Po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran i wzroście napięcia na Bliskim Wschodzie kolejne tysiące Libańczyków opuszczają swoje domy. W całym kraju osób wewntrznych przesiedleńców jest przynajmniej kilkaset tysięcy.
Jedną z organizacji, która im pomaga, jest Caritas Polska w Libanie i Syrii. "To są osoby, które opuściły swoje domy w pośpiechu, które nie mają żadnej kuchni, nie mogą nic ugotować. W pierwszej kolejności dostarczamy żywność - albo w postaci ciepłych posiłków, albo paczek żywnościowych. W następnej kolejności będziemy dostarczali produkty podstawowej potrzeby, takie jak np. paczki higieniczne, materace i koce. Już w tej chwili Caritas Polska przeznaczyła na ten cel 100 tysięcy dolarów" mówi przedstawiciel organizacji Dominik Derlicki.
Organizacja objęła uciekinierów również programem "Rodzina rodzinie", który realizuje w Libanie od pięciu lat. W ramach tego programu ubogie libańskie rodziny otrzymują comiesięczne wsparcie finansowe, które mogą przeznaczyć na najpilniejsze potrzeby, może to być zakup leków, żywności, opłata rachunków. Taką pomoc od polskiego Caritasu dostały osoby wewnętrznie przesiedlone już w poprzedniej wojnie, zakończonej rozejmem w listopadzie 2024 roku.
Od poniedziałku (2.03), gdy do wojny izraelsko-amerykańsko-irańskiej włączył się Hezbollah, izraelska armia bombarduje Liban. Do opuszczenia domów wezwała zarówno mieszkańców południowego Bejrutu, jak i wszystkich mieszkających na terenie między granicą izraelską a rzeką Litani.
IAR/ks