Ćwiczenia z myślenia - muzyka Wiednia

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2011 13:00
Kiedy Beethoven komponował jedno ze swoich największych i najbardziej brzemiennych w skutki dzieł - Symfonię heroiczną, dedykowaną pamięci wielkiego człowieka - z okien jego ówczesnego domu widział piękne ogrody i winnice. Kilkanaście minut spaceru dzieliło go od Dunaju...
Audio

Dziś jednak chyba nikt nie kojarzy III Symfonii Es-dur z pięknym, modrym Dunajem, o którym dźwiękami opowiedział Jan Strauss syn. Jest jednak coś, co te dwa utwory wiąże: to polityka, której wielu z nas nie lubi, ale która ma realny wpływ na nasze życie.

Dunaj to rzeka bardzo długa, najdłuższa w starej, historycznej części Europy. Liczy blisko trzy tysiące kilometrów i przepływa przez dziesięć współczesnych państw; Niemcy, Austrię, Słowację, Węgry, Chorwację, Serbię, Rumunię, Bułgarię, Mołdawię i Ukrainę. Część z tych krajów ma dostęp tylko do jednego brzegu Dunaju, jest w nich bowiem rzeką graniczną. Za sprawą Jana Straussa syna i jego najsławniejszego walca Dunaj kojarzy się od lat z Wiedniem, dawną stolicą cesarstwa Habsburgów. Ale nie tylko wiedeńczycy mają do tej rzeki prawo.

W najbliższym wydaniu Ćwiczeń z myślenia zapytam niemal o wszystkie kraje, przez które Dunaj przepływa oraz o muzykę, a także muzyków, dla których rzeka ta była i do dzisiaj jest źródłem inspiracji, natchnienia i wzruszenia.

Zapraszam - Piotr Orawski.

7 sierpnia (niedziela), godz. 13:00

 

/

 

 



Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Mówimy - walc, myślimy - wiedeński

Ostatnia aktualizacja: 31.12.2010 18:19
Noworoczny koncert Straussowskich walców w wykonaniu Filharmoników Wiedeńskich to już tradycja. Droga do tego ponadczasowego sukcesu była jednak niełatwa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Arcydzieło z opóźnionym zapłonem

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2011 21:12
Jeden z filarów repertuaru skrzypcowego - Koncert Beethovena - nie od razu zyskał uznanie. Kompozytor nie doczekał czasów, w których jego dzieło zyskało powszechny podziw.
rozwiń zwiń