Historia

Odnaleziony w Izraelu nieśmiertelnik żołnierza 2. Korpusu Polskiego przekazano jego rodzinie

Ostatnia aktualizacja: 20.07.2023 05:30
Odkrycia dokonał Gan Erez, pasjonat historii z Izraela. Znalazca ustalił także, że nieśmiertelnik należał do starszego sierżanta Franciszka Żbikowskiego, służącego w armii generała Andersa, która przez kilka miesięcy stacjonowała w brytyjskim Mandacie Palestyny.
Po lewej: nieśmiertelnik starszego sierżanta Franciszka Żbikowskiego. Po prawej: znalazca nieśmiertelnika Gan Erez na tle fotograficznego portretu Franciszka Żbikowskiego
Po lewej: nieśmiertelnik starszego sierżanta Franciszka Żbikowskiego. Po prawej: znalazca nieśmiertelnika Gan Erez na tle fotograficznego portretu Franciszka ŻbikowskiegoFoto: PAP/Marcin Obara

"Cud, na który czekaliśmy ponad 80 lat"

Nieśmiertelnik przekazano rodzinie Franciszka Żbikowskiego 19 lipca 2023 roku podczas uroczystości w warszawskim Przystanku Historia IPN. – Przywracamy pamięć o kolejnym polskim żołnierzu – mówił prezes IPN dr Karol Nawrocki w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Jak zauważył Gan Erez, przekazanie nieśmiertelnika rodzinie żołnierza było niezwykle ważnym doświadczeniem, ponieważ Polacy i Żydzi "walczyli w tej wojnie po tej samej stronie historii". Dodał, że droga przebyta przez generała Andersa i jego żołnierzy prowadziła część z nich do Palestyny i tam postanowili walczyć o niepodległość Izraela. – Inni zdecydowali się pozostać w szeregach 2. Korpusu Polskiego i kontynuować walkę o Polskę – mówił.

Dr Karol Nawrocki, dziękując za przekazaną pamiątkę, powiedział, że jest ona jednym ze świadectw polskich losów w czasie II wojny światowej. – Polska jako jedyna na świecie wystawiła w tej wojnie cztery armie: Wojsko Polskie we wrześniu 1939 roku, największą podziemną formację zbrojną - Armię Krajową, Armię Polską na Wschodzie i Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie. W dwóch z tych armii walczył Franciszek Żbikowski. Przeszedł długą drogę, bił się pod Monte Cassino i wyzwalał Bolonię – powiedział.

Prezes IPN Karol Nawrocki podczas uroczystości przekazania nieśmiertelnika. Fot. PAP/Marcin Obara Prezes IPN Karol Nawrocki podczas uroczystości przekazania nieśmiertelnika. Fot. PAP/Marcin Obara

Prezes IPN stwierdził, że ta pamiątka jest ważna nie tylko dla rodziny, lecz także dla wszystkich Polaków, którzy pamiętają o historii. Dodał, że uroczystość jest także okazją do przypomnienia trwającej "od czasów insurekcji kościuszkowskiej i Legionów Polskich we Włoszech aż po odyseję wolności generała Andersa" wspólnej polsko-żydowskiej walki o wolność. Dodał, że świadectwem tego są nagrobki żydowskich żołnierzy 2. Korpusu Polskiego na cmentarzu pod Monte Cassino.

– Jestem szczęśliwy, że tak wyjątkowy dokument został odnaleziony w Izraelu i przekazany do Polski. To świadectwo najbardziej dramatycznego okresu w historii obu narodów. Jestem przekonany, że będziemy pamiętać o nim wspólnie – powiedział podczas uroczystości ambasador Izraela w Warszawie Jakow Liwne.

Ambasador Izraela w Polsce Jaakow Liwne podczas uroczystości przekazania nieśmiertelnika. Fot. PAP/Marcin Obara Ambasador Izraela w Polsce Jaakow Liwne podczas uroczystości przekazania nieśmiertelnika. Fot. PAP/Marcin Obara

Przedstawicielka rodziny sierżanta Żbikowskiego Iwona Rybicka mówiła, że jest to moment niezwykle istotny dla jej rodziny, która przechowywała pamięć o swoim krewnym. – To historyczne dla nas wydarzenie. To prawdziwy cud, na który czekaliśmy ponad 80 lat. Miałam 15 lat, gdy poznałam wujka, ale jego losy poznałam dokładniej po jego śmierci, gdy opowiedziała mi o nim jego córka. Informacje o nim umieściłam w Internecie. Tam odnalazł je Gan Erez, który poszukiwał mnie ponad miesiąc i w końcu dotarł do mnie – powiedziała. Dodała, że pamiątka pozostanie w rodzinie, aby pamięć o nim nie zaginęła.

Warszawa - Bliski Wschód - Włochy - Wielka Brytania - Warszawa

Starszy sierżant Franciszek Żbikowski urodził się 3 października 1903 roku w Warszawie. Służył w 3. Dywizji Strzelców Karpackich, powstałej na bazie utworzonej w 1940 roku w Syrii Brygady Strzelców Karpackich. Brygada złożona była z Polaków, którzy po wojnie obronnej we wrześniu 1939 r. przedostali się na Bliski Wschód, gdzie utworzyli jednostkę polską przy francuskiej Armii Lewantu.

Po porażce Francji w czerwcu 1940 roku polska brygada została relokowana do Palestyny pod dowództwo brytyjskie, walcząc m.in. w obronie Tobruku. W 1942 roku oddziały polskie przegrupowano, łącząc dotychczasowe jednostki, złożone m.in. z żołnierzy ewakuowanych z ZSRS na mocy układu Sikorski-Majski. Na przełomie 1943 i 1944 roku 3. Dywizja wraz z 2. Korpusem Polskim została przetransportowana do Włoch. W jej szeregach Franciszek Żbikowski przeszedł "szlak nadziei" zwieńczony walką w bitwie o Monte Cassino, w składzie 9. Batalionu Strzelców Karpackich. Za udział w bitwie został odznaczony Krzyżem Pamiątkowym Monte Cassino. Razem z polskimi żołnierzami brał udział w walkach nad Morzem Adriatyckim.

Znalazca nieśmiertelnika Gan Erez na tle fotograficznego portretu Franciszka Żbikowskiego. Fot. PAP/Marcin Obara Znalazca nieśmiertelnika Gan Erez na tle fotograficznego portretu Franciszka Żbikowskiego. Fot. PAP/Marcin Obara

W 1945 roku 9. Batalion Strzelców Karpackich. jako pierwszy wkroczył do wyzwolonej przez Polaków Bolonii. Na pamiątkę tego wydarzenia uroczyście nadano mu nazwę "Boloński". Żbikowski został awansowany do stopnia st. sierżanta i otrzymał Krzyż Walecznych. Koniec wojny zastał go w Bolonii, skąd wyjechał do Wielkiej Brytanii, ale ze względu na żonę Jadwigę i córkę Zofię, które pozostały w Polsce, zdecydował się powrócić do Warszawy.

– Długo nie mógł znaleźć pracy. Był zatrudniony w różnych spółdzielniach pracy przy wykonywaniu najniżej płatnych prac – powiedziała PAP Iwona Rybicka. Zmarł w 1983 roku. Został pochowany na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie.

Rodzina Franciszka Żbikowskiego podczas uroczystości przekazania nieśmiertelnika. Fot. PAP/Marcin Obara Rodzina Franciszka Żbikowskiego podczas uroczystości przekazania nieśmiertelnika. Fot. PAP/Marcin Obara

"Emocjonalne uruchomienie prawdy historycznej"

Podczas uroczystości w warszawskim Przystanku Historia – Centrum Edukacyjnym IPN im. Janusza Kurtyki zaprezentowano wystawę "Szlaki Nadziei", którą prezentowano w czerwcu tego roku w jerozolimskim Centrum Dziedzictwa im. Menachema Begina. Wystawa poświęcona dziejom 2. Korpusu Polskiego zbiegała się z 80. rocznicą obecności jego żołnierzy w Palestynie oraz 75. rocznicą uzyskania niepodległości przez Izrael.

– Ta wystawa pokazywana na wielu szerokościach geograficznych pokazuje, że budujemy wspólne wartości z innymi narodami, które są oparte na walce ze złem. Te projekty przynoszą także efekty, takie jak ten, gdy przywracamy pamięć o kolejnym polskim żołnierzu. Franciszek Żbikowski staje się postacią publicznie znaną, to emocjonalne uruchomienie prawdy historycznej – podkreślił prezes IPN. Dodał, że "dzięki takim wydarzeniom misja IPN nie traci waloru emocji".

Nieśmiertelnik starszego sierżanta Franciszka Żbikowskiego. Fot. PAP/Marcin Obara Nieśmiertelnik starszego sierżanta Franciszka Żbikowskiego. Fot. PAP/Marcin Obara

PAP/mc

Czytaj także

Wyzwolenie Ankony. Pancerne uderzenie Armii Andersa

Ostatnia aktualizacja: 18.07.2024 06:00
Walki o adriatycki port trwały dokładnie dwa miesiące. O zwycięstwie zadecydowało wkroczenie do walki II Korpusu Polskiego. Działania, które doprowadziły do bitwy o Ankonę, były jedyną samodzielną operacją Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie w czasie II wojny światowej. 18 lipca 1944 roku Polacy wyzwolili włoską Ankonę.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Alfred Schütz. Autor melodii "Czerwonych maków na Monte Cassino"

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2024 05:55
- Generał Anders jeszcze w Kairze prosił mnie o pieśń dla polskiego wojska (...) Odpowiedziałem, że taka pieśń powstanie, ale potrzebna jest ku temu atmosfera - wspominał Alfred Schütz, kompozytor muzyki do najsłynniejszej pieśni Polski walczącej w II wojnie światowej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Władysław Sikorski. Naczelny Wódz i premier polskiego rządu

Ostatnia aktualizacja: 04.07.2024 05:51
- Generał Sikorski mimo swoich wad, a miał ich dużo, zawsze stawiał Polskę na pierwszym miejscu. Można rzec, że pod tym względem był człowiekiem kryształowego charakteru - mówił w Audycji Polskiego Radia historyk Andrzej Suchcitz.
rozwiń zwiń