Prof. Krzysztof Mrowcewicz: dla mnie Sebald to jest po prostu smutek

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2020 11:00
- Sebald pokazuje świat, w którym było i jest tyle rzeczy pięknych, co i strasznych. Dla mnie jest on ważny także z tego względu, że wpisuje się w atmosferę tego roku - mówił w Dwójce historyk literatury i eseista, prof. Krzysztof Mrowcewicz.
Prof. Krzysztof Mrowcewicz
Prof. Krzysztof MrowcewiczFoto: Andrzej Rybczyński/PAP

Posłuchaj
09:15 PR2_AAC 2020_12_29-16-46-03_literackie_witaminy29.12.mp3 Prof. Krzysztof Mrowcewicz o swoich lekturach w 2020 roku (Literackie witaminy/Dwójka)


- Dla mnie ważną postacią jest W.G. Sebald, którego czytałem także w tym roku ze względu na to, że ukazały się jego eseje w przekładzie Małgorzaty Łukasiewicz, która znakomicie przyswoiła nam Sebalda. Często do niego wracam - mówił prof. Krzysztof Mrowcewicz.


EN_00912462_7939.jpg
Pisanie jako ratunek dla znikającego świata. O twórczości W.G. Sebalda

W.G. Sebald, a właściwie Winfried Georg Sebald (podpisywał się inicjałami, bo uważał swoje imiona za nazistowskie) to niemiecki prozaik, uznawany za jednego z największych niemieckich pisarzy XX wieku. Od 1966 roku mieszkał w Wielkiej Brytanii. Zginął w wypadku samochodowym w 2001 roku.

Posępny odcień prozy Sebalda

- Gdybym miał zhierarchizować jego dzieła, to na pierwszym miejscu stawiam "Pierścienie Saturna" ze względu na to, w jakim świecie żyjemy. Na drugim miejscu "Austerlitz", potem "Czuję" i "Wyjechali" - wymieniał prof. Krzysztof Mrowcewicz.


big_WG_Sebald_OpisNieszczescia_Okladka_1200.jpg
"Opis nieszczęścia". Sebald jako czytelnik

- Wszystko, o czym on pisze, ma posępny odcień. Tak jakby świat oglądany przez zadymione szkło, w odbiciu, w jakimś starym, zmętniałym zwierciadle. To bardzo elegijny pisarz. Sebald, co mnie urzeka, nie jest prostym chwalcą zmienności świata. On uznaje taki świat, ale patrzy na niego w sposób elegijny, z takim smutkiem. Myślę, że z tego punktu widzenia książką, która ciągle mi towarzyszy są "Pierścienie Saturna". Sposób opowiadania Sebalda o świecie, który się rozpada, opowiadania o kawałkach tego rozbitego świata, to piękna metafora naszego świata, który rzeczywiście rozsypuje się na naszych oczach - mówił prof. Krzysztof Mrowcewicz.

Czytaj także:


- "Austerlitz" to też wielka historia. Myślę, że niektóre sceny to są jedne z najznakomitszych, jakie napisano w drugiej połowie XX wieku. Nigdy nie zapomnę tej, kiedy bohater odnajduje swoją matkę w tle propagandowego filmu. To jest taka scena, którą można tylko porównać z Proustem - opowiadał prof. Krzysztof Mrowcewicz. 

Czekamy również na Państwa opowieści o książkach, które w tym czasie są "literackimi witaminami". Nasz adres mailowy literackiewitaminy@polskieradio.pl

***

Tytuł audycji: Literackie witaminy

Prowadziła: Dorota Gacek  

Gość: Prof. Krzysztof Mrowcewicz (historyk literatury, eseista)

Data emisji: 29.12.2020

Godz. emisji: 16.46

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Mam wrażenie, że Białoszewski wciąż pisze"

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2015 13:00
– Pisarz ze swymi nowymi utworami znajduje nową publiczność – mówił Tadeusz Sobolewski o książkach Mirona Białoszewskiego wydanych bez cenzuralnych skrótów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ossendowski. Przygody, reportaże i awantury

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2017 15:45
– To, w jaki sposób Ossendowski podpisał się pod swoimi utworami, sprowokowało naukowców do zabrania głosu i podjęcia dyskusji – mówił prof. Zbigniew Kopeć o książce "Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów".
rozwiń zwiń