Węgier zafascynowany polską kulturą

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2011 10:26
Gyorgy Spiró uważany jest za jednego z najwybitniejszych współczesnych pisarzy węgierskich. W Polsce rozgłos zapewniła mu powieść "Iksowie", do której napisania zainspirował go epizod z historii polskiej kultury.
Audio

 - Gyorgy Spiró to pisarz niezwykle ceniony na Węgrzech – wyjaśnia Janusz Majcherek, który był gościem dwójkowej audycji "Świat na scenie". - Napisał sporo tekstów dla teatru, które od lat 80. do dziś cieszą się dużym wzięciem na tamtejszych scenach. Doceniany jest też w Polsce – dodaje.

Przygoda Spiró z Polską rozpoczęła się w latach 70., kiedy zaczął regularnie odwiedzać nasz kraj i uczyć się polskiego. Utrzymywał ożywione kontakty ze środowiskiem literacko-teatralnym. Zafascynowała go twórczość Stanisława Wyspiańskiego. Niektóre jego dramaty przetłumaczył na węgierski. Swojemu rodzimemu teatrowi przybliżył też utwory Witolda Gombrowicza.

Janusz Majcherek dodaje, że do napisania ważnej powieści "Iksowie" zainspirował  Spiró epizod z historii polskiej kultury. - Zupełnie przypadkowo przeczytał wydane w 1956 roku przez Ossolineum "Recenzje Teatralne Towarzystwa Iksów", które działało na terenie Polski w latach 1815-1819. Grupę tę tworzyli intelektualiści, którzy umówili się, że będą publikowali recenzje pod wspólnym pseudonimem X. Ta sprawa zainspirowała Spiro do napisania powieści - wyjaśnia.

Gość Iwony Malinowskiej przypomina, że powieść "Iksowie" nie została do dnia dzisiejszego wydana w Polsce. Jedynie jej fragmenty publikowane były w miesięczniku "Literatura na Świecie".

Janusz Majcherek przypomina też o dramacie "Kwartet", który cieszy się dużym uznaniem w naszym kraju. Jest to sztuka rozrachunkowa, odwołującą się do wydarzeń węgierskich z 1956 roku. W skromnym mieszkaniu dwojga starszych ludzi zjawia się tajemniczy przybysz z Ameryki. Okazuje się, że jest on Węgrem, który za radą starszego mężczyzny wyjechał w 1956 roku z kraju. Po latach wraca, by mu podziękować za to podziękować. Mężczyzna wymazał jednak to wydarzenie ze swojej pamięci.

- W tym tekście obserwujemy starcie dwóch ideowców. Obaj mężczyźni nie akceptują zastanej rzeczywistości, równocześnie patrzą z różnych punktów widzenia, przez co nie mogą się nigdzie spotkać - wyjaśnia Janusz Majcherek. - W tym tekście widać, jak przenikliwie Spiró obserwuje rzeczywistość, z drugiej strony ma niebywałe poczucie komizmu. Spalta zręcznie teatralne sznurki - dodaje.

Zdaniem Iwony Malinowskiej "Kwartet" to statyczny obrazek, w którym wszystko rozgrywa się w dialogu.

W 2010 roku Spiró otrzymał Angelusa za powieść "Mesjasze". Jest to oparta na autentycznych listach i wspomnieniach opowieść o emigracji polskiej lat 40. XIX wieku. Węgierski pisarz z pieczołowitością historyka odtwarza dzieje koła towiańczyków. Demitologizuje polskie legendy i odbrązawia część naszej historii. Jednocześnie z wizjonerską fantazją kreśli portrety duchowe Towiańskiego, Mickiewicza i Słowackiego. Ujęta w ceremonialnej stylistyce narracja miesza się z rozważaniami o roli religii w dziejach świata. Całość uzupełniają dociekania autora, jak to się stało, że wielcy poeci ulegli wpływowi wątpliwego proroka.

Prowadząca audycję Iwona Malinowska przypomina, że Spiró, który był gościem Programu 2 wyjaśnił, że jego zainteresowanie sprawami Polski wynika z pewnych analogii, które odnajduje w historii swojej ojczyzny.   

Aby dowiedzieć się więcej, wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku w boksie "Posłuchaj" po prawej stronie.

Czytaj także

Klas Östergren "Gentlemani"

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2011 15:32
Głośny kryminał szwedzki napisany na długo przed Larssonem i Mankellem, fascynująca historia na pograniczu fikcji i rzeczywistości. Czyta Krzysztof Banaszyk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Każdy ma swoje laboratorium

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2011 14:00
Poznaj opowieści o doświadczaniu obcości. Szukaniu domu, szukaniu klucza. Opowieści o Nowym Jorku i o nowym życiu.
rozwiń zwiń