"Pan T.". Czy szykuje się nam kulturalny proces stulecia?

Ostatnia aktualizacja: 14.01.2020 17:30
- To byłoby bardzo niebezpieczne, żeby nagle założyć kaganiec dla tego rynku, który dopiero co się podnosi i zaczyna spełniać postulat krytyków, publicystów i publiczności - mówiła w Programie 2 Polskiego Radia Katarzyna Malinowska, dyrektor artystyczna festiwalu Script Fiesta.
Audio
  • "Pan T.". Czy szykuje się nam kulturalny proces stulecia? (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Plakat filmy Pant T. Marcina Kryształowicza
Plakat filmy "Pant T." Marcina KryształowiczaFoto: Mat. prasowe

Sebastian Stankiewicz PAP 1200.jpg
Rozmowa z Sebastianem Stankiewiczem, odtwórcą roli Filaka w filmie "Pan T."

Jak podają media, twórcy filmu "bez zgody mieli zaczerpnąć motywy, bohaterów i konkretne sceny z książki "Dziennik 1954" Leopolda Tyrmanda. Kilka fragmentów przepisali niemal słowo w słowo". Syn pisarza, właściciel praw autorskich, oskarża ich o kradzież". 

Reżyser filmu Marcin Krzyształowicz wyjaśnia, że inspirował się kilkoma znanymi postaciami z lat 50, w tym również Tyrmandem. Uważa, że Matthew Tyrmand specjalnie blokuje produkcję, aby otrzymać "horrendalne pieniądze". Gdzie w sztuce kończy się inspiracja? Czy prawo potrafi rozsądnie wyznaczyć taką granicę? Do kogo powinny należeć najważniejsze postacie polskiej kultury?

"Pan T.". Powrót do powojennej bohemy>>>

Zdaniem Katarzyny Malinowskiej, nieporozumienie bierze się stąd, że polskie kino nie ma jeszcze zbyt dużej praktyki w produkcji kina biograficznego. - Biografie pojawiają się dopiero od kilku lat. Wcześniej polskie kino nie mierzyło się aż tak często z tematami biograficznymi czy historycznymi, więc nie mamy zbyt dużo precedensów. Ale nie mam wrażenia, żeby środowisko filmowe nie było świadome podstawowych założeń polskiego prawa - wyjaśniła.

- W interesie polskiego kina i publiczności jest, żeby kino próbowało łapać wszystkie bieżące tematy i opisywały rzeczywistość, również zastanawiało się nad ważnymi postaciami polskiej kultury. Oczekiwanie, że tego typu proces oczyści, wyjaśni coś, moim zdaniem jest założeniem błędnym - podkreśliła Katarzyna Malinowska.

"Pan T." Sebastian Stankiewicz: to film o wolności artysty w czasach zniewolenia>>>

Podobnie uważa Jakub Majmurek, który uważa, że prawo i praktyka jego stosowania powinny dawać większą swobodę twórcom. Odniósł to do kina amerykańskiego, które pozostaje autonomiczne. - Kiedy oglądamy amerykańskie kino, trudno sobie wyobrazić, żeby w Polsce powstawały takie filmy - zaznaczył filmoznawca.

Innego zdania jest prof. Piotr Ślęzak z Uniwersytetu Śląskiego. Jego zdaniem nasze społeczeństwo, w tym środowisko twórców filmowych, nie należy do szczególnie świadomych. Według niego taki proces uświadomiłby producentom i reżyserom, że "jednak pewne minimum świadomości prawnej jest potrzebne".

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadził: Krzysztof Grzybowski

Goście: Katarzyna Malinowska (dyrektorka artystyczna festiwalu Script Fiesta), Jakub Majmurek (publicysta, filmoznawca), prof. Piotr Ślęzak (radca prawny, Uniwersytet Śląski)

Data emisji: 14.01.2020

Godzina emisji: 17.30

am

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Bartosz Bielenia: moja postać jest złożona z wielu elementów

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2020 15:00
"Boże Ciało" w reżyserii Jana Komasy w ramach tegorocznej 44. odsłony Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych zdobył aż 9 statuetek w konkursie głównym. Teraz zawalczy o główną nagrodę w kategorii "Najlepszy film międzynarodowy". O filmie rozmawialiśmy z odtwórcą głównej roli Bartoszem Bielenią.
rozwiń zwiń