Wysłuchaj audycji "O wszystkim z kulturą"<<<
Znaleźli się wśród nich: Małgorzata Ewa Ptasińska z Instytutu Pamięci Narodowej, prof. Jan Wiktor Sienkiewicz – historyk sztuki z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Grzegorz Rutkowski, historyk z Muzeum Historii Polski.
Czytaj także:
Monte Cassino – bitwa, która otworzyła aliantom drogę na Rzym
W naszej pamięci bitwa o Monte Cassino często funkcjonuje jako jedno wydarzenie, jeden dzień, jeden szturm. Tymczasem była to jedna z najważniejszych operacji II wojny światowej, która trwała miesiącami. Było to też największe zwycięstwo II Korpusu Polskiego, Armii Andersa.
- To jedno z najważniejszych zwycięstw Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, ale także moment przełomowy dla całej kampanii włoskiej. Właśnie wtedy została otwarta droga na Rzym. Kilkanaście dni później alianci weszli do miasta. Zakończyła się również jedna z najkrwawszych bitew stoczonych przez aliantów zachodnich na europejskim teatrze działań wojennych - zaznaczył na antenie Dwójki Grzegorz Rutkowski.
"Czerwone maki" i Monte Cassino: historia narodzin legendy
W nocy z 17 na 18 maja powstały legendarne "Czerwone maki na Monte Cassino". Uważa się powszechnie, że pieśń rodziła się właściwie w ogniu walki. Próby zdobycia Monte Cassino trwały wiele miesięcy i długo kończyły się niepowodzeniem.
- Do dziś historycy różnie oceniają decyzję o udziale Polaków w tym starciu. Natomiast po Tobruku Monte Cassino stało się drugą wielką bitwą, w której Polskie Siły Zbrojne odegrały tak znaczącą rolę. Trzeba pamiętać, że mimo ogromnych strat udział Wojska Polskiego był niezwykle ważny - także politycznie i symbolicznie - powiedziała Małgorzata Ewa Ptasińska.
- Bitwa miała nie tylko wymiar militarny. W tle toczyły się przecież skomplikowane rozgrywki geopolityczne. Dla polskiego rządu emigracyjnego niezwykle istotne było pokazanie aliantom bohaterstwa polskiego żołnierza walczącego o wolną Polskę, nawet jeśli walka toczyła się na ziemi włoskiej. Dziś chcemy mówić także o tym wymiarze kulturowym i symbolicznym – o micie Monte Cassino - dodała.
Artyści, pisarze i żołnierze Armii Andersa
Bohaterowie Monte Cassino byli ludźmi bardzo różnych życiorysów. Wielu z nich nigdy nie planowało zostać żołnierzami. Wraz z Armią Andersa ewakuowano ze Związku Sowieckiego około 115 tysięcy ludzi – żołnierzy i cywilów. Wśród nich znajdowali się artyści, muzycy, pisarze, ludzie teatru.
- Generał Anders doskonale rozumiał znaczenie kultury. Wiedział, że inteligencja i artyści będą kiedyś elitą narodu. Dlatego od początku dbał o ich losy. W II Korpusie powstał Oddział Kultury i Prasy, gdzie twórcy mogli pracować, projektować, pisać, dokumentować rzeczywistość wojenną - zaznaczył Jan Wiktor Sienkiewicz.
- Ale Anders robił jeszcze coś niezwykle ważnego – ratował młodych ludzi, przyszłych artystów. Organizowano im możliwość nauki i studiów. Już przed Monte Cassino polscy studenci trafiali choćby do Akademii Sztuk Pięknych w Bejrucie. Inni studiowali w Kairze czy Aleksandrii. To była ogromna inwestycja w przyszłość polskiej kultury - zaznaczył gość "O wszystkim z kulturą".
Monte Cassino oczami Wańkowicza. Reportaż, który przeszedł do historii
Monte Cassino to również spotkanie wielkich nazwisk polskiej kultury. Mit tego miejsca współtworzył Melchior Wańkowicz. To on opisał nie tylko samą bitwę, ale również emocje i doświadczenia ludzi. Później wokół jego książki narosły kolejne historie i legendy. Melchior Wańkowicz spotkał się tam z Jerzym Giedroyciem. To on pomógł mu wydostać się z Rumunii na Bliski Wschód i zaproponował mu pracę korespondenta wojennego. Dzięki temu powstała monumentalna trzytomowa "Bitwa o Monte Cassino".
- To nie tylko wybitny reportaż, ale także niezwykły dokument artystyczny. Wańkowicz współpracował z wieloma wybitnymi twórcami – Marianem Bohuszem-Szyszko, Stanisławem Gliwą, Zygmuntem Turkiewiczem. Książka zawiera nie tylko tekst, ale również rysunki, grafiki, fotografie wykonane na froncie. Wiktor Ostrowski fotografował bezpośrednio podczas walk. Dzięki temu publikacja stała się kompletną opowieścią o Monte Cassino, słowem i obrazem - zaznaczył Jan Wiktor Sienkiewicz.
- To dzieło pokazuje również ogromną skalę organizacyjną całego przedsięwzięcia. W Oddziale Kultury i Prasy działały referaty plastyczne, fotograficzne, filmowe, teatralne. Wańkowicz miał warunki do stworzenia czegoś absolutnie wyjątkowego. Pierwsze wydanie ukazało się w Rzymie, a czytelnikami byli sami żołnierze II Korpusu. Książka wywołała ogromne emocje - powiedziała Małgorzata Ewa Ptasińska.
***
Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą
Prowadzenie: Małgorzata Nieciecka-Mac
Data emisji: 18.05.2026
Godz. emisji: 19.10
oł/pg