X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Na Wołyniu każde źdźbło trawy krzyczy swoją historię"

Ostatnia aktualizacja: 21.03.2018 10:10
- Mam wrażenie, że od fizycznej granicy polsko-ukraińskiej do około 300 km w głąb Ukrainy jest pas ziemi niczyjej. Oprócz kilku miasteczek wielkości Chełma są zapomniane miejsca po polskich wsiach i prawie niezamieszkane, wsie ukraińskie - mówił Maksymilian Rigamonti, współautor książki "Echo" o Wołyniu.
Audio
  • Magdalena i Maksymilian Rigamonti o książce fotograficznej "Echo" (Poranek Dwójki)

rzeź wołyńska ilustracyjne wiki 1200.jpg
Irena Gajowczyk. Relacja ocalonej z Wołynia '43

Na każdej ze stron książki są cztery czarno-białe fotografie autorstwa Maksymiliana Rigamontiego oraz kilkuwersowy tekst jego żony Magdaleny wraz z nazwą wsi i jej współrzędnymi GPS. Materiały do "Echa" dziennikarsko-fotograficzny duet zbierał przez cztery lata, odwiedzając w tym czasie Wołyń kilkanaście razy.

- Po raz pierwszy pojechaliśmy tam w 2013 roku. Chcieliśmy zobaczyć, co to jest ten Wołyń. Znaliśmy hasło "rzeź wołyńska" i na tym koniec. Nie mieliśmy świadomości, że to, co się tam stało w 1943 roku, jest geograficznie tak blisko. Do miejsca, które odegrało jedną z ważniejszych ról na tej wołyńskiej mapie jedzie się z Warszawy, nie licząc olbrzymiej kolejki na granicy, nieco ponad trzy godziny. Czyli jest bliżej niż do Krakowa - opowiadali Magdalena i Maksymilian Rigamonti.

Skąd wziął się pomysł na książkę-mapę o Wołyniu? Jakie niebezpieczny momenty przeżyli autorzy "Echa" podczas zbierania materiałów? O tym w nagraniu audycji.

***

Rozmawiał: Paweł Siwek

Goście: Magdalena i Maksymilian Rigamonti (autorzy książki fotograficznej "Echo")

Data emisji: 20.03.2018

Godzina emisji: 8.10

Materiał został wyemitowany w audycji Poranek Dwójki.

pg/bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Irena Gajowczyk. Relacja ocalonej z Wołynia '43

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2016 10:00
- Pamiętam, jak mamusia krzyknęła do siostry: wyjdź na zewnątrz, bo słychać jakieś huki i wystrzały. Ona odpowiedziała jej wtedy, że to na pewno sąsiadka rozkłada sienniki dla dzieci. Gdy po chwili obie wyszły na zewnątrz, paliła się już cała wieś – powiedziała Irena Gajowczyk, bohaterka reportażu o ocalałych z rzezi wołyńskiej.
rozwiń zwiń