Katarzyna Dąbrowska: w słuchowisku "Oni" mówimy o artystach

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2019 09:00
- To opowieść o tym, że podporządkowanie sztuki ideologii jest jej niszczeniem. Dla Witkacego to jest koniec świata - o premierowym słuchowisku Dwójki opowiadała na antenie znakomita aktorka.
Audio
  • Katarzyna Dąbrowska o słuchowisku "Oni" (Poranek Dwójki)
Audio
  • Katarzyna Dąbrowska o słuchowisku "Oni" (Poranek Dwójki)

oni - witkacy - teatr 1200.jpg
"Oni" Witkacego. Premierowe słuchowisko w Dwójce!

W audycji "Poranek Dwójki" Katarzyna Dąbrowska zapowiadała słuchowisko "Oni" (premiera 18.09) w reżyserii Szymona Kuśmidra. Dramat Stanisława Ignacego Witkiewicza z 1920 roku opowiada historię artysty i kolekcjonera sztuki Pana Kaliksta Bałandasza. Aktorka wyjaśniła, że grana przez nią postać Rosiki Prangier pojawia się, by uwieść głównego bohatera. - Ona podejmuje próbę dekonstrukcji tego, jak się umościł normalny świat.

Katarzyna Dąbrowska zwróciła uwagę na znaczenie kobiet w tekstach Witkacego. - Jego bohaterki są mocne i drapieżne, obdarzone przymiotami, które go fascynują i przerażają zarazem. Często zakulisowo wprawiają u niego cały świat w ruch.

Aktorka mówiła o trudnościach związanych z wykonywaniem dramatów Witkacego oraz o swoim podejściu aktorskim do stworzonych przez pisarza postaci. W audycji rozmawialiśmy ponadto o nowym filmie Katarzyny Dąbrowskiej, w którym wcieliła się w postać komendantki policji.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadził: Paweł Siwek

Gość: Katarzyna Dąbrowska (aktorka)

Data emisji: 18.09.2019

Godzina: 8.30

bch/at

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Czysta forma wyobraźni. Witkacy w radiu

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2019 15:28
Podczas zakończonego właśnie XIX festiwalu "Dwa Teatry" nadaliśmy premierowe słuchowisko według "Pragmatystów" Stanisława Ignacego Witkiewicza.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Szymon Kuśmider: "Oni" Witkacego to tekst wieszczy

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2019 18:50
- Sztuka ta powstała w 1920 roku i już wówczas pokazywała to, co nam grozi. Nie chodzi tylko o Polskę, chodzi o cały nasz świat. O ten lęk, że nadejdzie moment, kiedy ktoś powie, że lepiej wie, co należy mówić i co należy robić, a co będące nie po myśli rządzących trzeba wyrzucić - mówił w Dwójce aktor i reżyser, który właśnie ukończył pracę nad słuchowiskiem według dramatu Stanisława Ignacego Witkiewicza.
rozwiń zwiń