Raport Białoruś

Ceny w sklepach na Białorusi podniosły się o 100-150 procent

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2011 12:33
Audio

Następuje załamanie gospodarki, nigdy nie widziałem takich wysokich cen w sklepach. Ludzie po prostu wariują, kiedy przychodzą do sklepu, bo na przykład kilogram bananów kosztuje w przeliczeniu na polskie złote 12-13 złotych, kiełbasa po 50 złotych za kilogram.

Zarobków wystarcza tylko, żeby przeżyć tylko tydzień, dwa. Nie wiem, jak oni żyją w ostatnim czasie. Łukaszenka nie jest zdolny do tego, by utrzymywać poziom życia. Ludzi, którzy pracują w przedsiębiorstwach państwowych zmusza się, żeby szli na przymusowe urlopy.

Z jednej strony bank narodowy uwolnił rubla, to znaczy, że dolar podniósł się o 30-35 procent, z drugiej strony oficjalny kurs rubla pozostał na poziomie 3000 rubli. To znaczy, że zarobki są wypłacane po oficjalnym kursie dolara i nie podniosły się. A ceny poszły do góry – o 100 procent, o 150 procent. Nie wiem, jak długo Łukaszenka da radę wytrzymać. Chyba będzie czekał do lata, o tej porze roku ludzie zwykle są pasywni. Jesienią będzie decydujący czas, tak dla Łukaszenki, jak i dla opozycji. Wtedy będziemy musieli przygotować kampanię, żeby zjednoczyć ludzi w proteście. Myślę, że jesień będzie gorąca.

Franciszak Wiaczorka

/
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Boję się, że Białoruś za rok stanie się drugą Koreą Północną (Wideo)

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2011 00:04
rozwiń zwiń

Czytaj także

Władza chce, żeby Białorusini schowali się w swoich domach

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2011 23:22
rozwiń zwiń

Czytaj także

Radunica: Białorusini jedzą i piją ze swoimi zmarłymi (Posłuchaj)

Ostatnia aktualizacja: 03.05.2011 23:23
rozwiń zwiń