Miasto, które buduje i łączy. Bielsko-Biała pierwszą Polską Stolicą Kultury

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2026 12:40
W tym roku Bielsko-Biała pełni wyjątkową rolę. Jako pierwsze miasto w historii otrzymało tytuł Polskiej Stolicy Kultury. Nowe wyróżnienie, powołane przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ma na celu docenienie ośrodków, które znalazły się w finale konkursu o Europejską Stolicę Kultury 2029. Obok Bielska-Białej były to również Katowice i Kołobrzeg. To właśnie one przejmą tytuł w następnych latach.
Bielsko-Biała została pierwszą Polską Stolica Kultury.
Bielsko-Biała została pierwszą Polską Stolica Kultury.Foto: Shutterstock

Nowy program to nie tylko prestiż, ale także konkretne wsparcie m.in. finansowe. Wyróżnione miasta otrzymają możliwość realizacji ambitnych projektów kulturalnych, tworzonych wspólnie z mieszkańcami, instytucjami i środowiskami twórczymi.

Bielsko-Biała, miasto położone u stóp Beskidów, łączy w sobie charakter górskiego kurortu i nowoczesnego ośrodka miejskiego. To ważny punkt na mapie kultury popularnej, głównie za sprawą Studia Filmów Rysunkowych, gdzie powstały takie klasyki animacji jak "Bolek i Lolek" czy "Reksio".

Posłuchaj audycji "Rozmowy po zmroku" >>> 

Miasto historii i ukrytych warstw

Bielsko-Biała to miejsce o "pięknej, długiej, zawiłej, splątanej i fascynującej historii" - podkreślają uczestnicy radiowej wyprawy po mieście. Ta historia wciąż jest obecna w jego tkance i jak wskazują, czasem dosłownie ukryta pod powierzchnią.

- Pod rynkiem płynie ciek wodny, który tutaj od zawsze był. W tej chwili, czyli od 120 lat jest przykryty i go w ogóle nie widzimy – opowiadał Jacek Kachel, wskazując, że miasto zbudowane jest na sieci niewidocznych dziś strumieni. - Mamy ponad 38 takich cieków wodnych, które są ukryte w ziemi - dodał.

Spotkanie tradycji i kultur

Bielsko-Biała to także przestrzeń spotkania różnych tradycji i kultur. Choć, jak przypomina historyk, życie dawnych mieszkańców nie zawsze było harmonijne, to potrafili oni działać wspólnie. Symbolem tej współpracy pozostaje Teatr Miejski, zbudowany pod koniec XIX wieku ze składek mieszkańców – niezależnie od wyznania czy pochodzenia. - Zbierano dla sierot. Nie ze wskazaniem, że dla sierot ewangelickich, katolickich czy żydowskich. Zbierano po prostu dla sierot - zaznaczył. 

Czytaj także:

Pionierzy nowego modelu kultury

Tytuł Polskiej Stolicy Kultury oznacza dla miasta zarówno prestiż, jak i wyzwanie. - Z jednej strony nie ma się z kim porównywać, z drugiej strony trzeba jakiś poziom wyznaczyć – mówił wiceprezydent Bielska-Białej Adam Ruśniak. - Jesteśmy tu zupełnym pionierem. Nikt tego wcześniej nie robił - dodał. Realizacja programu oznacza dla miasta przede wszystkim intensywną pracę. - To jakaś kwestia nieprzespanych nocy, rezygnacji z urlopów. Jednocześnie daje ogromną satysfakcję i poczucie, że robimy coś zupełnie nowego - podsumował. 

Władze miasta podkreślają, że nie chodzi o jednorazowe wydarzenia, a o trwałą zmianę. - Naszym celem (…) jest pokazanie potencjału miasta jako miejsca, w którym mogą dziać się rzeczy duże, innowacyjne, związane z kulturą – wyjaśniła Zofia Obstarczyk z Wydziału Kultury i Promocji.

Kultura jako narzędzie zmiany

W Bielsku-Białej kultura traktowana jest szerzej - jako narzędzie wpływające na życie społeczne, edukację i rozwój miasta. - Dla nas kultura bardzo często jest narzędziem do realizowania innych wyzwań, na przykład społecznych czy ekonomicznych - podkreślił w rozmowie Adam Ruśniak.

Miasto od lat buduje swoją pozycję jako ośrodek innowacji, także w kulturze. Już ponad sto lat temu było pionierem technologii. To tutaj testowano elektryczne tramwaje, gdy w Wiedniu wciąż kursowały tramwaje konne. Dziś podobną rolę odgrywają nowoczesne instytucje, jak prywatna sala koncertowa Cavatina Hall.

Warto zaznaczyć, że Bielsko-Biała to także przestrzeń, w której kultura jest dostępna na co dzień. Przy populacji około 200 tysięcy mieszkańców działa tu aż 14 domów kultury – co stanowi ewenement w skali kraju.

Miasto współtworzone przez mieszkańców

Jednym z najważniejszych założeń programu jest aktywne włączenie mieszkańców w życie kulturalne. To nie tylko odbiorcy wydarzeń, ale ich współtwórcy. - Kiedy mieszkańcy współtworzą tę ofertę z nami, podchodzą do tego zupełnie inaczej niż wtedy, kiedy my im coś narzucamy - podkreśliła Zofia Obstarczyk.

Dobrym przykładem jest "Punkt 11" - przestrzeń eksperymentu i dialogu z mieszkańcami. - Prototypujemy, eksperymentujemy, ale też odpowiadamy na potrzeby mieszkańców na bieżąco - mówiła Ola Tarnawa. - Chcemy, żeby to była przestrzeń przyjazna ludziom, która zachęca do tego, żeby tutaj bywać - dodała.

Energia wspólnoty

Pierwsze miesiące pokazały, że mieszkańcy utożsamiają się z ideą Polskiej Stolicy Kultury. Podczas styczniowej inauguracji tysiące osób wzięły udział we wspólnym polonezie na placu Wojska Polskiego. - Wszyscy chcieli tego poloneza zatańczyć i wszyscy z uśmiechami na ustach uczestniczyli w tym dniu - zaznaczono w rozmowie. 

***

Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku

Prowadzenie: Jakub Kukla

Data emisji: 7.04.2026

Godz. emisji: 22.30

MKiDN/zch

Czytaj także

Leszek Mądzik na fotografiach Stefana Ciechana w reaktywowanej Galerii Saskiej

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2026 18:04
- Galeria Saska była autorskim projektem prof. Leszka Mądzika. Początkowo nazywała się Galerią na Płocie. Podejmowała tematy przeróżne, zawsze pod kuratorstwem profesora Mądzika. Po jego śmierci, po dwuletniej przerwie pojawiały się coraz donośniejsze głosy, żeby reaktywować tę przestrzeń wystawienniczą. Oczywistym rozwiązaniem było objęcie jej opieką przez Ośrodek Rozdroża - mówił w Dwójce Adam Czaja, reprezentant lubelskiej instytucji.
rozwiń zwiń