Jak Paul Klee myślał o twórczości? "O sztuce nowoczesnej" po raz pierwszy po polsku

Ostatnia aktualizacja: 24.07.2026 12:57
- W "O sztuce nowoczesnej" widać jedną z najważniejszych cech twórczości i myślenia Paula Klee – przekonanie o korespondencji sztuk, o tym, że to, co muzyczne, poetyckie i malarskie, jest ze sobą wewnętrznie powiązane. A wszystkie te dziedziny łączy jeszcze to, co naturalne. To jeden z najciekawszych aspektów tego wykładu - mówiła w Dwójce dr hab. Agnieszka Rejniak-Majewska, historyczka sztuki i autorka posłowia do pierwszego polskiego wydania "O sztuce nowoczesnej" Paula Klee.
Paul Klee należy do grona artystów, którzy nie tylko tworzyli nowoczesną sztukę, ale także próbowali opisać jej istotę
Paul Klee należy do grona artystów, którzy nie tylko tworzyli nowoczesną sztukę, ale także próbowali opisać jej istotęFoto: UPPA/Photoshot

Posłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki" >>>

Paul Klee należy do grona artystów, którzy nie tylko tworzyli nowoczesną sztukę, ale także próbowali opisać jej istotę. Gdy w latach 20. wykładał w słynnym Bauhausie, swoje doświadczenia i przemyślenia zawarł w eseju "O sztuce nowoczesnej" – tekście, który z czasem stał się jednym z najważniejszych manifestów estetycznych XX wieku.

"O sztuce nowoczesnej" po raz pierwszy po polsku

Wykład "O sztuce nowoczesnej" po raz pierwszy ukazał się w języku polskim. Autorką posłowia jest dr hab. Agnieszka Rejniak-Majewska, historyczka sztuki z Uniwersytetu Łódzkiego. Choć publikacja liczy zaledwie kilkadziesiąt stron, uchodzi za jeden z najważniejszych tekstów poświęconych sztuce XX wieku. Powstał jako wykład wygłoszony przez Paula Klee w 1924 roku dla publiczności odwiedzającej wystawę jego prac.

- Do końca nie wiemy, kto był wśród słuchaczy. Była to mieszana publiczność Kunstverein Jena. Z pewnością byli tam także studenci Paula Klee z pobliskiego Weimaru, gdzie wykładał w Bauhausie. Sama wystawa prac Klee w Jenie w 1924 roku stała się pretekstem do wygłoszenia wykładu, który dziś, po raz pierwszy, ukazał się w języku polskim - podkreśliła dr hab. Agnieszka Rejniak-Majewska.

- Kunstverein Jena była wówczas galerią o wyraźnie awangardowym profilu. Wystawiali tam m.in. Kurt Schwitters i artyści związani z grupą De Stijl, a plakaty galerii projektował Walter Dexel w charakterystycznej, konstruktywistycznej stylistyce. Możemy więc przypuszczać, że wśród słuchaczy byli zarówno sympatycy awangardy, jak i osoby mniej zaznajomione z najnowszymi nurtami sztuki, które chciały je dopiero poznać - dodała autorka posłowia.

Czytaj też:

Paul Klee i jego wykład o sztuce nowoczesnej

Paul Klee nie był jedynie wybitnym malarzem, ale także cenionym pedagogiem. W chwili wygłoszenia "O sztuce nowoczesnej" miał już za sobą kilka lat pracy w Bauhausie, a jego sposób mówienia o sztuce zdradzał zarówno doświadczenie wykładowcy, jak i talent retoryczny.

- Na pewno miał już sporą wprawę, bo od kilku lat wykładał w Bauhausie. Tutaj jednak zwraca się do znacznie szerszej publiczności i próbuje zjednać ją dla sztuki niefiguratywnej, a przynajmniej takiej, która nie przedstawia wiernie rzeczywistości i niczego nie ilustruje. Chce wyjaśnić, dlaczego właśnie taka sztuka jest potrzebna. Nie ma tu tonu konfrontacyjnego. To raczej próba wprowadzenia odbiorców w świat nowej sztuki i przekonania ich, że wyrasta ona z pewnego doświadczenia oraz prawdy o rzeczywistości.

Paul Klee o tajemnicy tworzenia

W latach 20. i 30. wiele tekstów poświęconych nowoczesności koncentrowało się na zachwycie nad techniką, wynalazkami i możliwościami, jakie dawał rozwój cywilizacyjny. Paul Klee proponował jednak zupełnie inne rozumienie postępu. Nie wiązał go z technologią, ale z głębszym poznaniem natury sztuki i miejscem artysty w świecie.

- W tym wykładzie bardzo wyraźnie widać balansowanie między próbą racjonalizacji myślenia plastycznego a otwarciem na to, co wymyka się prostemu opisowi. Z jednej strony mamy uporządkowany wykład o linii, światłocieniu i barwie – o podstawowych środkach artystycznych, które można scharakteryzować, opisać ich właściwości. Z drugiej strony pojawia się coś, co Klee nazywa czwartym wymiarem, czyli wartości wyrazowe – coś już zupełnie niewymiernego, związane z asocjacjami przedmiotowymi. A więc takie wciąganie nas w pewne alternatywne, fantastyczne światy, które poza te elementarne środki zdecydowanie już wykraczają - opowiadała dr hab. Agnieszka Rejniak-Majewska.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzenie: Jan Kanty Zienko

Gość: dr hab. Agnieszka Rejniak-Majewska (Uniwersytet Łódzki, historyczka sztuki i autorka posłowia do nowego wydania wykładu "O sztuce nowoczesnej")

Data emisji: 24.07.2026

Godz. emisji: 8.30

oprac. Anna Myśliwiec

Czytaj także

"Cały świat to Bauhaus". Stan nieważkości, metal i szkło

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2020 19:52
Wystawa w ośmiu rozdziałach opisujących lata 1919-1933 naświetla tę tematykę: rozdział "W powietrzu" z jednej strony opowiada o bauhausowskiej fascynacji motywem nieważkości, z drugiej, o dematerializacji architektury za pomocą szkła i metalu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Brutalista", Bauhaus, Marcel Breuer, czyli korzenie brutalizmu

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2025 11:30
"Brutalista" Brady’ego Corbeta to opowieść o tym, jak architektura przenika się z życiem, nawet w jego najtragiczniejszych momentach. W cyklu "Dobrze Zaprojektowane" z profesorką Irmą Koziną o tym obsypanym nominacjami do Oskara filmie rozmawia Anna Dudzińska.
rozwiń zwiń