Nina Novak: Nie wiedziałam kim jestem. Amerykanie mi powiedzieli

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2020 17:40
- Jestem tancerką klasyczną, więc mam to we krwi, że nigdy nie patrzę pod nogi, ale przed siebie. Ot, taka postawa. Również wobec życia - twierdzi Nina Novak, która była gościem "O wszystkim z kulturą".
Audio
  • Rozmowa z wybitną polską tancerką Niną Novak oraz dziennikarzem Wiktorem Krajewskim autorem książki "Taniec na gruzach" (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Nina Novak
Nina NovakFoto: PR2/Aldona Łaniewska-Wołłk

Już jako kilkulatka postanowiła poświęcić się tańcowi. Z rekomendacji Bronisławy Niżyńskiej wyruszyła w pierwsze zagraniczne tournée. Wojna brutalnie przerwała rozkwitającą karierę. Z niemieckiego obozu pracy młodej Ninie pomogła wyjść Loda Halama. Po wojnie artystka wyjechała do Stanów Zjednoczonych, gdzie jako jedyna Polka została primabaleriną oraz pedagogiem Ballet Russe de Monte Carlo, a po zakończeniu kariery otworzyła szkołę baletową w Wenezueli. 

Rodowita warszawianka jest bodaj najwybitniejszą polską primabaleriną i mimo, że podbiła Amerykę, w rodzinnym kraju znana jest jedynie nielicznym miłośnikom baletu. - W Polsce nikt nie widział jej występu jako tancerki klasycznej - mówił o swoich poszukiwaniach autor książki "Taniec na gruzach" Wiktor Krajewski. 

- Bardzo szybko się uczyłam. Poszłam wcześniej do szkoły i nauczycielka poradziła moim rodzicom, żeby posłali mnie do szkoły baletowej w Operze - opowiadała primabalerina. Jednak bardzo religijna matka małej Niny uważała taniec za zbyt rozwiązły i postanowiła poradzić się duchownego. - Ksiądz powiedział "jeżeli ma talent i dobry słuch, to trzeba spróbować". A ja jak usłyszałam muzykę, byłam innym człowiekiem. Wojna tylko przerwała to wszystko - tłumaczyła.

Wojna zabrała jej brata i ojca, którzy zginęli w Auschwitz i Dachau. - Moja rodzina była zrujnowana. Coś we mnie przeczuwało, że jak wyjadę to znajdę możliwości. Po wojnie widziałam tylko złych ludzi. I nagle zjawia się ktoś kto inaczej myśli i inaczej czuje. Dla mnie to był inny świat. Nie myślałam wtedy o karierze - wyjaśniała motywację do nagłego zamążpójścia.

Ta historia zaskoczyła Wiktora Krajewskiego. - Bardzo intrygujące w życiorysie pani Niny jest, że po skończonej wojnie, w 47 roku, pewien amerykański attaché militarny wypatrzył ją i powiedział, żeby wyszła za niego i wyjechała w nieznane, za ocean. Tą ja skłoniło do postawienia wszystkiego na jedna kartę i wzięcia ślubu - opowiadał autor "Tańca na gruzach".

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadził: Jakub Kukla

Gość: Nina Novak (primabalerina), Wiktor Krajewski (autor książki "Taniec na gruzach"). 

Data emisji: 11.03.2020

Godzina emisji: 17.30

uk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Katarzyna Gardzina-Kubała o pasji do baletu

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2017 12:21
Katarzyna Gardzina-Kubała opublikowała ponad trzy tysiące tekstów i wywiadów z artystami opery i baletu, napisała ponad sto książeczek - komentarzy do serii oper, baletów i operetek w zbiorze La Scala, współpracuje z Instytutem Muzyki i Tańca, jest też członkinią komisji jurorskiej opiniującej spektakle na Polską Platformę Tańca '14 w Lublinie. O swojej pasji opowiadała w programie Kobiety Sukcesu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Barbara Bittnerówna - to zjawisko niepowtarzalne

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2018 14:08
- Uważam, że Basi Bittnerówny w historii naszego tańca, w historii naszej kultury, nie można zastąpić - mówi pedagog i tancerka Barbara Sier-Janik. - Wspaniała, piękna, urodzona tancerka. Z jej predyspozycjami ciała, z jej wspaniałym wyrazem była również wspaniałą aktorką - dodaje.
rozwiń zwiń