José Maria Florêncio: "Fidelio" inspiruje nas do nadludzkich wysiłków

Ostatnia aktualizacja: 30.09.2020 09:00
- Czas, w którym przyszło nam żyć i tworzyć, jest szczególnie trudny. Ale wszyscy traktujemy naszą chęć dalszej pracy nad dziełem jako osobisty manifest życia. My chcemy dalej pracować, chcemy żyć i działać - mówił w Dwójce znakomity dyrygent José Maria Florêncio o premierze opery "Fidelio", która z powodu koronawirusa u jednego z członków chóru została przełożona.
Plakat opery
Plakat operyFoto: materiały prom.

wiad nospr.jpg
José Maria Florêncio: NOSPR jest dla mnie zespołem wymarzonym

Posłuchaj
14:02 _PR2_AAC 2020_09_30-08-30-54.mp3 José Maria Florêncio o przesunięciu premiery opery "Fidelio" w Operze Bałtyckiej (Poranek Dwójki)

Rok 2020 ogłoszony został Rokiem Beethovena. Jednym z wydarzeń przygotowanych z okazji 250. rocznicy urodzin kompozytora będzie premiera "Fidelia". To jedyna opera Ludwika van Beethovena, ale niejedyny przykład w jego dorobku kompozytorskim zaangażowania w walkę o równość społeczną - czytamy na stronie Opery Bałtyckiej. Jednak z powodu pozytywnej diagnozy na obecność koronawirusa u jednego z członków zespołu, na kilka dni przed zaplanowaną premierą termin spektaklu został przesunięty.

Jak wyjaśnił José Maria Florêncio, pracownicy zwracają ogromną uwagę na bezpieczeństwo zarówno swoje, jak i publiczności. - Musimy reagować na każdy najmniejszy sygnał zagrożenia. Zespoły wchodzą do pracy różnymi drzwiami, by nie mieć ze sobą styczności, mierzona jest temperatura, przyglądamy się też każdej osobie przychodzącej z zewnątrz. Dlatego przy najmniejszym dowodzie zagrożenia ze strony chóru, został on wyłączony z pracy nad operą "Fidelio" - mówił gość audycji. Podkreślił jednak, że prace nad spektaklem nie ustają, a całość zostanie pokazana, gdy będzie pewność, że nie ma już niebezpieczeństwa dla zespołu i widzów.

Czytaj też:

Dyrygent Opery Bałtyckiej mówił również m.in. o znaczeniu samego dzieła. Do realizacji gdańskiego "Fidelia" został bowiem zaproszony niemiecki reżyser Michael Sturm, który tę odsłonę dzieła Beethovena traktuje jak "sposób patrzenia na pokomunistyczną wolność europejską". - Sturm jest zachwycony historią Polski, Gdańska i całym ruchem Solidarności, z kluczowymi postaciami dla najnowszej historii. To bardzo uwspółcześniona inscenizacja, odchodząca od oryginalnych dialogów w tej operze. Nadaliśmy temu znaczenie ogólnoludzkie, które jest łączone z muzyką i daje tej muzyce żyć - opowiadał José Maria Florêncio.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadził: Jakub Kukla

Gość: Jose Maria Florencio (dyrygent)

Data emisji: 30.09.2020

Godzina emisji: 8.30

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Matthias Goerne: Beethoven był absolutnym geniuszem

Ostatnia aktualizacja: 25.08.2020 18:16
- Każdy jego utwór to arcydzieło: kwartety smyczkowe, jedyna opera, sonaty fortepianowe, msze, symfonie. Ale co do pieśni pojawiają się wątpliwości, czy rzeczywiście są dobre i jak to możliwe, że geniusz nie odniósł sukcesu w tym jednym gatunku. Tymczasem ja jestem pewny, że Beethoven nie zawiódł nas także jako autor pieśni - mówił w Dwójce znakomity niemiecki baryton.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Muzyczna wizytówka Ludwika van Beethovena

Ostatnia aktualizacja: 29.09.2020 09:47
W audycji mówiliśmy o III Koncercie fortepianowym c-moll op. 37, jednym z najbardziej charakterystycznych dzieł Beethovena.
rozwiń zwiń