Około godz. 18 w piątek na stronie Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się informacja w sprawie zarządzenia przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego.
Z informacji przekazanych PAP przez Macieja Taborowskiego, Magdalenę Bentkowską i Macieja Berka wynika, że Anna Korwin-Piotrowska, jako mająca najdłuższy staż sędziowski, została osobą kierującą Trybunałem Konstytucyjnym i wydała zarządzenia o przerwach w czynnościach służbowych Święczkowskiego i Sochańskiego na okres miesiąca.
Premier Donald Tusk odniósł się do eskalacji wydarzeń przed Trybunałem Konstytucyjnym. "Po latach pisowskiego bezprawia to proces trudny, czasem bolesny i wymaga zdecydowanego działania" - napisał.
Komenda stołeczna policji poinformowała, że funkcjonariusze realizują czynności ustawowe na terenie siedziby Trybunału Konstytucyjnego, w związku z informacją przekazaną przez sędziego Trybunału Annę Korwin-Piotrowską o możliwości wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników TK. Policji nie ma ich w budynku TK.
I prezes SN Zbigniew Kapiński wyraził „najwyższe oburzenie i stanowczy sprzeciw” wobec działań podjętych w piątek ws. Trybunału Konstytucyjnego. Zdarzenia te mają charakter bezprecedensowy w demokratycznym państwie prawnym; budzą zasadnicze zastrzeżenia co do ich zgodności z zasadami ustroju RP – dodał.
W opublikowanym na stronie Sądu Najwyższego oświadczeniu Kapiński wskazał, że w Polsce granice działania organów władzy wyznaczają Konstytucja i ustawy, „nie zaś doraźne decyzje polityczne, rozkazy służbowe czy demonstracja siły”.
„Milczenie wobec działań podważających niezależność organów konstytucyjnych oznacza przyzwolenie na praktyki zagrażające fundamentom porządku ustrojowego Rzeczypospolitej Polskiej. Dziś przedmiotem takich działań jest Trybunał Konstytucyjny” – dodał Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego.
W oświadczeniu Kapiński podkreślił, iż z oburzeniem przyjął „w szczególności” informacje o „skierowaniu funkcjonariuszy Policji do jego siedziby, uniemożliwieniu wiceprezesowi Trybunału wejścia do budynku oraz wydaniu dokumentu zatytułowanego „zarządzenie”, przewidującego przerwę w wykonywaniu czynności służbowych przez Prezesa i Wiceprezesa Trybunału”.
Podkreślił, że wskazane zdarzenia „mają charakter bezprecedensowy w demokratycznym państwie prawnym i budzą zasadnicze zastrzeżenia co do ich zgodności z fundamentalnymi zasadami ustroju Rzeczypospolitej Polskiej”.
Jego zdaniem wynika z tego, że „żaden organ władzy publicznej nie może, z pominięciem ustawowych procedur, arbitralnie ograniczać działalności konstytucyjnego organu państwa ani pozbawiać osób pełniących w nim funkcje możliwości wykonywania ich obowiązków”.
„Nie ma i nie może być zgody na sytuację, w której funkcjonariusze Policji stają się narzędziem faktycznego ograniczania działalności organów konstytucyjnych, a o możliwości wykonywania obowiązków przez osoby piastujące najwyższe stanowiska państwowe rozstrzyga użycie siły lub groźba jej użycia” – podkreślił I prezes SN.
„W demokratycznym państwie prawnym Policja nie może być narzędziem urzeczywistniania woli politycznej aktualnie rządzących” - podkreślił.
Dodał, iż „równie stanowczy sprzeciw” budzi u niego uniemożliwienie wiceprezesowi TK Bartłomiejowi Sochańskiemu wejścia do siedziby Trybunału, a także wydanie przez Annę Korwin-Piotrowską dokumentu zatytułowanego „zarządzenie” w sprawie przerwy w wykonywaniu czynności służbowych przez Prezesa i Wiceprezesa Trybunału.
„Jako Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego stanowczo potępiam wszelkie próby podporządkowywania działalności konstytucyjnych organów państwa działaniom siłowym lub decyzjom podejmowanym poza ustawowym porządkiem prawnym” podkreślił.
Wcześniej w piątek Karol Nawrocki, odnosząc się do sytuacji w TK napisał na X, że „w takim momencie Prezydent musi być w Polsce. Przerywam lot do Senegalu. Wracam”.
Szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker poinformował z kolei, że „zaraz po powrocie do Polski prezydent Karol Nawrocki spotka się z Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim”.
Z kolei minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że przekazał do Trybunału Konstytucyjnego pięć wniosków o uchylenie immunitetu. Cztery z nich - jak podał - dotyczą prezesa Bogdana Święczkowskiego, a jeden - wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.