Głos fotografii z Archiwum Ringelbluma

Ostatnia aktualizacja: 02.12.2020 18:54
- Figura fotografa żydowskiego powraca. Nie musimy znać jego nazwiska, żeby po tym zdjęciu widzieć, że on należy do tej grupy, że to nie jest oficer niemiecki podglądający jakąś sytuację - opowiadała w Programie 2 Polskiego Radia Anna Duńczyk-Szulc, zastępca dyrektora Żydowskiego Instytutu Historycznego, redaktorka książki "Rozproszony kontakt. Fotografie z Archiwum Ringelbluma na nowo odczytane".
Życie codzienne w getcie warszawskim
Życie codzienne w getcie warszawskimFoto: nac.gov.pl

Posłuchaj
26:35 [ PR2]PR2 (mp3) 2 grudzień 2020 17_31_14.mp3 Rozmowa o publikacji "Rozproszony kontakt. Fotografie z Archiwum Ringelbluma na nowo odczytane" (O wszystkim z kulturą/Dwójka)

 

Podziemne Archiwum Getta Warszawy (Archiwum Ringelbluma) - utworzone jesienią 1940 r. dzięki inicjatywie dr. Emanuela Ringelbluma i przy udziale stworzonej przez niego konspiracyjnej organizacji "Oneg Szabat" - jest jednym z najważniejszych świadectw o zagładzie Żydów polskich. Całe ocalone Archiwum zawiera kilka tysięcy dokumentów (rękopisów, druków, fotografii) liczących w sumie ponad 28 tys. kart. - informuje Żydowski Instytut Historyczny.

Fotografie do niedawna były najsłabiej rozpoznaną i opisaną częścią Archiwum Ringelbluma. Scaleniem tego zbioru i uporządkowaniem zajęto się dopiero w ostatnich latach.


Gdzie jesteś ZIH_1200x660.jpg
Wystawa "Gdzie jesteś? Rdz 3,9". 80 lat temu zamknięto getto warszawskie

Ocalone fotografie bardzo szybko po ich odnalezieniu zostały użyte jako ilustracje do materiałów, które zawierało archiwum. Stały się uniwersalnymi obrazami getta. - One miały skróconą drogę do sfery symbolicznej i na bardzo, bardzo długo w niej pozostały - tłumaczyła Anna Duńczyk-Szulc. - Bardzo wiele publikacji do lat 70. korzystało w mniejszym lub większym stopniu z tych zdjęć i one już traciły swój korzeń - oceniła.

Zdaniem redaktorki książki "Rozproszony kontakt. Fotografie z Archiwum Ringelbluma na nowo odczytane" wielokrotne wykorzystywanie fotografii dotyczyło tej ich części, która była łatwa do zinterpretowania, pozostałe natomiast odeszły w cień. 

Czytaj także:

Kto jest autorem zdjęć? Jakie zadanie postawiono przed fotografami? Co odróżnia te fotografie od zdjęć z getta warszawskiego wykonanych przez Niemców oraz przez Polaków?

Autorem największej dokumentacji fotograficznej z getta warszawskiego jest Henryk Bojm. Był on właścicielem atelier Foto Forbert i przedwojennym reporterem. W getcie m.in. fotografował na zlecenie np. Judenratu podlegającego Niemcom. - Dzięki temu ta dokumentacja jest bardzo duża, koło tysiąca zdjęć, tylko rozproszonych po różnych zbiorach - opowiadała rozmówczyni. - Ale Bojm bardzo świadomie konstruuje zestaw, który trafi do Archiwum Ringelbluma. 

 Jakie były losy tego zbioru? O tym w audycji.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadził: Michał Nowak

Gość: Anna Duńczyk-Szulc (zastępca dyrektora Żydowskiego Instytutu Historycznego)

Data emisji: 2.12.2020

Godzina emisji: 17.30


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Studio Form Dokumentalnych: Emanuel Ringelblum

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2009 16:46
23 marca 2010, godz. 21:30
rozwiń zwiń

Czytaj także

76 lat temu Niemcy odkryli bunkier "Krysia"

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2020 05:50
W tej kryjówce na warszawskiej Ochocie rodzina Wolskich przez dwa lata ukrywała ok. 40 Żydów. Wśród nich historyka Emanuela Ringelbluma, twórcę archiwum getta warszawskiego. Wszyscy - wraz ze swymi opiekunami - zostali zamordowani kilka dni później w ruinach getta.
rozwiń zwiń