Redakcja Polska

Bezcenne archiwa dla Polonii w Kazachstanie. Czy historycy dotrą do tajnych teczek NKWD?

05.07.2026 10:55
Dla polskich i kazachstańskich badaczy to prawdziwy skarbiec wiedzy – dokumenty, które mogą rzucić nowe światło na losy tysięcy Polaków deportowanych w 1936 roku. Choć formalnie zostały odtajnione, dostęp do nich wciąż pozostaje zablokowany przez urzędnicze i systemowe bariery. Kluczem do przełomu może okazać się nowa inicjatywa polityczna, która zyskała poparcie w parlamencie Kazachstanu.
Audio
  • Robert Tyszkiewicz o dokumentach, które mogą rzucić nowe światło na losy tysięcy Polaków deportowanych w 1936 roku [posłuchaj]
Robert Tyszkiewicz na tle pomnika wdzięczności Polaków dla narodu kazachskiego w miejscowości Oziornoje w Kazachstanie
Robert Tyszkiewicz na tle pomnika wdzięczności Polaków dla narodu kazachskiego w miejscowości Oziornoje w KazachstanieSenat RP

Podczas oficjalnej wizyty polskiej delegacji parlamentarnej w Kazachstanie jednym z kluczowych tematów rozmów stała się sprawa dostępu do dokumentów dotyczących pierwszej masowej deportacji Polaków z 1936 roku. Sprawa jest paląca, ponieważ mimo upływu blisko 90 lat od tamtych tragicznych wydarzeń, historycy wciąż odbijają się od zamkniętych drzwi gabinetów byłego KGB.

Skarby ukryte w teczkach NKWD

O jakich dokumentach mowa? Chodzi o teczki osobowe i personalne zakładane przez NKWD, które po upadku Związku Radzieckiego zostały przejęte przez kazachstańskie służby specjalne.

„Dla naszych historyków to jest wiedza bezcenna, póki co niedostępna” – podkreśla Robert Tyszkiewicz, koordynator do spraw Polonii i Polaków za granicą w Kancelarii Senatu RP, komentując sprawę. „Można sobie wyobrazić, jakie skarby wiedzy o Polakach, konkretnych polskich rodzinach, o ludziach kultury, o ludziach związanych z wojskiem, edukacją, nauką czy polityką możemy tam znaleźć”. 

Paradoks polega na tym, że władze w Astanie już kilka lat temu podjęły formalną decyzję o odtajnieniu tych zasobów. W praktyce jednak dokumentacja podlega specjalnej reglamentacji. Służby specjalne w krajach byłego bloku wschodniego z natury niezwykle niechętnie dzielą się swoimi archiwami. Badacze podkreślają, że akta te nie mają dziś żadnego znaczenia z punktu widzenia obronności czy tajemnic współczesnego państwa – to czysta, wiekowa historia, która powinna ujrzeć światło dzienne.

Przełomowa propozycja: wspólna misja badawcza

Impulsem do zmiany tej patowej sytuacji może być propozycja, z którą wyszła Pani Marszałek podczas rozmów w kazachstańskim parlamencie. Zaproponowała ona, aby zasoby archiwalne udostępnić istniejącej i działającej już Polsko-Kazachstańskiej Komisji Historycznej.

Taki ruch zdejmuje z projektu łatkę „ekskluzywnego przywileju” dla polskich naukowców. Badania miałyby charakter partnerski. Dla Kazachstanu to również bezcenny fragment własnej historii – wielu deportowanych Polaków oraz ich potomków związało swój los z tym krajem na stałe, stając się jego pełnoprawnymi obywatelami. Reakcja kazachstańskich parlamentarzystów na tę propozycję była bardzo życzliwa i obiecująca, co daje nadzieję na realny przełom legislacyjny. 

Zapomniani zesłańcy z 1936 roku

Podczas gdy w Polsce świadomość społeczna na temat wywózek z 1936 roku jest wciąż stosunkowo niska, dla Polonii mieszkającej w Kazachstanie to fundament ich tożsamości.

Istnieje zasadnicza różnica historyczna i prawna między tą grupą a osobami deportowanymi po 17 września 1939 roku. Obywatelom II Rzeczypospolitej, wywożonym w czasie II wojny światowej, znacznie łatwiej było formalnie i dokumentacyjnie przeprowadzić proces repatriacji do ojczyzny. Z kolei zesłańcy z 1936 roku byli formalnie obywatelami ZSRR, zamieszkującymi tereny dzisiejszej Ukrainy i Białorusi, które nie znajdowały się wówczas w granicach państwa polskiego. Z tego powodu to właśnie ich potomkowie stanowią dziś trzon współczesnej Polonii kazachstańskiej.

Dla tych ludzi pamięć o rocznicy 1936 roku jest często ważniejsza niż obchody deportacji wojennych. Nadchodząca, okrągła 90. rocznica tej tragedii może stać się idealnym, symbolicznym pretekstem – potrzebnym impulsem politycznym i społecznym – by ostatecznie otworzyć ukrywane przez lata archiwa i przywrócić pamięć o losach tysięcy rodzin.

Zachęcamy do odsłuchania załączonego nagrania!

Pamięć zesłania i siła wspólnoty. Polacy w Kazachstanie

24.06.2026 15:30
Historia Polaków w Kazachstanie to opowieść o cierpieniu, przymusowych deportacjach, ale także o niezwykłej solidarności i zachowaniu narodowej tożsamości. Katarzyna Ostrowska, szefowa Związku Polaków w Kazachstanie, podkreśla, że pamięć o wydarzeniach z 1936 roku pozostaje żywa zarówno wśród Polaków, jak i Kazachów.

Kazachstan jako brama do Azji Centralnej. Polska szuka nowych kierunków współpracy gospodarczej

25.06.2026 15:15
Podczas wizyty w Kazachstanie senator Kazimierz Kleina wskazał na znaczący, ale wciąż niewykorzystany potencjał współpracy gospodarczej między Polską a Kazachstanem. Jak podkreślał, kraj ten może stać się dla polskich przedsiębiorstw „bramą” do rynków Azji Centralnej, a obecna skala obecności polskiego biznesu jest jedynie początkiem możliwych relacji

90. rocznica deportacji Polaków do Kazachstanu. Wzruszające obchody i spojrzenie w przyszłość

24.06.2026 18:45
W północnym Kazachstanie odbyły się uroczyste obchody upamiętniające 90. rocznicę deportacji Polaków na tereny Związku Radzieckiego. Wydarzenie zgromadziło przedstawicieli Polonii, lokalnych władz oraz gości z Polski. 

Młodzi, ambitni i zapomniani? „Nowa Fala" Polonii w Kazachstanie walczy o polskość

30.06.2026 12:35
Dzielą ich od Warszawy tysiące kilometrów i trudna, bolesna historia deportacji. Choć ich rodzice często nie mówili już po polsku, a w dokumentach dziadków radzieccy urzędnicy zostawiali puste plamy, oni mówią wprost: „Jesteśmy Polakami”. Młodzi liderzy z Kazachstanu próbują tchnąć nową energię w tamtejsze organizacje polonijne. Na swojej drodze spotykają jednak mur – zarówno ten wynikający z odległości, jak i ten wzniesiony przez nowe, rygorystyczne przepisy w samej Polsce