X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Raport Białoruś

Gazeta państwowa: wyrok na Pussy Riot to reklama

Ostatnia aktualizacja: 18.08.2012 23:14
Państwowy dziennik białoruski "Biełaruś Siegodnia" ocenił, że osądzając członkinie zespołu Pussy Riot, które w lutym wykonały antyputinowski utwór w świątyni prawosławnej, rosyjskie władze oddały im przysługę reklamową.
24-letnia Maria Alochina (L), 29-letnia Jekatierina Samucewicz (C) i 22-letnia Nadieżda Tołokonnikowa zostały skazane przez sędzię Marynę Syrową na dwa lata więzienia
24-letnia Maria Alochina (L), 29-letnia Jekatierina Samucewicz (C) i 22-letnia Nadieżda Tołokonnikowa zostały skazane przez sędzię Marynę Syrową na dwa lata więzieniaFoto: PAP/EPA/TATYANA ZENKOVICH

- Osądzając Tołokonnikową, Samucewicz i Alochinę władze oddały im ogromną przysługę PR-ową - nie zdziwię się, jeśli zostaną uznane za więźniarki sumienia" - pisze redaktor naczelny "Biełaruś Siegodnia" Pawał Jakubowicz o członkiniach zespołu.

Sąd w Moskwie skazał w piątek członkinie zespołu Pussy Riot na dwa lata łagru - karę, którą wiele europejskich stolic oraz Waszyngton uznały za zbyt surową. 22-letnia Nadieżda Tołokonnikowa, 24-letnia Maria Alochina i 29-letnia Jekatierina Samucewicz zostały skazane za "chuligaństwo motywowane nienawiścią religijną". W ten sposób sąd ocenił ich akcję z 21 lutego, kiedy w moskiewskim Soborze Chrystusa Zbawiciela, najważniejszej świątyni prawosławnej Rosji, wykonały utwór "Bogurodzico, przegoń Putina".Jak podkreśla Jakubowicz, "Biełaruś Siegodnia" niewiele pisała wcześniej o sprawie Pussy Riot, bo nie chciała "robić z muchy słonia". Tymczasem - według redaktora naczelnego gazety - członkinie zespołu to "zupełnie zwykłe dziewczyny, które nie wiedzą, jak zabić czas i jak zwrócić na siebie uwagę".

Jakubowicz przedstawił też swoją ocenę losów rosyjskiego poety Josifa Brodskiego, skazanego w 1964 r. na pięć lat robót za "pasożytnictwo". - Za parę lat archangielski kmiotek po zsyłce, rudy, zawsze uśmiechnięty Josif Brodski został laureatem Nobla, po części dlatego, że o zupełne durnym procesie o pasożytnictwo stało się głośno na całym świecie, co od razu uczyniło Brodskiego zauważalnym, a nawet wielkim - czytamy.

Jakubowicz ocenia, że obecnie zarówno w Moskwie, jak i w Mińsku "wystarczy raz plunąć, żeby zostać „politycznym". Przypomina grudniową akcję działaczek feministycznej organizacji ukraińskiej Femen, które rozebrały się od pasa w górę przed gmachem KGB w Mińsku i rozwinęły plakaty z napisem "Wolność więźniom politycznym" oraz "Niech żyje Białoruś".  - Jeśli by je zatrzymano, osądzono i wsadzono do więzienia, na pewno zostałyby „ofiarami reżimu, więźniami sumienia i Joannami D'Arc. A tak - zostały tym, kim były: śmiesznymi i mającymi zbyt duże wyobrażenie o sobie głuptasami" - pisze Jakubowicz.

PAP/agkm

Informacje o Białorusi: Raport Białoruś 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

4,5 roku więzienia dla obrońcy praw człowieka

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2011 07:30
Sąd w Mińsku skazał Alesia Bialackiego na cztery i pół roku kolonii karnej o zaostrzonym rygorze i konfiskatę mienia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Białoruski opozycjonista pobity. „Twarz w krwiakach”

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2011 12:53
Działacz białoruskiej organizacji Platforma pomagającej więźniom Jury Czyhilejczyk jest ciężko pobity - poinformowała ta organizacja.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Będzie sprawozdawca ONZ do spraw Białorusi

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2012 19:00
Rada Praw Człowieka ONZ w Genewie powołała sprawozdawcę ds. Białorusi, ze względu na pogarszającą się sytuację praw człowieka w tym kraju. Będzie informował Radę i Zgromadzenie Ogólne w Nowym Jorku o sytuacji.
rozwiń zwiń