Seks i mrok. Marcin Bosak o miłości

Ostatnia aktualizacja: 12.04.2013 08:00
Marcin Bosak zagra niebawem w monodramie o dojrzewaniu do miłości w cieniu śmierci. - Wulgarność w "Rachatłukum" służy do podkreślenia momentów, które są piękne, a do których wstydzimy się przyznawać - tłumaczy w Dwójce.
Audio
  • Bosak: Ta sztuka to zdecydowane, męskie spojrzenie na miłość (Poranek Dwójki)
  • Reporterzyod przedwojnia do dziś. W Toruniu Festiwalu Sztuki Faktu (Poranek Dwójki)
Marin Bosak w Poranku Dwójki
Marin Bosak w "Poranku Dwójki"Foto: Grzegorz Śledź/Dwójka

- To bardzo zdecydowany, męski punkt widzenia na miłość. Mówimy o dojrzewaniu bohatera do miłości pozbawionej rozbuchanego egoizmu, próbującej zrozumieć i odczuć potrzeby drugiego człowieka - opowiadał o perwersyjnej sztuce "Rachatłukum" gość "Poranka Dwójki".

Monodram powstał na podstawie skandalizującej powieści Jana Wolkersa. Choć niderlandzki pisarz napisał ją w latach 60., na fali rewolucji seksualnej, to pierwsze polskie tłumaczenie, które ukazało się po 30 latach od premiery książki, wywołało skandal (i proces sądowy).
Dla Wolkersa fizyczna miłość pozbawiona jest uczuć. Namiętność nie powoduje zobowiązań. Przekraczanie granic budzi jednocześnie strach i ekscytację. "Rachatłukum" jest organiczne, zwierzęce, dzikie. Tekst porywa, ale Bosak bardzo się pilnuje, by nie poddawać się potokowi mocnych słów i akcentować zawarte w spektaklu tematy. Ma nadzieję, że na tym monodramie się nie skończy.
- Ukończyliśmy już scenariusz filmu fabularnego. (...) W Amsterdamie dogadujemy szczegóły. Zgodę spadkobierców mamy, (...) duża firma producencka jest zainteresowana udostępnieniem nam miejsca i sprzętu. To już dużo - opowiada.
***
W "Poranku Dwójki" rozmawialiśmy również o toruńskim Festiwalu Sztuki Faktu. Impreza poświęcona jest przede wszystkim sztuce reportażu w Telewizji Polskiej i jego twórcom. - W czasie spotkań z widzami, paneli i dyskusji chcemy odwołać się do wielkiej tradycji polskiego reportażu - mówi organizator Jacek Snopkiewicz.  Od przedwojennych "Wiadomości Literackich" Konrada Wrzosa, Melchiora Wańkowicza do generacji reporterów "Polskiego Października" - Andrzeja Mularczyka, Ryszarda Kapuścińskiego - i twórców reportażu telewizyjnego Mariusza Waltera, Mariana Marzyńskiego, Eugeniusza Pacha, Macieja Szumowskiego, Józefa Błachowicza, Tamary Sołoniewicz.
Audycję prowadził Paweł Sawicki.

Zobacz więcej na temat: seks TEATR

Czytaj także

Marta Król: chcę być cały czas gorąca

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2013 13:00
"Cudotwórcę" za chwilę zobaczymy na deskach Teatru Dramatycznego. W jedynej kobiecej roli zagra Marta Król, aktorka, która wciąż jeździ na warsztaty aktorstwa, by być gotową do nowych wyzwań.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Anna Dymna: jestem szczęściarą przez całe życie

Ostatnia aktualizacja: 31.03.2013 23:00
Jana Kantego Pawluśkiewicza nazywa czarodziejem, piosenkom Marka Grechuty przypisuje terapeutyczną moc, a Czesław Miłosz był w jej domu. - Kolekcjonuję skarby, ale biżuterii nie lubię, zaś pieniądze mnie nie interesują. Dla mnie skarbami są spotkania z ludźmi - mówi Anna Dymna w "Spotkaniu z mistrzem".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Aktorstwo to ostatnia rzecz, jakiej chciałam"

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2013 19:00
- Byłam tak nieśmiała, że wstydziłam się nawet poprosić w sklepie o cukier. Często więc stałam w kolejce po pięć razy - wspominała Anna Dymna. Znakomita aktorka opowiada w Dwójce o sobie i swojej pracy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Grotowski nie błądził w chmurach

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2013 13:21
Legendarny "odlotowy guru, krążący po sferach mistycznych" w rzeczywistości chętnie angażował się w sprawy lokalne i miał duże poczucie humoru, o czym dowiedzieć się można czytając właśnie wydane "Tekst zebrane" Jerzego Grotowskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Urzędnicy i inne lobby: z czym zmaga się polski teatr?

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2013 12:23
Można pokazać nagość, grać pod wpływem środków odurzających, eksperymentować z metodami psychoterapeutycznymi - wszystko w imię twórczej wolności. W imię poprawności politycznej można już tylko milczeć?
rozwiń zwiń