. Zainaugurowane zostało wówczas połączenie kolei warszawsko-wiedeńskiej. Pierwszy kurs stanowiła nieco ponad trzydziestokilometrowa trasa z Warszawy do Grodziska Mazowieckiego.

Żelazna dźwignia przemysłu

Pionierzy kolei żelaznych dostrzegali początkowo przede wszystkim ich potencjalne zastosowanie gospodarcze.

Pierwsza stała linia kolejowa na świecie miała połączyć zagłębie węglowe w Darlington z portem w Stockton. Zbudowany przez Stephensona parowóz ciągnął 34 wagony, w tym 22 z 450 pasażerami i 12 z węglem, przejechał 15 kilometrowy odcinek Darlington–Stockton w 65 minut. Cały pociąg ważył 90 ton. Dionisus Lardner, irlandzki pisarz i naukowiec, napisał, że silnik parowy jest "jedynym przejawem brytyjskiego geniuszu wspieranym i propagowanym przez brytyjski kapitał".

O nowych horyzontach, które otwierały się przed polską gospodarką za sprawą kolei warszawsko-wiedeńskiej rozpisywał się też "Kurjer Warszawski": "ukończenie kolei warszawsko-wiedeńskiej w lat parę zbliży handel Warszawy do handlu Śródziemnego Morza". Trudno się z tą opinią nie zgodzić, gdy weźmie się pod uwagę fakt, że przed powstaniem kolei żelaznej taniej było sprowadzić węgiel zagraniczny drogą morską przez Gdańsk, niż dostarczyć go do Warszawy z Zagłębia.

Strach przed stalowymi potworami

Wynalazek kolei żelaznej budził początkowo wiele kontrowersji. Budowie kolei parowej sprzeciwiały się przede wszystkim towarzystwa żeglugowe i transportowe. W Wielkiej Brytanii na potrzeby kampanii antykolejowa, prowadzonej zarówno w prasie, jak i na terenie Izby Gmin, używano argumentów, które dzisiaj wydają nam się zabawne. Twierdzono, że przestraszone krowy przestaną jeść trawę i dawać mleko, kury nie będą znosić jaj, a dym z lokomotyw potruje ptaki. Technicy przewidywali, że każdy silniejszy wiatr uniemożliwi jazdę. Ekonomiści przewidywali ogólny kryzys gospodarczy, gdyż brak koni spowoduje nadmiar słomy i siana.

Argumentem przeciwko podróżowaniu pociągami były też obawy o to, że jest to po prostu niezdrowe. Prasa spekulowała o negatywnym wpływie przeciążenia i nadmiernej prędkości na mózgi pasażerów.

Niezwykła ruchliwość

O tym, jak szybko nie tylko przedsiębiorstwa, ale i zwykli ludzie przekonali się do niezwykłej nowinki świadczy fakt, że zaledwie sześć lat wystarczyło, by pobudowana w Polsce linia kolejowa wykończyła konkurencję ze strony potentata transportowego Piotra Steinkellera. Jego dyliżanse transportowe zniknęły z dróg na ziemiach polskich w 1851 roku.

Za postępem logistycznym kroczyły przemiany społeczne. Pociąg w dziedzinie mobilności społecznej był tym, czym wynalazek druku w dziedzinie przekazywania informacji. Umożliwiał znacznie szybszą translokację stosunkowo dużej liczby ludzi w czasie do tej pory nieosiągalnym. Wyjazd do miasta nie oznaczał już długiej podróży w nieznane, co przełożyło się na rozwój urbanizacji – ludzie nie bali się już tak bardzo opuszczać swoich domów. Są jeszcze przynajmniej dwie rzeczy, które łączą wynalazek druku i kolei żelaznej: zwiększenie prędkości przekazywania informacji pocztowej i… zwiększenie czytelnictwa. Powstanie kolei wpłynęło na rozwój nowelistyki – krótkie, jednowątkowe historie publikowano na tanim papierze i sprzedawano na dworcach. Lektura tych opowiastek umilała podróż pasażerom.

Pioruny bogów wojny

Kolej zmieniła też oblicze wojen. Wynalazek skrócił w diametralny sposób czas mobilizacji, transportu wojska i dowozu zaopatrzenia dla walczących. Pierwszym konfliktem, w którym kolej odegrała znaczącą rolę była bez wątpienia wojna secesyjna. Dość powiedzieć, że stawką całej kampanii konfederackiego gen. Thomasa "Stonewalla" Jacksona w dolinie Shenandoah, podczas której Unia straciła dwie armie, było opanowanie węzła kolejowego w Harper’s Ferry.

Jednak największą rolę pociągi odegrały podczas I wojny światowej. Państwa europejskie rozpoczęły swoisty wyścig zbrojeń, który przyspieszał w miarę zbliżania się wybuchu konfliktu. W latach 1870-1914 liczba kilometrów trakcji w Europie wzrosła trzykrotnie – z 105 tysięcy do 290 tysięcy kilometrów. Strony walczące w konflikcie zmobilizowały w 1914 roku blisko 40 tys. składów (sic!), w tym 20 800 pociągów po stronie niemieckiej. Chyba najlepiej opisał ten wyścig australijski historyk Paul Ham w książce "1914: Rok końca świata": "W pewny m sensie decyzję o wyekspediowaniu pierwszego eszelonu można porównać do naciśnięcia przycisku odpalającego rakietę z głowicą jądrową w dzisiejszych czasach. (…) System kolei wyznaczał warunki logistycznego wyścigu w całej Europie".

Bartłomiej Makowski

 


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Parowozy - dymią, szarpią i ciągle fascynują

Ostatnia aktualizacja: 27.06.2016 13:19
Chabówka, Jaworzyna Śląska i przede wszystkim Wolsztyn – to ostatnie miejsca w Polsce, gdzie nadal można podziwiać eksploatowane parowozy. Natomiast żywe muzeum dawnej kolei znajduje się w parowozowni w Skierniewicach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Orient Express - najbardziej luksusowy pociąg Europy

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2017 17:41
- Cały Orient Express, wszystkie jego drobiazgi i emblematy robiły niezwykłe wrażenie. Czułem się jak w powieści "Morderstwo w Orient Expressie" Agathy Christie - mówi fotoreporter, Marek Lasyk.
rozwiń zwiń