Sasha Marianna Salzmann: proza to dla mnie przygoda

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2018 19:07
- Nigdy nie planowałam napisania powieści. Od lat moja twórczość związana jest z teatrem. Wszystkie najważniejsze doświadczenia życiowe stały się moim udziałem właśnie tam. Proza nagle po prostu się ze mnie wylała – mówiła w Dwójce niemiecka eseistka i dramaturg.
Audio
  • Sasha Marianna Salzmann o swojej powieści "Poza siebie"
Sasha Marianna Salzmann
Sasha Marianna SalzmannFoto: PAP/DPA/Arne Dedert

Gościem audycji "Wybieram Dwójkę" była jedna z najbardziej wziętych, docenianych i dyskutowanych postaci współczesnego teatru niemieckiego.


ferma-blond_1200.jpg
"Ferma blond", czyli wojna i patologia umysłu

Sasha Marianna Salzmann urodziła się w 1985 roku w Wołgogradzie, dorastała w Moskwie. Mając dziesięć lat, wraz z rodzicami wyemigrowała do Niemiec. Studiowała literaturoznawstwo, wiedzę o teatrze i mediach na uniwersytecie w Hildesheim oraz dramatopisarstwo na berlińskim Uniwersytecie Sztuk. Pisze teksty dla teatru i eseje, pracowała również jako kierownik literacki, jest też współzałożycielką pisma społeczno-kulturalnego "Freitext". Od sezonu 2013/2014 jest autorką Teatru im. Maksyma Gorkiego w Berlinie, gdzie do 2015 była kierownikiem artystycznym Studia R. Jej sztuki były wystawiane na całym świecie i wielokrotnie nagradzane.

"Poza siebie" to jej debiut prozatorski, który właśnie ukazał się w Polsce. - Odczuwam wielki respekt wobec książek i dlatego wydawało mi się, że nie wolno mi pisać. W pewnym momencie, gdy mieszkałam już w Stambule, zakochałam się w tym mieście i na fali tego uczucia postanowiłam się nie ograniczać i spisać wszystko to, co nosiłam w sobie. To była wielka przygoda, czułam się jak Alicja, która wpada do króliczej nory i nie ma pojęcia, gdzie wyląduje - powiedziała Sasha Marianna Salzmann.

Powieść, która ukazała się w Niemczech przed rokiem, doczekała się już przekładu na 15 języków. Czy pisarka spodziewała się tak oszałamiającego sukcesu? Czy głębokie zanurzenie powieści w tureckich odniesieniach nie będzie przeszkodą dla czytelników nie znających tej kultury? Jak wiele wątków autobiograficznych znalazło się w powieści i czy jest ona dla pisarki podróżą sentymentalną? O tym w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Rozmawiał: Jakub Kukla

Gość: Sasha Marianna Salzmann (dramatopisarka, autorka powieści "Poza siebie")

Data emisji: 15.10.2018

Godzina emisji: 17.30

mko


xx xx

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Nie da się zrozumieć bestialstwa zbrodni na Wołyniu"

Ostatnia aktualizacja: 10.07.2018 14:39
- Jedyną winą ofiar strasznej rzezi, jaką na Wołyniu urządzili ukraińscy nacjonaliści, było to, że mówiły w innym języku i chodziły do innej świątyni. Wszystkie historie, których wysłuchałam, były przerażające - mówiła w Dwójce Anna Herbich.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Katarzyna Bonda: opowieść to potwór, którego muszę pokonać

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2018 18:00
- Zapis jest procesem wyczerpującym i dla mnie nieprzyjemnym. Trzeba zmagać się z swoimi słabościami - opowiadała w Dwójce o swoim pisaniu Katarzyna Bonda uważana za jedną z najlepszych polskich autorek kryminałów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Grenlandczycy. Historie ludzi północy

Ostatnia aktualizacja: 05.09.2018 16:00
- Interesują mnie Grenlandczycy, bo jest ich niezwykle mało, a każdy z nich ma swoją ciekawą historię. Wszystkie ułożyły się w opowieść, która przerodziła się w książkę – mówiła w Dwójce Ilona Wiśniewska, autorka reportażowej książki "Lud. Z grenlandzkiej wyspy".
rozwiń zwiń