REKLAMA

Agnieszka Rehlis: przede mną debiuty na scenach świata

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2022 11:15
- Tak naprawdę moja kariera operowa zaczęła się pięć lat temu, w roku 2017. Wystąpiłam w Zurich Opera House i stamtąd wszystko ruszyło - mówiła w Dwójce śpiewaczka Agnieszka Rehlis, która po debiucie ponad 25 lat temu związała się z Operą Wrocławską, przez lata była także cenioną odtwórczynią muzyki oratoryjno-kantatowej Krzysztofa Pendereckiego.
Agnieszka Rehlis
Agnieszka RehlisFoto: PAP/Leszek Szymański

Verdiowski głos i emocje

Dziś święci triumfy na scenach operowych Europy jako Azucena w "Trubadurze" czy Amneris w "Aidzie" Giuseppe Verdiego. - Mój głos predestynuje do ról Verdiowskich - podkreśliła śpiewaczka. - Jestem wspaniałym głosem do tych partii i w moim wieku takie role się wykonuje.

- Nie wolno ich za wcześnie wykonywać, bo są bardzo dramatyczne. Duży potencjał emocjonalności jest w jednej i drugiej - wyjaśniała. - Azucena to rola aktorsko bardzo trudna.

Z kolei Amneris, która przeżywa dramat nieodwzajemnionej miłości i rywalizację ze służącą Aidą, wymaga umiejętności oddawania rozbudzonych uczuć. - Mój głos się w tym najbardziej odnajduje - nie kryła artystka. - Mogę śpiewać tę rolę cały czas.

Podróż po scenach świata nie oznacza zmian ról. Poszczególne realizacje, choć fundament słowno-muzyczny mają ten sam, różnią się jednak znakomicie. - Na scenie bardzo lubię pokazywać własną inwencję. Chcę coś zaproponować - zaznaczyła Agnieszka Rehlis. - Patrzę, jaką reżyser ma koncepcję i co chce osiągnąć. Można powiedzieć, że za każdym razem uczę się danej roli od nowa. A jest nieskończenie wiele spojrzeń.

Spełnione marzenie

Agnieszka Rehlis w latach 1996-2007 była solistką Opery Wrocławskiej, gdzie wykonała wiele znakomitych partii operowych w znaczących dziełach. - Byłam tam prawie jedenaście sezonów - mówiła śpiewaczka. - Mój debiut - spełnienie marzeń - zaśpiewałam rolę Jadwigi w "Strasznym Dworze" Stanisława Moniuszki w reżyserii Andrzeja Hiolskiego.

Konkurs Moniuszkowski

Nasza rozmówczyni ma w swoim repertuarze wiele pieśni Stanisława Moniuszki. Jest także jurorką Konkursu Moniuszkowskiego. - Już czwarty raz byłam zaproszona do jury preselekcyjnego. Jest to wielkie uznanie - podkreśliła. - Bardzo trudno oceniać młodych ludzi, szczególnie gdy jest tak wysoki poziom. I nagrań jest w tej edycji wyjątkowo dużo.

Jak Agnieszka Rehlis ocenia zmagania młodzieży w ciągu mijających lat? - Moim zdaniem zanika stara dobra szkoła śpiewu. To jest tendencja w nauczaniu - stwierdziła. - Każdy powinien śpiewać swoim głosem.

***

W swoim repertuarze śpiewaczka ma różnorodne dzieła - od utworów Jana Sebastiana Bacha po kompozytorów współczesnych. Na swoim koncie ma występy w słynnych salach filharmonicznych w kraju, jak i w całej Europie, z towarzyszeniem wybitnych orkiestr, m.in.: Orkiestry Filharmonii Narodowej, NOSPR, Sinfonii Varsovii, London Symphony Orchestra, BBC Symphony Orchestra, China Philharmonic Orchestra, Orquesta Sinfónica Simón Bolívar, Orchestre Philharmonique du Luxembourg, Israel Symphony Orchestra Rishon LeZion, Israel Camerata.

Przez wiele lat współpracowała także z maestro Krzysztofem Pendereckim, uczestnicząc w wielu jego koncertach, m.in. w prawykonaniu "Dies illa" Pendereckiego w ramach projektu Thousand Voices for Peace w Brukseli.


Posłuchaj
26:38 Rozmowy po zmroku Dwójka 1 czerwiec 2022 21_30_05 v1.mp3 Agnieszka Rehlis - spotkanie ze śpiewaczką (Rozmowy po zmroku/Dwójka)

 

Agnieszka Rehlis - Lacrimosa ("Dies illa")

YouTube Agnieszka Rehlis

***

Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku

Prowadziła: Beata Stylińska

Gość: Agnieszka Rehlis (śpiewaczka)

Data emisji: 1.06.2022

Godzina emisji: 21.30

Czytaj także

Aida, czyli Amneris

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2020 12:38
Jej największym marzeniem było zaśpiewać w Aidzie Giuseppe Verdiego. A te, jak wiadomo, lubią się spełniać.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Don Carlos". Rafał Siwek: Filip II to jedna z moich ukochanych ról

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2021 13:30
- To największa rola włoskiego repertuaru dla basa; rola bardzo złożona. Filip to władca, a także - w jego przeświadczeniu - zdradzony małżonek, do tego jeszcze nieszczęśliwy ojciec. To wszystko się w nim burzy, przeplata. Stworzenie pełnokrwistej postaci jest tu największą trudnością - mówił śpiewak Rafał Siwek przed nadchodzącą premierą "Don Carlosa" w Teatrze Wielkim w Łodzi.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Łukasz Borowicz: "Sāvitri" Holsta to bardziej muzyczna medytacja niż opera

Ostatnia aktualizacja: 27.03.2021 15:59
- Ta przepiękna filozoficzna historia. Ta rozgrywka, którą prowadzi Sāvitri; rozgrywka dramatyczna, o śmierć i życie jej ukochanego męża. To wszystko jest szalenie ciekawe biorąc pod uwagę całą historię z "Mahabharaty", to jak Holst ją adaptuje na potrzeby opery, zostawiając to co najważniejsze; tę niesłychaną w wyrazie myśl, że wszystko jest iluzją - mówił dyrygent.
rozwiń zwiń