Historia

Leonid Teliga: czasem goniły mnie strachy i duchy

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2020 05:50
- Ten rejs był wielką konfrontacją sił moich i natury, konfrontacją przeszłości z teraźniejszością - mówił Leonid Teliga po zakończeniu swej samotnej żeglugi dookoła Ziemi.
Audio
  • Wywiad z Leonidem Teligą, pierwszym Polakiem, który samotnie opłynął Ziemię - fragm. aud. "Popołudnie z młodością". (PR, 30.05.1969)
  • Leonid Teliga zawinął na Thaiti - rozmowa z polskim żeglarzem-samotnikiem. (PR, 31.01.1969)
  • Kpt. statku "Moniuszko", Mirosław Stankiewicz opowiada o przypadkowym spotkaniu z Leonidem Teligą na Oceanie Atlantyckim. (PR, 3.03.1969)
Leonid Teliga na jachcie Opty przed samotnym rejsem dookoła Ziemi. Listopad 1966 rok
Leonid Teliga na jachcie "Opty" przed samotnym rejsem dookoła Ziemi. Listopad 1966 rokFoto: Janusz Uklejewski/PAP/CAF

Planowany od dawna zamiar samotnego rejsu wokół globu Leonid Teliga, żeglarz amator, postanowił zrealizować wyłącznie własnymi siłami. Sam i głównie za własne pieniądze zbudował jacht "Opty", na którym wyprawił się w świat. Łódź miała bogaty komplet żagli, które wystarczały na wszystkie rodzaje wiatrów. Wyposażona była w tratwę pneumatyczną, plastikowy niezatapialny bączek do komunikacji z lądem, aparaturę sygnalizacyjną i radio.

Zaczęło się w Casablance

Leonid Teliga wystartował w swoją samotną podróż 25 stycznia 1967 roku z Casablanki. - Przed startem najbardziej obawiałem się samotności – mówił żeglarz po powrocie z rejsu. – Bardzo często musiałem być samotny w czasie wojny, chociaż byli ludzie dookoła, czy będąc dowódcą i podejmując różne decyzje. Tym razem musiałem być zarówno dowódcą, jak i wykonawcą. Musiałem wydawać rozkazy sam sobie. Wiedziałem, że jestem dość niezdyscyplinowany i nie wiedziałem, jak z tym moim zdyscyplinowaniem będzie.

Rozmowa z Leonidem Teligą nagrana została w maju 1969 roku. Zaprezentowano ją w audycji "Popołudnie z młodością".

Kapitan opowiadał o obawach, jakie miał przed wyprawą. Mówił o kłopotach z  wyrostkiem robaczkowym, o tym, że nawet konsultował z lekarzami, czy go nie wyciąć przed rejsem. Wielokrotnie podczas rejsu towarzyszyły mu strach i obawa, czy sobie poradzi.

Samotnie przez morza i oceany

Urodzony 28 maja 1917 roku w Wiaźmie w Rosji, Leonid Teliga, był w czasie II wojny światowej oficerem piechoty Wojska Polskiego II RP i Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii. Od młodzieńczych lat pasjonowało go żeglarstwo i rybołówstwo. Był dziennikarzem, tłumaczem, pisarzem.

Leonid Teliga wspominał w rozmowie chwile napięcia w kilka dni po starcie z Casablanki. Zbliżał się do Wysp Kanaryjskich.

- Zobaczyłem chmurki na niebie i wpadłem w pierwszy sztorm, do tego złapał mnie w tym momencie atak lumbago – opowiadał. - Przeszedłem ten sztorm, po pewnym czasie minął atak lumbago, a przede mną ukazał się jeden z najcudowniejszych zakątków świata, ujrzałem  miejsce, w którym góry Atlas dochodzą prawie do Atlantyku. Czułem się tak, jakbym wszedł do jakiejś wspaniałej galerii sztuki.

Skok przez Atlantyk

- Samo to stwierdzenie miało w sobie jakąś romantyczną siłę – powiedział Leonid Teliga. – Kiedyś w młodości marzyłem tylko o tym. Może w skrytości marzyło się i o rejsie dookoła świata, ale to były marzenia niewypowiedziane. Człowiek krępował się o tak wielkich rzeczach, o tak wielkich celach mówić.

Atlantyk okazał się dla Teligi najłatwiejszą częścią podróży. Znacznie trudniejsze odcinki nastąpiły później.

W drodze po sukces

Ostatni etap rejsu odbył za jednym zamachem. Trasa, o długości ponad 13 200 mil, wiodła przez pół świata – z Fidżi (na Oceanie Spokojnym) do Dakaru (w Afryce Zachodniej). Teliga nie zawijał po drodze do portów. Z wysp Fidżi wyruszył 29 lipca 1968. Przez wiele dni nie było z nim żadnego kontaktu. 5 kwietnia 1969 na Wyspach Kanaryjskich Teliga przeciął kurs, którym w lutym 1967 roku zdążał z Las Palmas na Barbados. Okrążenie kuli ziemskiej zabrało mu 2 lata i 2 miesiące.

Do Casablanki przypłynął 30 kwietnia. Po powrocie do Polski od razu trafił do szpitala z objawami choroby nowotworowej. Zmarł 21 maja 1970.

Posłuchaj archiwalnych nagrań z udziałem Leonida Teligi - pierwszego Polaka, który samotnie opłynął Ziemię.

Zobacz więcej na temat: HISTORIA żeglarstwo
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Krystyna Chojnowska-Liskiewicz – pierwsza kobieta, która samotnie opłynęła świat

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2020 05:40
- Bardzo cieszę, że to się w ogóle dało zrobić – mówiła Krystyna Chojnowska-Liskiewicz. – Nie mam poprzedniczek i trudno mi było powiedzieć, czy to w ogóle będzie możliwe. Ocean to jest żywioł, z którym należy się liczyć, i który nie zawsze pozwala wykonać to, co się zamierzało.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mariusz Zaruski - pionier nie tylko polskiego żeglarstwa

Ostatnia aktualizacja: 31.01.2020 05:55
Był człowiekiem renesansu: malarzem, poetą, marynarzem, taternikiem, ratownikiem, narciarzem, doskonałym wojskowym, a ponadto angażował się w działalność społeczną i niepodległościową.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Konstanty Maciejewicz – pierwszy kapitan "Daru Pomorza"

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2013 06:00
– Wszystkie godziny na statku były dla niego służbą dla dobra statku i on do tej służby chciał nas wciągnąć – wspominał swojego nauczyciela Stanisław Wojciechowski. 123 lata temu na świat przyszła ikona żeglarstwa, Konstanty Matyjewicz-Maciejewicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Karol Olgierd Borchardt - kapitan własnej duszy

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2020 06:00
25 marca 1905 roku urodził się Karol Olgierd Borchardt, kapitan żeglugi wielkiej, pisarz i nauczyciel pokoleń polskich marynarzy. Na jego "Znaczy Kapitanie" wychowały się tysiące młodych ludzi.
rozwiń zwiń