Hubert Borys: ojciec nie starał się wracać do wojennych wspomnień

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2021 12:10
- Jego opowieści były często krótkie i anegdotyczne. Wydaje mi się, że to była celowa polityka, aby nasza wyobraźnia dziecięca nie była skierowana na wojnę, klęskę i ciężkie przeżycia. Chciał, żebyśmy żyli swoim dziecinnym, szczęśliwym życiem - mówił w "Poranku Dwójki" prof. Hubert Borys, syn Adama Borysa ps. Pług.
Okładka albumu
Okładka albumuFoto: materiały prom.

Posłuchaj
15:27 Poranek 2 Adam Borys ps. Pług 2021_01_28-09-32-18.mp3 Rozmowa z Hubertem Borysem i Mariuszem Olczakiem o albumie poświęconym Adamowi Borysowi ps. Pług (Poranek Dwójki)

shutterstock_269044253 lekarz papier 1200.jpg
Mariusz Olczak: są rodziny, które posiadają olbrzymie archiwa i potrafią o nie dbać

"Pług" był dowódcą batalionu Armii Krajowej "Parasol". 1 lutego 1944 roku żołnierze "Pługa" przeprowadzili słynny zamach na dowódcę SS i policji w dystrykcie warszawskim Franza Kutscherę. Pomimo tak wielu wspomnień i przeżyć, wychowując dzieci, Adam Borys starał się unikać przenoszenia na nie swoich wojennych traum.

- Nie unikał uroczystości kombatanckich, utrzymywał kontakt ze swoimi żołnierzami, pomagał im, ale nas, dzieci włączał w to ostrożnie - opowiadał prof. Hubert Borys.

Niewątpliwie jednak pamięć o batalionie "Parasol" była dla Adama Borysa bardzo ważna. Z jego inicjatywy rozpoczęto zbieranie wspomnień żołnierzy batalionu. - Całe życie swoje konsekwentnie dążył do wydania ich w formie uporządkowanej, zweryfikowanej, opracowanej naukowo, co udało się dopiero po 35 latach w 1980 roku w formie monografii autorstwa Piotra Stachiewicza. Zespołowi wydawniczemu przewodniczył Adam Borys - opowiadał syn "Pługa".

warszawa wojna 1200 PAP.jpg
Mariusz Olczak: wszystko zależy od wrażliwości historycznej

Wspomnienia mówiące obrazami

W wydaniu wspomnień o Adamie Borysie zdecydowano się na formę albumu. Wpłynęły na to dwa czynniki - pierwszym jest wspominane już wydanie monografii losów batalionu "Parasol", która w sposób praktycznie kompleksowy opowiada również o historii "Pługa", a drugim są pozyskane źródła.

- W przypadku batalionu "Parasol" i postaci Adama Borysa, przede wszystkim mamy do czynienia z kapitalnym zbiorem fotografii znajdujących się w zbiorach prof. Huberta Borysa i jego rodziny. Fotografię Adama Borysa przez wiele, wiele lat w okresie komunistycznym znaliśmy tylko jedną. Natomiast mamy tutaj do czynienia z szeregiem fotografii z całego praktycznie okresu życia Adama Borysa, które nie były powszechnie znane - mówił dyrektor Archiwum Akt Nowych, Mariusz Olczak.

Album to jednak nie tylko fotograficzna biografia "Pługa", ale również zbiór niepublikowanych wcześniej zapisek i dokumentów. - Przez wiele lat trafiło do zasobu państwowego bardzo dużo różnego rodzaju zbiorów związanych z batalionem "Parasol". Są to zbiory od osób prywatnych, rodzin kombatantów, które umożliwiły zgromadzenie takiego potencjału źródłowego, który trzeba po prostu pokazać - mówił Mariusz Olczak.

W piątek (29.01) ukaże się poświęcony Adamowi Borysowi ps. Pług i żołnierzom Kedywu (Kierownictwa Dywersji) Komendy Głównej AK album w opracowaniu Huberta Borysa i Mariusza Olczaka.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadził: Paweł Siwek

Goście: Mariusz Olczak (historyk, archiwista, dyrektor Archiwum Akt Nowych), Hubert Borys (profesor Akademii Sztuk Pięknych, artysta grafik)

Data emisji: 28.01.2021

Godzina emisji: 9.30

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Sukces i klątwa. Roman Bratny w cieniu "Kolumbów"

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2020 05:45
Pozostawił po sobie ponad sto książek poetyckich i prozatorskich, kilkadziesiąt scenariuszy filmowych i dramatów, ale znany jest jako autor jednego dzieła: powieści "Kolumbowie. Rocznik 20". – Jestem zdominowany przez ten jeden konkretny utwór – przyznał w Polskim Radiu w 1970 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tadeusz Zawadzki ps. Zośka - dowódca owiany legendą

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2021 06:00
- Wszyscy chcieli mu dorównać, podciągnąć swe słabostki, podłości, tchórzostwo. Każdy z nas, żołnierzy batalionu chciał być do niego podobny - wspominał Stanisław Nowakowski, żołnierz batalionu "Zośka".
rozwiń zwiń