Tragiczny finał afery mięsnej, czyli reportaże sądowe PRL

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2017 15:15
- Od początku byłam tam obecna, od momentu wprowadzenia oskarżonych na salę – wspominała Barbara Seidler swoją pracę nad reportażami sądowymi.
Audio
  • "Pamiętajcie, że byłem przeciw". Reportaże z sali rozpraw
Fragment okładki książki Barbary Seidler Pamiętajcie, że byłem przeciw. Reportaże sądowe
Fragment okładki książki Barbary Seidler "Pamiętajcie, że byłem przeciw. Reportaże sądowe"Foto: materiały prasowe

Okazją do spotkania z Barbarą Seidler była premiera antologii jej reportaży sądowych z lat 60., 70. i 80. zatytułowana "Pamiętajcie, że byłem przeciw". Autorka tych szczególnych zapisków opowiadała w Dwójce między innymi o tym, jak udało jej się w czasach szalejącej cenzury wydać reportaż z rozprawy oskarżonych w tzw. aferze mięsnej z 1965 roku. W tekście tym wypowiadała się przeciw karze śmierci w sprawach gospodarczych – a sąd w opisywanym procesie tę najwyższą karę wymierzył…

Jak wyglądała zatem gra z cenzorem i - trochę z czytelnikiem? Jak w ogóle doszło do tego, że Barbara Seidler, która ukończyła studia prawnicze, wybrała dziennikarstwo?


***

Tytuł audycji: "Strefa literatury" (w cyklu "Literatura non-fiction")

Prowadzi: Katarzyna Nowak

Gość: Barbara Seidler (dziennikarka i publicystka)

Data emisji: 3.11.2017

Godzina emisji: 21.30

mz/mc

Zobacz więcej na temat: reportaż Katarzyna Nowak PRL
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Golachowski: wieloryba da się rozpoznać po kichu

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2016 20:00
- Nie rozumiem, dlaczego nauka zachodnia dopiero od jakichś 15 lat zaczęła przyjmować, że zwierzęta mają swoją osobowości. To wie każdy, kto miał kota czy psa - opowiadał w Dwójce Mikołaj Golachowski, biolog i przewodnik polarny.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kioskarka i fryzjerka udzielają lekcji życia

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2017 13:00
– Wydaje mi się, że wiele można nauczyć się od prostych ludzi, którzy prowadzą zwykłe życie i którym nie przeszłoby przez myśl, że mogliby być czyimiś nauczycielami – mówił Michał Cichy, autor książki "Pozwól rzece płynąć".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sprzedawcy kołder i poligon NATO, czyli historie z Pomorza

Ostatnia aktualizacja: 06.06.2017 17:45
- Nie patrzę na Polskę z lotu ptaka, ale z perspektywy kury lub żaby. To, co się liczy w tej książce, to bohaterowie, którymi byłem zafascynowany – powiedział Cezary Łazarewicz, autor zbioru reportaży "Tu mówi Polska. Reportaże z Pomorza".
rozwiń zwiń