Redakcja Polska
Dodaj w Google

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google, aby nasze wiadomości wyświetlały Ci się na górze wyników wyszukiwania

Ukraina uderzyła w logistykę Rosji setki kilometrów od frontu. Wojna dronów przenosi się na morze

18.07.2026 14:15
Ukraińskie siły zaatakowały centra logistyczne w obwodach moskiewskim i tambowskim oraz obiekt naftowy. Kijów rozszerza też operację przeciwko rosyjskiej żegludze na Morzach Czarnym i Azowskim. W tym samym czasie Rosja uderza w ukraińskie porty, cywilne statki i regiony przyfrontowe.
Zniszczony budynek przedszkola po ataku ukraińskiego drona, według władz regionalnych, w trakcie konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, w miejscowości Elektrostal w obwodzie moskiewskim w Rosji, na zdjęciu z ulotki opublikowanej 18 lipca 2026 r.
Zniszczony budynek przedszkola po ataku ukraińskiego drona, według władz regionalnych, w trakcie konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, w miejscowości Elektrostal w obwodzie moskiewskim w Rosji, na zdjęciu z ulotki opublikowanej 18 lipca 2026 r.Foto: Gubernator obwodu moskiewskiego Andriej Worobjow/Handout via REUTERS

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził przeprowadzenie serii ataków na cele znajdujące się w głębi Rosji. Jak przekazał, ukraińskie „sankcje dalekiego zasięgu” zadziałały w trzech kierunkach na terytorium przeciwnika, a także na okupowanych ziemiach Ukrainy i na morzu.

Według ukraińskiego przywódcy trafiono dwa duże obiekty logistyczne w obwodach moskiewskim i tambowskim, położone ponad 500 i około 700 kilometrów od linii frontu. Zełenski oświadczył, że Rosja wykorzystywała je do zaopatrywania swojej produkcji dronów i sprzętu nawigacyjnego w komponenty objęte międzynarodowymi sankcjami. Zaatakowany został również obiekt naftowy.

Prezydent Ukrainy zaznaczył, że działania były odpowiedzią na rosyjskie ataki na ukraińskie miasta, społeczności i infrastrukturę cywilną. Podziękował żołnierzom Sił Systemów Bezzałogowych, Sił Operacji Specjalnych, Sił Zbrojnych Ukrainy, Służby Bezpieczeństwa Ukrainy oraz ukraińskiego wywiadu wojskowego.

Ofiary ataków w Rosji

Rosyjskie władze podały, że jednym z trafionych obiektów było centrum logistyczne firmy Wildberries w Kotowsku w obwodzie tambowskim. Siedmiu pracowników nocnej zmiany miało zginąć na miejscu, a 25 osób zostało rannych. Stan części poszkodowanych określano jako ciężki lub krytyczny.

Kolejny magazyn tej samej firmy został zaatakowany w Elektrostali, około 50 kilometrów na wschód od Moskwy. Według władz obwodu moskiewskiego rannych zostało tam co najmniej 24 pracowników. W Nogińsku szczątki bezzałogowca wywołały natomiast pożar w bazie paliwowej. Z pobliskiego szpitala położniczego ewakuowano pacjentki i personel.

Według najnowszego zestawienia Associated Press w atakach na rosyjskie regiony zginęło łącznie co najmniej osiem osób, a ponad 60 zostało rannych. Rosyjskie ministerstwo obrony utrzymuje, że nad Rosją, okupowanym Krymem oraz Morzami Czarnym i Azowskim przechwycono 379 ukraińskich dronów. Informacji podawanych przez walczące strony nie można niezależnie zweryfikować.

Posłuchaj
00:31 W rejonie Moskwy płoną magazyny z paliwem i centrum logistyczne.mp3 Pożary magazynu paliw i centrum logistycznego w rejonie Moskwy oraz bilans ataków przeprowadzonych w kilku regionach Rosji. IAR/Maciej Jastrzębski/w Siekaj

Ukraińska operacja przeciwko rosyjskiej żegludze

Zełenski poinformował również o uderzeniach w cele znajdujące się na wodach Morza Azowskiego i Morza Czarnego oraz na okupowanym Krymie. Operacje na morzu prowadzą przede wszystkim ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych dowodzone przez Roberta „Madiara” Browdiego.

Browdi przekazał, że od 6 do 18 lipca, w ramach operacji o kryptonimie „MoŁoCzKa”, ukraińskie bezzałogowce zaatakowały 172 rosyjskie jednostki pływające. Według niego 118 znajdowało się na Morzu Azowskim, a 54 na Morzu Czarnym.

Tylko w nocy z 17 na 18 lipca Ukraińcy mieli uderzyć w 13 jednostek: osiem statków do przewozu ładunków suchych, tankowiec, gazowiec, holownik i dwa żurawie pływające. Browdi zapewnił, że celem operacji jest zatrzymanie transportu ropy, paliw i innych ładunków przewożonych z pominięciem sankcji. Informacje o liczbie i skali uszkodzeń pochodzą ze strony ukraińskiej i nie zostały niezależnie potwierdzone.


Ukraiński dowódca twierdzi, że rosyjska armia została zmuszona do przerzucenia z linii frontu nawet 200 załóg systemów dronowych z jednostki Rubikon. Mają one chronić statki wykorzystywane przez Rosję na Morzach Czarnym i Azowskim. Do ochrony żeglugi skierowano również – według Browdiego – środki 51. dywizji obrony powietrznej i pułku przeciwlotniczego Floty Czarnomorskiej. Rosjanie mają wykorzystywać drony przechwytujące, przenośne zestawy przeciwlotnicze i karabiny maszynowe.

Rubikon jest uznawany za jeden z najskuteczniejszych rosyjskich ośrodków zajmujących się opracowywaniem sposobów bojowego wykorzystania dronów i szkoleniem operatorów. Jeżeli informacje o przerzuceniu jego personelu się potwierdzą, oznaczałoby to, że ukraińskie ataki na morzu zaczęły wpływać na rozmieszczenie rosyjskich sił także na froncie lądowym.

Rosjanie zaatakowali zagraniczny statek

Równocześnie Rosja kontynuuje uderzenia w ukraińskie porty nad Morzem Czarnym. W rejonie Odessy zaatakowany został masowiec „Venturo”, płynący pod banderą Antigui i Barbudy. Uszkodzona jednostka straciła możliwość samodzielnego poruszania się.

W wyniku ataku zginęła jedna osoba. Pomimo trwającego zagrożenia kutry ukraińskiej marynarki wojennej dotarły do statku i ewakuowały na brzeg 17 członków załogi – obywateli Filipin. Ukraińska marynarka poinformowała, że operację ratunkową przeprowadzono podczas kolejnych rosyjskich ostrzałów regionu.

Rosjanie zaatakowali również infrastrukturę portową w obwodzie odeskim. Trzy osoby zostały ranne. Uszkodzone zostały budynki, magazyny i zbiorniki. Rosyjskie uderzenia na porty nad Morzem Czarnym nasiliły się w ostatnich dniach. Atakowane są terminale przeładunkowe, magazyny zbożowe oraz zagraniczne statki cywilne.

Zabici w obwodach donieckim i chersońskim

Sześć osób zginęło, a 26 zostało rannych także w rosyjskich atakach na obwody doniecki i chersoński. W obwodzie donieckim dwie osoby poniosły śmierć w Iwerskiem, a jedna w Semeniwce. Osiem osób zostało rannych.

W obwodzie chersońskim zginęło troje cywilów, a 18 osób zostało rannych. Według regionalnych administracji wojskowych Rosjanie ostrzeliwali infrastrukturę krytyczną i cywilną oraz dzielnice mieszkaniowe. Uszkodzone zostały budynki wielorodzinne, domy, samochody i infrastruktura telekomunikacyjna.

Polska poza Koalicją Antybalistyczną

Eskalacja ataków rakietowych i dronowych jest jednym z powodów utworzenia nowej europejskiej Koalicji Antybalistycznej. Porozumienie zostało zawarte 13 lipca w Paryżu przez Ukrainę oraz dziewięć państw europejskich: Danię, Francję, Niemcy, Włochy, Holandię, Norwegię, Hiszpanię, Szwecję i Wielką Brytanię.

Państwa te chcą wspólnie rozwijać europejskie zdolności zwalczania pocisków balistycznych. Flagowym projektem koalicji ma być program FREYJA, wykorzystujący ukraińskie doświadczenia wojenne oraz możliwości europejskiego przemysłu obronnego. Polska nie znalazła się wśród sygnatariuszy deklaracji.

Krzysztof Jaworski z Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego ocenił na antenie Polskiego Radia 24, że polski rząd powinien w przyszłości rozważyć przyłączenie się do nowego formatu współpracy.

Posłuchaj
00:24 PR24- eksperci o Koalicji Antybalistycznej- warto się do niej wlączyć.mp3 Krzysztof Jaworski, Instytut Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego. IAR/Drążkiewicz/w Wałecka

Analityk bezpieczeństwa Tomasz Badowski zwrócił uwagę, że Polska już od wielu lat rozwija własne zdolności obrony powietrznej i przeciwrakietowej, między innymi poprzez programy Wisła, Narew i Pilica. Jego zdaniem nie powinno to jednak zamykać Polsce drogi do uczestnictwa w międzynarodowej inicjatywie.

Posłuchaj
00:22 Tomasz Badowski.mp3 Tomasz Badowski, analityk bezpieczeństwa. IAR/Drążkiewicz/w Wałecka

PAP/IAR/Reuters/AP/Ukrinform/Interfax-Ukraina/Ukraińska Prawda/President.gov.ua/PR24, bs

"The Blood of Dawnwalker". Nowa gra współtwórców "Wiedźmina 3"

18.07.2026 12:15
Studio Rebel Wolves przygotowuje się do premiery swojej debiutanckiej produkcji, na którą czekają gracze z całego świata.

Pamięć o ofiarach rzezi wołyńskiej, bezpieczeństwo Europy i energia z Bałtyku

18.07.2026 09:30
Pamięć o ofiarach ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA, zagrożenia związane z wojną w Ukrainie, rozwój morskiej energetyki wiatrowej oraz 616. rocznica bitwy pod Grunwaldem – to najważniejsze tematy najnowszego wydania magazynu „Widziane z Polski”. W programie nie zabrakło także informacji o wydarzeniach polonijnych oraz relacji z Wilna.

Zełenski zapowiada otwarcie wszystkich archiwów służb dotyczących rzezi wołyńskiej

17.07.2026 20:54
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział w piątek otwarcie archiwów Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) i Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy dotyczących „tragicznych wydarzeń XX wieku na Wołyniu” oraz zwiększenie liczby zezwoleń na poszukiwania i ekshumacje.

Drożejące paliwa w Polsce i na świecie oraz królewski eksponat na wystawie w Wilnie

17.07.2026 22:00
W dzisiejszej audycji mówimy o wzroście cen paliw w Polsce, w efekcie eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Zapraszamy także do Wilna na wystawę "Symbol miłości Zygmunta Augusta", na której prezentowany jest dyptyk z wizerunkami byłych żon króla. Odwiedzamy rodzinną pracownię pędzli i szczotek, która działa w Warszawie od ponad 100 lat. W magazynie „GEN PL. Młodzi Polacy – jeden język, wiele światów” zapraszamy na spotkanie z Anną Krztoń, polską autorką komiksów, która napisała scenariusz do komiksowego epizodu przygód kultowej Supergirl, rozgrywający się w Polsce.

Nowy rząd Ukrainy bez popularnego ministra obrony [FELIETON]

18.07.2026 13:15
Największą intrygą już drugiej w ciągu ostatniego pół roku rekonstrukcji ukraińskiego rządu nie była osoba premiera, a ministra obrony. Jeszcze w niedzielę, gdy prezydent Zełenski podziękował za pracę dotychczasowej szefowej rządu Julii Swyrydenko, wydawało się kolejna rotacja przejdzie dość gładko. Była już premier miała objąć stanowisko ambasadora w USA, a jej miejsce miał zająć dotychczasowy szef państwowego koncernu energetycznego Naftohaz Serhij Korecki – utalentowany menager bez zaplecza politycznego. Połowa tek miała pozostać przy dotychczasowych właścicielach, druga połowa ich zmienić, także z powodu podziału niektórych superresortów na mniejsze. Miało być bez większych kontrowersji strukturalnych czy personalnych.