W konferencji uczestniczą przedstawiciele największych firm energetycznych regionu Morza Bałtyckiego, w tym ORLEN, Equinor, Eesti Energia, Topsoe, KN Energies i Gasgrid Finland, a także reprezentanci firm technologicznych, think tanków i środowiska akademickiego.
Baltic Energy Conference jest częścią Baltic Energy Initiative, zainicjowanej przez ORLEN. Jej celem jest zacieśnienie współpracy energetycznej państw regionu, rozwój infrastruktury krytycznej, zwiększenie inwestycji oraz realizacja wspólnych projektów transgranicznych.
Jednym z głównych tematów konferencji jest bezpieczeństwo infrastruktury energetycznej. Rozmowy dotyczą m.in. morskiej energetyki wiatrowej, regionalnych rynków gazu i LNG, wodoru, technologii wychwytywania i składowania dwutlenku węgla (CCS) oraz małych modułowych reaktorów jądrowych (SMR).
Były premier Polski i były przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek zwrócił uwagę na szczególne znaczenie Morza Bałtyckiego dla bezpieczeństwa Europy. Przypomniał, że art. 194 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej ustanawia zasadę solidarności energetycznej jako prawne zobowiązanie państw członkowskich.
Premier RP Jerzy Buzek na otwarciu spotkania Baltic Energy Conference: Cooperation for a Resilient Future w stołecznym Muzeum Historii Polski fot. PAP
Jego zdaniem budowa Nord Stream 1 i Nord Stream 2 stanowiła poważne naruszenie tej zasady. Buzek podkreślił, że od początku uważał oba gazociągi nie tylko za zagrożenie energetyczne, ale także polityczne i bezpieczeństwa.
– Nord Stream, który uosabiał europejski pragmatyzm, okazał się koniem trojańskim dla europejskiej wspólnoty i solidarności – powiedział Jerzy Buzek.
Były przewodniczący Parlamentu Europejskiego przypomniał również swoją pracę nad unijną dyrektywą gazową. Jako sprawozdawca Parlamentu Europejskiego uczestniczył w pracach nad regulacjami, które objęły gazociągi z państw trzecich, w tym Nord Stream, zasadami obowiązującymi na europejskim rynku energii.
Według Buzka dzięki tym regulacjom Europa mogła szybko odejść od Nord Streamu po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Zwrócił również uwagę, że dochody ze sprzedaży surowców energetycznych, przede wszystkim gazu, Rosja wykorzystywała do wzmacniania swojego potencjału militarnego.
Minister energii Miłosz Motyka również podkreślał konieczność całkowitego uniezależnienia Europy od rosyjskich surowców energetycznych. Jak mówił, Rosja wykorzystuje energię jako narzędzie nacisku, co stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa europejskich państw.
Jerzy Buzek wskazał ponadto na potrzebę wspólnej ochrony infrastruktury krytycznej przed sabotażem, atakami hybrydowymi i cyberatakami. Jego zdaniem bezpieczeństwo infrastruktury powinno stać się elementem szerszej współpracy państw regionu.
W ocenie Buzka Morze Bałtyckie ma szansę stać się jednym z najważniejszych centrów energetyki, przemysłu i bezpieczeństwa w Europie. Warunkiem jest jednak odejście od oddzielnych projektów krajowych na rzecz zintegrowanego bałtyckiego ekosystemu energetycznego.
PRdZ/Wołodymyr Harmatiuk/pż