Opera w czasach kryzysu. Bilet za 700zł?

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2015 22:00
- Tyle by kosztował, gdyby Opera Bałtycka w Gdańsku została pozbawiona wsparcia publicznego – powiedział dyrektor Marek Weiss. Dokąd może doprowadzić redukcja budżetów polskich oper?
Audio
  • Opera w czasach kryzysu. Bilet za 700 zł (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Opera la Monnaie pozostawała przez stulecia symbolem jedności politycznej i kulturowej Belgów. Teraz jej budżet zmniejszył się o 30 w ciągu zaledwie kilku lat. Czy europejską operą czeka zmierzch ery publicznego mecenatu?
Opera la Monnaie pozostawała przez stulecia symbolem jedności politycznej i kulturowej Belgów. Teraz jej budżet zmniejszył się o 30% w ciągu zaledwie kilku lat. Czy europejską operą czeka zmierzch ery publicznego mecenatu?Foto: Lou Salomé, lic. CC (wikipedia)

Budżety kurczą się nie tylko nad Wisłą. Na całym świecie zmniejsza się liczba premier, odwoływane są spektakle i wypowiadane etaty. - W operze bardzo trudno jest redukować koszty. Które głosy albo instrumenty miałbym usunąć z partytury Mozarta? - spytał retorycznie Marek Weiss. - Ta sztuka nigdy nie była i nie będzie ekonomiczne opłacalna. To pomysł dworski, w całej swej historii finansowany odgórnie, a nie oddolnie - dodał.

Jak zatem funkcjonują opery w różnych zakątkach świata? To wyjaśnił publicysta Aleksander Laskowski - istnieją trzy główne modele: chiński albo rosyjski, w którym państwo jest właścicielem i decyduje o repertuarze; europejski - oparty na publicznym mecenacie; wreszcie amerykański, w którym spektakle finansują prywatni sponsorzy, korzystając przy okazji z ulg podatkowych.

- W Polsce rozmowa o sponsorach to fikcja. Zwłaszcza w przypadku bardzo kosztownej sztuki operowej. Nasz budżet na rok 2015 to 15 milionów złotych - zdradził dyrektor Opery Bałtyckiej. Dokąd mogą doprowadzić dalsze redukcje budżetów? - Niepokoi mnie krótkowzroczność decydentów. Wielką sztukę bardzo łatwo zniszczyć, ale odbudowuje się ją potem latami - przestrzega wybitny polski tenor Piotr Beczała.

W telefonach od słuchaczy pojawiły się sugestie, że dobrym rozwiązaniem mogłaby być prywatyzacja teatrów. Dlaczego ten pomysł jest niefortunny i do czego tak naprawdę służy nam opera - wyjaśnili Aleksander Laskowski i Marek Weiss.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadzenie: Jacek Hawryluk

Goście: Marek Weiss (dyrektor naczelny i artystyczny Opery Bałtyckiej w Gdańsku), Jacek Marczyński ("Rzeczpospolita"), Aleksander Laskowski (Dwójka), Hanna Trzeciak (zastępca dyrektora naczelnego do spraw finansowych Teatru Wielkiego Opery Narodowej), Piotr Beczała (śpiewak)

Data emisji: 9.02.2015

Godzina emisji: 18.00

mm/aj

Czytaj także

Edukacją naszych dzieci zajmą się teraz... nowe filharmonie

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2014 21:00
- W polskiej architekturze dokonał się imponujący przełom - mówiła o wysypie nowoczesnych sal koncertowych architekt Ewa Porębska. Tylko komu będą one służyć?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Opera dziś – kicz czy żywe doświadczenie sztuki?

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2015 12:00
Tu wszystko zdaje się wyolbrzymione, ckliwe, jakby "wyjęte" z realności i "włożone" w przestrzeń całkowicie sztuczną. Czy opera to martwa sztuka.
rozwiń zwiń