Raport Białoruś

Może powstać wspólny system płatniczy Rosji i Białorusi. W planach inne projekty integracyjne

Ostatnia aktualizacja: 29.10.2014 11:00
Białoruś i Rosja znajdują się o krok od podjęcia ostatecznych decyzji w sprawie kilku projektów integracyjnych - oświadczył we wtorek premier Rosji Dmitrij Miedwiediew po posiedzeniu Rady Ministrów Państwa Związkowego Białorusi i Rosji w Mińsku. Premier Białorusi z kolei zapowiedział prace nad wspólnym systemem płatniczym.a.
Dmitrij Miedwiediew
Dmitrij MiedwiediewFoto: Presidential Press and Information Office

WOJNA NA UKRAINIE - serwis specjalny >>>

Premier Rosji jest zaniepokojony zastojem w wymianie gospodarczej z Białorusią. Dmitrij Miedwiediew na posiedzeniu w Mińsku Rady Ministrów Związku Białorusi i Rosji zwrócił uwagę, że w pierwszym półroczu dwustronne obroty handlowe spadły prawie o 4 procent.

Premier Miedwiediew uznał, że przyczyną takiego stanu rzeczy są m.in. sytuacja w gospodarce światowej i w gospodarkach narodowych, a także różne czynniki zewnętrzne, które dławią rozwój gospodarczy. Zaznaczył, że w dwustronnej wymianie gospodarczej należy szerzej wykorzystywać rosyjski rubel.

Wspólny system płatniczy

Miasnikowicz zapowiedział  prace nad stworzeniem wspólnego systemu płatniczego Państwa Związkowego, choć zastrzegł, że "pieniądz to rzecz delikatna i podstawowy element suwerenności".
- Uzgodniliśmy, że należy zwiększać w naszych wzajemnych rozliczeniach udział rubla rosyjskiego i popracować nie tylko nad stworzeniem narodowych systemów płatniczych, ale i nad ich połączeniem - oznajmił Miasnikowicz na konferencji prasowej.

Dodał, że Białoruś i Rosja powinny też wrócić do opracowania wspólnej polityki przemysłowej. - Uważam, że powinniśmy wrócić do wspólnej polityki przemysłowej i programu zastępowania importu własną produkcją.(…) Realia geopolityczne potwierdzają aktualność i konieczność jeszcze szerszego rozpatrzenia (tej kwestii) i uczynienia postępów - oznajmił.

Projekty integracyjne

Białoruś i Rosja znajdują się o krok od podjęcia ostatecznych decyzji w sprawie kilku projektów integracyjnych - oświadczył również we wtorek premier Rosji Dmitrij Miedwiediew po posiedzeniu Rady Ministrów Państwa Związkowego Białorusi i Rosji w Mińsku. - Mogę powiedzieć, że jeśli chodzi o kilka projektów, znajdujemy się o krok od podjęcia ostatecznych decyzji i podpisania dokumentów, ale oczywiście ostateczną decyzję powinna podjąć strona białoruska, bo dotyczy to prywatyzacji - oświadczył.

Jak dodał, "w filozofii takich projektów zawsze najważniejsze są pieniądze, ocena wartości". - Teraz nasze zadanie polega na tym, żeby ostatecznie zbliżyć stanowiska i ustalić konkretne liczby - oświadczył. Nie powiedział jednak, o które białoruskie firmy chodzi.

Agencja BiełTA wymienia pięć następujących projektów integracyjnych: holding motoryzacyjny MAZa i KAMAZa; białoruska firma Intiegrał i Rossijskaja Elektronika; Mińska Fabryka Ciągników i Rostiechnołogii; optyczno-elektroniczna firma konstruktorska Peleng i agencja kosmiczna Rosatom; oraz Grodno Azot i Jewrochim.

Ze swej strony premier Białorusi Michaił Miasnikowicz zapowiedział, że do końca roku powinny zostać podjęte decyzje o realizacji dwóch z pięciu białorusko-rosyjskich projektów integracyjnych. - Do końca roku powinniśmy zadecydować o przynajmniej dwóch projektach i poparliśmy taki punkt widzenia (strony rosyjskiej) - oświadczył.

Dodał, że na posiedzeniu Rady Ministrów Państwa Związkowego włączono w spis wspólnych projektów integracyjnych jeszcze jeden, dotyczący wspólnej produkcji włókien chemicznych.

Obrót handlowy

Miasnikowicz dodał, że obecnie na Białorusi działa 2,7 tys. firm z kapitałem rosyjskim, a w ciągu pierwszego półrocza 2014 r. rosyjskie firmy zainwestowały w jego kraju 3,6 mld dol., zaś białoruskie w Rosji - 1 miliard.

Na spotkaniu z Aleksandrem Łukaszenką Miedwiediew uznał za priorytet w dwustronnych stosunkach zwiększenie obrotu handlowego, który - jak zaznaczył - w pierwszej połowie roku spadł o 4 proc.

Według niego w obecnej sytuacji "otwierają się dodatkowe możliwości obecności naszych białoruskich partnerów na rosyjskim rynku, w tym jeśli chodzi o dostawy żywności".

Na początku sierpnia Rosja poinformowała, że wprowadza zakaz importu owoców, warzyw, mięsa, drobiu, ryb, mleka i nabiału z USA, Unii Europejskiej, Australii, Kanady oraz Norwegii. Embargo ma obowiązywać przez rok. To odpowiedź Rosji na sankcje nałożone na nią przez USA oraz UE. Białoruś zadeklarowała w związku z tym, że jest gotowa zwiększyć w tym roku dostawy artykułów żywnościowych do Rosji o 15-50 proc.

PAP/IAR/agkm

Informacje o Białorusi: Raport Białoruś, serwis portalu PolskieRadio.pl

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Andrij Portnow: "Przemoc jest najważniejsza" - to przesłanie Putina do świata

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2014 11:05
Władimir Putin rujnuje strukturę bezpieczeństwa w Europie przez swoje postulaty obrony rosyjskojęzycznych, nierespektowanie umów międzynarodowych, łamanie zasady suwerenności i integralności terytorialnej - mówi w rozmowie z portalem PolskieRadio.pl ukraiński historyk i publicysta Andrij Portnow.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rosyjskie obostrzenia mają dotknąć Białoruś. Koniec z reeksportem?

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2014 06:35
Rosja ogranicza od najbliższego poniedziałku 20 października import produkcji roślinnej z Białorusi. Rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) powiadomiła o tym białoruskie Ministerstwo Rolnictwa.
rozwiń zwiń