Mariusz Urbanek: Jerzy Waldorff miał świadomość, że zasłużył się dla Polski

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2020 17:00
- Waldorff w jednym z ostatnich wywiadów otrzymał nietaktowne pytanie, co ów 90-latek zamierza teraz robić, na co odpowiedział absolutnie poważnie "zamierzam teraz umrzeć". Poczucie tego, jak wiele po sobie zostawia, dawało mu świadomość, że życiem wiecznym jest pamięć ludzi o nim - mówił w Dwójce Mariusz Urbanek - pisarz, publicysta, autor książki "Waldorff. Ostatni baron PRL-u".
Jerzy Waldorff
Jerzy WaldorffFoto: NAC

Jerzy Waldorff wiki 663.jpg
Jerzy Waldorff. Szkic do (wielobarwnego) portretu

Posłuchaj
110:51 2020_12_05_15_00_15_PR2_Dwie_do_setki.mp3 Mariusz Urbanek, Bohdan Łazuka i Jerzy Kisielewski o barwnym życiu Jerzego Waldorffa (Dwie do setki/Dwójka)

Jerzy Waldorff był człowiekiem orkiestrą – krytykiem muzycznym, pisarzem, publicystą, działaczem społecznym, a także radiowcem. Był również aktywnym popularyzatorem kultury muzycznej i autorem wielu książek, również z dziedziny historii Polski. Mariusz Urbanek podkreślił, że jest to postać o bardzo barwnym życiorysie, jednak bardzo często jego opowieści były przez samego Waldorffa ubarwiane.

- Prawda historyczna nie przeszkadzała mu w snuciu ciekawej opowieści. On opisując swój życiorys zaczynał od tego, że jego przodkowie bili się już w bitwie pod Grunwaldem. I tutaj prowokacyjnie podkreślał, że bynajmniej nie po stronie Jagiełły. Ale wzięcie tej opowieści w taki cudzysłów żartu pozwalała mu tę całą historię snuć dalej.

Czytaj też:


warszawa 1920.jpg
Jerzy Waldorff: w latach 20. i 30. Warszawa była dziwnym miastem

Gość audycji podkreślił, że Jerzy Waldorff nie wywodził się jednak ze szlachty. - To historia rodziny ziemiańskiej z Wielkopolski. Dziad Waldorffa miał tak ogromne pieniądze, że to on kupił sobie tytuł barona, ale etykieta arystokratyczna mówiła, że tytułów kupionych się nie dziedziczy. W swojej książce przywołuję opowieść hrabiny Branickiej-Potockiej, która twierdziła jednak, że Jerzy Waldorff był arystokratą ducha, a na to nie trzeba żadnych dokumentów - opowiadał autor książki "Waldorff. Ostatni baron PRL-u".

Mariusz Urbanek wspominał również m.in. okres powojenny, kiedy przez pewien czas władza uprzykrzała życie Waldorffowi. Było to spowodowane z jednej strony ziemiańskim pochodzeniem pisarza i publicysty, a z drugiej – jego przedwojenną fascynacją faszyzmem na łamach tygodnika "Prosto z Mostu".

Czytaj też:

- Na obronę Waldorffa trzeba powiedzieć, że gdy już czasopismo przekroczyło pewną granicę przyzwoitości, to Waldorff odszedł z redakcji. Drugą rzeczą była książka pod tytułem "Sztuka pod dyktaturą", którą napisał po kilkumiesięcznym pobycie we Włoszech. Była to apoteoza włoskiego faszyzmu, który bardzo opiekował się twórcami, stawiał na kulturę, finansował ją. Jednak po wojnie mu tego nie zapomniano i ten faszyzm ciągnął się za nim.

Mariusz Urbanek zaznaczył, że po roku 1956 Waldorff był cały czas obecny w życiu publicznym. - Kiedy wyrobił sobie już markę, to bardzo dużo mógł. Potrafił krzyczeć na ministrów, a nawet Sekretarza Komitetu Centralnego, a więc musiał mieć bardzo dużo odwagi - opowiadał gość audycji. Dodał, że Waldorff został nawet jurorem pierwszego Festiwalu Piosenki w Opolu. - To było dla propagandy naprawdę mocne wydarzenie, którym się chwalono i które transmitowano w telewizji, więc jeśli ktoś pojawiał się tam jako juror, to znaczy, że musiał cieszyć się zaufaniem.

Jerzy Waldorff. Biografia utkana z trudnych miłości >>>

Gościem audycji był również Bohdan Łazuka, który wspominał swoje pierwsze spotkanie z Jerzym Waldorffem, a także jego udział w Festiwalu Piosenki w Opolu. Rozmawialiśmy także z Jerzym Kisielewskim. Opowiadał m.in. o przyjaźni łączącej jego ojca Stefana Kisielewskiego z Waldorffem, o jego niezwykłym poczuciu humoru, kolekcji rodzinnych portretów oraz życiu w powojennym Krakowie. Nie zabrakło również archiwalnych wypowiedzi samego Jerzego Waldorffa.

***

Tytuł audycji: Dwie do setki

Prowadzili: Jakub Kukla i Andrzej Zieliński

Goście: Mariusz Urbanek (pisarz, publicysta, autor książki "Waldorff. Ostatni baron PRL-u"), Bohdan Łazuka (aktor, piosenkarz, artysta estradowy), Jerzy Kisielewski (dziennikarz radiowy i telewizyjny)

Data emisji: 5.12.2020

Godzina emisji: 15.00

Czytaj także

Jerzy Waldorff: "dla komunistycznej władzy byłem klasowym wrogiem ludu"

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2021 05:41
- Po polsku mówiłem o wiele lepiej niż cały rząd wraz z prezydentem Bierutem na czele - opowiadał Jerzy Waldorff, wspominając swe powojenne losy na antenie Polskiego Radia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Waldorff: I Konkurs Chopinowski na superheterodynie

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2017 15:41
- Podczas I Konkursu byłem na wsi pod Trzemesznem. Koncertu laureatów słuchałem dzięki odbiornikowi najnowocześniejszemu na tamte czasy - wspominał w archiwalnym nagraniu Jerzy Waldorff początki swojej wielkiej radiowej przygody.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dr Marcin Hermanowski: radio dawało namiastkę uczestnictwa w różnych wydarzeniach

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2020 17:00
- Radio od samego początku istnienia starało się na różne sposoby transmitować wydarzenia, które działy się w wielu miejscach Polski. Jednak kłopot sprawiała technika, więc początkowo były to transmisje telefoniczne, a jeżeli transmisje się odbywały, to często były nagrywane na taśmę i dopiero później odtwarzane - mówił w Dwójce historyk radia dr Marcin Hermanowski.
rozwiń zwiń