Herling-Grudziński, Giedroyc i "Kultura"

Ostatnia aktualizacja: 07.07.2020 22:00
- Trzeba było mieć wizję, żeby wbrew rozmaitym emigracyjnym biedom mieć dalszy horyzont i to przekonanie, że mimo różnych trudności ta działalność ma sens długofalowy. Herling miał coś takiego i coś takiego miał Giedroyc. To ich połączyło - wyjaśniał w "Rozmowach po zmroku" prof. Zdzisław Kudelski, historyk literatury, edytor pism autora "Innego świata".
Gustaw Herling-Grudziński
Gustaw Herling-GrudzińskiFoto: Grzegorz Rogiński/PAP

Posłuchaj
22:10 [ PR2]PR2 (mp3) 7 lipiec 2020 21_29_04v1.mp3 Prof. Zdzisław Kudelski o Gustawie Herlingu-Grudzińskim i "Kulturze" (Rozmowy po zmroku/Dwójka)

 

Herling_1200x660.jpg
Gustaw Herling-Grudziński: serwis specjalny

W jednym z listów do Jerzego Giedroycia Gustaw Herling-Grudziński napisał: Jeszcze raz przekonałem się, patrząc z bliska w Laffitte na to, co Pan ze swoimi współpracownikami robi, że emigracja ma sens.

- Łączyła ich świadomość, że bardzo ważna jest praca w słowie i przeświadczenie o ważności emigracji - podkreślił gość Dwójki. - Herling wielokrotnie z goryczą podkreślał, jak łatwo propaganda komunistyczna w Polsce wmówiła ludziom, że emigracja, to nie jest jakaś misja, poczucie służby, działanie dla sprawy, wolności słowa, ale paradoksalnie w ojczyźnie Mickiewicza, Słowackiego, Krasińskiego, Norwida, tak łatwo udało się ludzi przekonać, że tutaj chodzi o jakieś brudne sprawy, działania dywersyjne za dolary. Tak łatwo podważono status moralny emigracji - ocenił.

Kilka dni temu, 4 lipca, minęła 20. rocznica śmierci autora "Dziennika pisanego nocą". A w połowie września będziemy obchodzić 20. rocznicę śmierci redaktora naczelnego paryskiej "Kultury". Przez wiele dekad obaj działali razem, tworząc tę nie do przecenienia instytucję wolnego słowa i wolnej myśli, jaką był wydawany we Francji miesięcznik. Potem, kilka lat przed śmiercią ich drogi się rozeszły.

Czytaj także:

Korespondencja Gustawa Herlinga-Grudzińskiego i Jerzego Giedroycia

Sławomir Nowinowski: Giedroycia napędzała świadomość katastrofy

Herling-Grudziński był przekonany, że będzie otrzymywał stałe honorarium z pracę w "Kulturze", a gdy tuż przed przenosinami do Francji okazało się, że stan finansów jest o wiele gorszy niż przewidywano, Giedroyc zaproponował mu wyższe stawki za wykonane prace. To dotknęło Herlinga. Finansowe nieporozumienia nie były jednak jedynymi. - Giedroyc inaczej sobie wyobrażał "Kulturę" niż to zaplanował Grudziński. Bardziej jako pismo poruszające sprawy polityczne. W pewnym momencie zrywają się ich stosunki i do 1956 roku nie mają żadnych kontaktów.

Jaki był wpływ Herlinga-Grudzińskiego na profil literacki pisma? Na czym polegała jego współpraca z Jerzym Giedroyciem? Jacy pisarze byli im bliscy? W czym ich literackie wybory się różniły?

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji.

***

Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku

Przygotowała: Dorota Gacek

Gość: prof. Zdzisław Kudelski (historyk literatury, edytor pism Herlinga-Grudzińskiego)

Data emisji: 7.07.2020

Godzina emisji: 21.30 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Gustaw Herling-Grudziński w anegdocie

Ostatnia aktualizacja: 29.12.2019 13:20
W "Dwukropku" mówiliśmy o autorze "Dziennika pisanego nocą" z nieco innej niż dotychczas strony…
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prof. Włodzimierz Bolecki: "Inny świat" jest przypowieścią

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2020 15:52
- To nie historia własnego życia prowadzi narratora, ale narrator konstruuje swojego doświadczenia w taki sposób, żeby cała ta opowieść stała się przypowieścią - mówił o "Innym świecie" prof. Bolecki.  Okazją do rozmowy o słynnej książce Gustawa Herlinga-Grudzińskiego jest premiera Dwójkowego słuchowiska opartego właśnie na "Innym świecie".
rozwiń zwiń