Czarnoskóry fordanser w przedwojennej Warszawie. Historia Augusta Agbooli Browne'a

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2026 10:35
- W różnych źródłach pojawia się jako niezwykle barwna postać. Znał kilka języków, choć niektóre informacje podawane przez niego samego należy traktować z ostrożnością. Sąsiedzi słyszeli na przykład, że pochodził z rodziny książęcej, choć wszystko wskazuje na to, że dorastał w ubóstwie - tak o losach Augusta Agbooli Browne'a opowiadał w Dwójce jego biograf Krzysztof Karpiński.
Pamiątkowy kamień poświęcony pamięci Augusta Agbooli Brownea
Pamiątkowy kamień poświęcony pamięci Augusta Agbooli Browne'aFoto: Beata Zawadzka/East News

Wysłuchaj audycji "O wszystkim z kulturą"<<<

Był perkusistą jazzowym, fordanserem, epizodystą filmowym i prawdopodobnie jedynym czarnoskórym uczestnikiem Powstania Warszawskiego. Niezwykłe losy Augusta Agbooli Browne'a są tematem książki Krzysztofa Karpińskiego pt. "Czarnoskóry fordanser w Warszawie". Pozycja ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego.

Czytaj także:

Od jazzowego biogramu do historycznego śledztwa

Autor wyznał, że wszystko zaczęło się przy okazji jego wcześniejszej książki "Był jazz. Krzyk jazz-bandu w międzywojennej Polsce". Poza historią przedwojennego jazzu, zawarł tam około 150 biogramów muzyków. Wśród nich znalazł się także ten o Auguście Agbooli Brownie. 

- Wydawało mi się wtedy, że na tym temat się skończy, bo materiałów było bardzo niewiele. Później odezwał się do mnie profesor z Nowego Jorku, Nicholas Boston, zajmujący się losami czarnoskórych artystów, którzy robili kariery poza swoimi krajami. Zainteresował się Brownem po przeczytaniu mojego biogramu. Zaczęliśmy korespondować, a z czasem pojawiły się kolejne informacje i nowe tropy. W pewnym momencie uznałem, że warto przeprowadzić prawdziwe śledztwo historyczne - mówił w "O wszystkim z kulturą" Krzysztof Karpiński.

Zbrodnia w restauracji Filharmonii Warszawskiej

Odkrywanie biografii Browne'a rozpoczęło się od procesu o zabójstwo w warszawskiej restauracji. Badacz dotarł do akt sprawy karnej dotyczącej zabójstwa, do którego doszło w restauracji Winiarnia Ziemiańska mieszczącej się w budynku Filharmonii Warszawskiej.

- August Browne pracował tam jako fordanser, czyli zawodowy partner do tańca. W restauracjach i dancingach zdarzało się, że kobiety chciały tańczyć, a ich partnerzy nie mieli na to ochoty albo byli zajęci rozmowami. Wówczas proszono fordanséra o towarzyszenie paniom na parkiecie. W tej samej restauracji pracowała także fordanserka, która tańczyła z samotnymi mężczyznami - mówił Krzysztof Karpiński.

- W 1933 roku był świadkiem dramatycznych wydarzeń. Major Stawiński przybył do lokalu z żoną i kochanką. Podczas tańca doszło do konfliktu między nim a młodym agronomem, który dwukrotnie próbował zaprosić jego towarzyszkę do tańca. W pewnym momencie major wyciągnął broń i zastrzelił mężczyznę. Brown obserwował całe zajście z bliska i później zeznawał w sądzie. Jego relacja okazała się jednym z kluczowych dowodów w sprawie. Sąd bardzo wysoko ocenił jego precyzyjne zeznania - dodawał.

Droga z Nigerii do przedwojennej Polski

O przedwojennym życiu Browne'a Krzysztof Karpiński dowiadywał się przede wszystkim z gazet, ogłoszeń prasowych, wspomnień i pamiętników. Udało się ustalić, że urodził się w 1895 roku w Lagos w Nigerii. Pochodził z bardzo biednej rodziny. Jego ojciec pracował w porcie i prawdopodobnie dzięki niemu August również znalazł zatrudnienie przy obsłudze statków. W młodym wieku został marynarzem i zaczął pływać między Afryką a Europą.

- Z czasem osiadł w Londynie, a później związał się z wędrowną trupą teatralną podróżującą po Europie. W 1921 roku dotarł z nią do Gdańska. Rok później wrócił już sam, posiadając wizę umożliwiającą legalną pracę. Po krótkim pobycie w Gdańsku przeniósł się do Warszawy. Zamieszkał w okolicach ulicy Koziej i podjął pracę między innymi w hotelu Bristol. Występował również jako perkusista jazzowy - zaznaczył rozmówca Małgorzaty Niecieckiej-Mac.

Tajemnica wojennych losów Augusta Agbooli Browne'a

Po wybuchu wojny Browne, pomimo że posiadał brytyjski paszport, został w Polsce. - To jedna z największych zagadek jego życiorysu. Nie wiemy dokładnie, dlaczego nie wyjechał. Możemy jedynie przypuszczać, że miały na to wpływ względy osobiste. Być może był związany z jakąś kobietą, ale są to jedynie hipotezy. Faktem jest, że pozostał w Warszawie - mówił w Dwójce Krzysztof Karpiński. 

- Co ciekawe, jego żona dzięki małżeństwu z obywatelem brytyjskim uzyskała możliwość wyjazdu do Anglii. Niemcy uznali jej status i pozwolili opuścić okupowaną Polskę razem z synami, natomiast on sam został w Warszawie. To właśnie wtedy rozpoczął się kolejny, najbardziej znany rozdział jego niezwykłej biografii, związany z okupacją i Powstaniem Warszawskim - dodał autor biografii.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadzenie: Małgorzata Nieciecka-Mac

Gość: Krzysztof Karpiński (autor książki "Czarnoskóry fordanser w Warszawie")

Data emisji: 1.06.2026

Godz. emisji: 19.10

Czytaj także

Józef Piłsudski na nowo. Jaki jest obraz Marszałka?

Ostatnia aktualizacja: 12.11.2025 16:25
Biografia Józefa Piłsudskiego niezmiennie budzi emocje. Mariusz Wołos, wybitny znawca dwudziestolecia międzywojennego, profesor Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie oraz Instytutu Historii PAN w Warszawie, w swojej najnowszej książce zatytułowanej "Józef Piłsudski. Rzecz o nieprzeciętności", umieszcza Piłsudskiego w kontekstach, bez których nie sposób zrozumieć jego sposobu myślenia i działania.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Monte Cassino. Historia bitwy i narodziny legendy

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2026 14:32
82 lata temu żołnierze II Korpusu Polskiego zdobyli Monte Cassino, jedną z najważniejszych twierdz niemieckiej obrony we Włoszech. Bitwa otworzyła aliantom drogę na Rzym, ale stała się także jednym z najważniejszych symboli polskiego wysiłku wojennego podczas II wojny światowej. O militarnym, politycznym i kulturowym znaczeniu Monte Cassino, legendzie "Czerwonych maków", artystach Armii Andersa i reportażu Melchiora Wańkowicza dyskutowali goście Dwójki.
rozwiń zwiń