"Różewicz Odcyfrowany" - archiwum poety w formie cyfrowej. "Część tych zdjęć jest zabawna"

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2024 10:00
- Jakaś część tych zdjęć to wygłupy, np. Tadeusz Różewicz z brodą, ze śmieszną miną, w śmiesznym kapeluszu i pozie. Teraz wydaje się to nam normalne, ponieważ co chwilę robimy takie zdjęcia. Mówimy tu jednak o archiwum, które obejmuje lata dwudzieste, czterdzieste, aż do lat dwutysięcznych. Zdjęcia te powstawały na kliszach 24- i 36-zdjęciowych, wykorzystywanie ich na zabawne fotografie nie było czymś oczywistym - mówił w Dwójce Marcin Szyjka z Muzeum Pana Tadeusza we Wrocławiu.
3.01.2024 r. Wystawa Pan Tadeusz Różewicz prezentowana w Muzeum Pana Tadeusza we Wrocławiu
3.01.2024 r. Wystawa "Pan Tadeusz Różewicz" prezentowana w Muzeum Pana Tadeusza we WrocławiuFoto: PAP/Maciej Kulczyński
  • W "Poranku Dwójki" zajrzeliśmy do niepublikowanego do tej pory archiwum fotograficznego Tadeusza Różewicza.
  • "Różewicz Odcyfrowany - digitalizacja archiwum rodzinnego poety" - to tytuł projektu, dzięki któremu zostały zachowane i udostępnione zasoby archiwum poety.
  • Archiwum obejmuje około czterech tysięcy fotografii z różnych okresów życia poety i jest uzupełnieniem dokumentacji przechowywanej w zbiorach Ossolineum, dotyczącej twórczości i działalności Różewicza.

"Pan Tadeusz Różewicz" - wystawa i aplikacja mobilna

W wyniku digitalizacji i uporządkowania archiwum fotograficznego badacze oraz odbiorcy uzyskali dostęp do niepublikowanych w większości materiałów biograficznych. Znalazły się one w aplikacji multimedialnej na wystawie stałej "Pan Tadeusz Różewicz" oraz w bezpłatnej aplikacji mobilnej "Zwiedzaj Muzeum Pana Tadeusza".

4 tysiące zdjęć

Część fotografii prezentowanych w aplikacji na wystawie dostępna jest w wersji z audiodeskrypcją. O projekcie w Dwójce opowiedział Marcin Szyjka z Muzeum Pana Tadeusza we Wrocławiu. - Ten projekt wynikł z potrzeby chwili. Są to 4 tysiące zdjęć spośród ośmiu tysięcy, które zostały nam udostępnione przez wnuczkę poety Julię Różewicz. Każde z tych zdjęć trzeba było opisać, dotrzeć do autorów - a to nie było łatwe - przypisać do jakiegoś okresu. To była żmudna praca, która trwała dwa lata. Z tych zdjęć mogą korzystać nie tylko badacze, ale również odbiorcy naszego muzeum - podkreślił rozmówca Pawła Siwka.

Czytaj też:

Część tych zdjęć to zabawne fotografie

Dodał, że wśród zdjęć były i takie, o które byśmy poety nie podejrzewali. - Takie dość zabawne, właściwie jakaś część tych zdjęć to wygłupy, np. Tadeusz Różewicz z brodą, ze śmieszną miną, w śmiesznym kapeluszu i pozie. Teraz wydaje się to nam normalne, ponieważ co chwilę robimy takie zdjęcia. Mówimy tu jednak o archiwum, które obejmuje lata dwudzieste, czterdzieste, aż do lat dwutysięcznych. Zdjęcia te powstawały na kliszach 24- i 36-zdjęciowych, wykorzystywanie ich na zabawne fotografie nie było czymś oczywistym - zaznaczył gość Dwójki.

Zapraszamy do odwiedzenia serwisu specjalnego Polskiego Radia z okazji Roku Tadeusza Różewicza >>>

Fotografie, na których nie ma Różewicza

- To są zdjęcia rodzinne, są także fotografie, na których nie ma Różewicza, a jest jego rodzina. Ale na większości jest on sam, są też pewnie i takie wykonane przez niego, ale niestety nikt nie może tego potwierdzić - mówił Marcin Szyjka.

(źródło: Muzeum Pana Tadeusza Ossolineum/YouTube)


Posłuchaj
14:35 2024_01_08 09_31_33_Dwojka_Poranek_Dwojki.mp3 "Różewicz Odcyfrowany" - archiwum poety w formie cyfrowej. "Część tych zdjęć to zabawne fotografie" (Poranek Dwójki)

 

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadził: Paweł Siwek

Gość: Marcin Szyjka (Muzeum Pana Tadeusza we Wrocławiu)

Data emisji: 8.01.2024

Godzina emisji: 9.30

mgc/mo

reklama

Czytaj także

Wystawa numizmatów w MNK Czapscy w Krakowie. "Tego jeszcze nie było"

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2023 12:00
- To są bardzo różnego rodzaju obiekty, które budują niezwykłą, fenomenalną opowieść o tym, jak złoto funkcjonowało symbolicznie, a także jako bardzo cenny kruszec od starożytności po XIX wiek - tak dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie Andrzej Szczerski zaprasza na wystawę "Blask złota. Z kolekcji Gabinetu Numizmatycznego" w MNW Czapscy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Cyfrowe MNW - ponad 100 tys. dzieł sztuki do obejrzenia w internecie

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2023 14:00
- To ponad trzy i pół roku, a efekty są dostępne online na naszej platformie Cyfrowe MNW. Projekt "Hereditas" właśnie się zakończył, świętuje całe muzeum i nasi odbiorcy również - mówiła w "Poranku Dwójki" Joanna Dziewulska, koordynatorka projektu cyfryzacji zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie.
rozwiń zwiń