Marcin Borchardt "Moi Themersonowie". Opowieść o świecie na progu rozpadu

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2026 12:26
W siedmiu polskich miastach, trwa festiwal Millennium Dogs Against Gravity. Jednym z filmów, które można obejrzeć podczas wydarzenia, jest obraz "Moi Themersonowie" w reżyserii Marcina Borchardta. - Zależało mi, żeby w ich słowach opowiadać o świecie, który jest bliski naszemu: oparty na niepokoju, na zawieszeniu podstawowych wartości i erozji języka, którym się posługujemy - mówił w Dwójce twórca dokumentu.
Film Moi Themersonowie pokazuje wojnę jako doświadczenie rozpadu  moment, w którym pękają język, sens i sama rzeczywistość
Film "Moi Themersonowie" pokazuje wojnę jako doświadczenie rozpadu – moment, w którym pękają język, sens i sama rzeczywistośćFoto: Millennium Docs Against Gravity

Posłuchaj audycji "Poranek Dwójki" >>>

Rok 1939, Warszawa. Sześcioletnia Jasia dorasta w świecie książek tworzonych przez ciocię Franciszkę i wujka Stefana Themersonów. Marzy o Paryżu, studiach na Sorbonie i przyszłości, która wydaje się czymś naturalnym. Wybuch wojny brutalnie przerywa jednak dzieciństwo i burzy znany porządek - 

"Moi Themersonowie" - film o doświadczeniu rozpadu

Film "Moi Themersonowie" pokazuje wojnę jako doświadczenie rozpadu – moment, w którym pękają język, sens i sama rzeczywistość. 

- Ich świat, paradoksalnie, jest bardzo bliski naszemu. Czujemy, że coś nadciąga, ale nie wiemy dokładnie, co. I to jest dosyć przerażające, bo oni czuli to w 30. latach, kiedy za chwilę przyszło pandemonium II wojny światowej. A my żyjemy w dobrostanie, prawdopodobnie w najlepszym okresie w historii Polski, ale powszechnie odczuwamy coś bardzo podobnego - podkreślił Marcin Borchardt.

Muzyka do historii Themersonów. Joshua Eustis i Kelly Moran

Wśród wydarzeń towarzyszących pokazom filmu dokumentalnego Marcina Borchardta będzie wyjątkowy koncert w Studiu im. Witolda Lutosławskiego. Joshua Eustis i Kelly Moran wraz z Orkiestrą Polskiego Radia w Warszawie wykonają muzykę inspirowaną światem Temersonów. - Mieliśmy trochę szczęścia, ponieważ ta historia i ten styl opowiadania, który my proponujemy, jest dosyć bezkompromisowy, w związku z tym przyciąga artystów z innych domen. To był argument, dla którego Joshua Eustis i Kelly Moran po prostu zakochali się w tej historii i chcieli zrobić ten film z nami bez względu na okoliczności, chociażby finansowe - zdradził reżyser.

- Nagle zaczęły się dziać cuda. Okazało się, że możemy nagrać partię fortepianu w nowojorskich studiach Yamaha, że możemy nagrać orkiestrę w dużym składzie i będzie to orkiestra nie byle jaka, tylko czeska Narodowa Orkiestra Symfoniczna, która znana jest z wykonań soundtracków znanych wszystkim. Mało tego, Brian Senty, amerykański kompozytor kolumbijskiego pochodzenia, autor wielu świetnych soundtracków, gra u nas partię skrzypiec i kontrabasu solo. Jestem zakochany w tej muzyce i mówię o niej z wielkim entuzjazmem, nie dlatego, że promuję swój film, ale dlatego, że jako człowiek osłuchany i kochający muzykę od zawsze, nagle miałem możliwość włożenia swojego kreacyjnego wkładu w medium, którym się nie posługuję, tylko które konsumuję - podkreślił Marcin Borchardt.

***

Przygotowanie: Katarzyna Fitzwilliams

Gość: Marcin Borchardt (reżyser)

Data emisji: 13.05.2026

Godzina emisji: 8.20

Materiał wyemitowano w audycji "Poranek Dwójki".

am

Czytaj także

Lang Lang na festiwalu Centralny Plac Muzyki. Nowe wydarzenie w Warszawie

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2026 17:45
Czternaście wydarzeń muzycznych i teatralnych w wykonaniu najlepszych stołecznych teatrów, oper i orkiestr, a wśród nich Orkiestry Polskiego Radia w Warszawie. 19 czerwca wystartuje nowy, plenerowy festiwal muzyczny w stolicy - Centralny Plac Muzyki. "To wydarzenie, jakiego w Warszawie nie było" - zapowiadają organizatorzy. Wśród nazwisk ogłoszonych w programie znaleźli się m.in.: pianiści Lang Lang i Kate Liu oraz sopranistka Joyce DiDonato. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Poszukiwania" w kinie dokumentalnym. Co przynosi 23. edycja MDAG?

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2026 17:55
"Poszukiwania" – to hasło 23. edycji Millennium Docs Against Gravity. Tegoroczna odsłona to ponad 170 filmów z całego świata, a także liczne wydarzenia towarzyszące. - Nasze hasło ma zachęcić widownię do znalezienia własnej ścieżki w programie festiwalu – takiej, która poprzez filmy pomoże lepiej zrozumieć otaczający nas świat - mówił w Dwójce Artur Liebhart, dyrektor wydarzenia.
rozwiń zwiń