"Trójca Święta" Masaccia i przełom w historii malarstwa

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2019 12:24
Tematem audycji był tym razem słynnym obraz włoskiego malarza, otwierający dzisiaj wszystkie podręczniki o malarstwie renesansowym.
Audio
  • "Trójca Święta" Masaccia (Jest taki obraz/Dwójka)
Trójca Święta Masaccia (fragm.)
"Trójca Święta" Masaccia (fragm.)Foto: Wikimedia/domena publiczna

Gdyby nie znawstwo i niezwykłe wyczucie Giorgia Vasariego, fresk ten nie istniałby już od kilku stuleci. W 1568 roku na zlecenie Cosimo I Medici Vasari podjął się renowacji, a właściwie nowej dekoracji florenckiego kościoła Santa Maria Novella. Prace objęły również kaplicę, w której znajdowało się przedstawiające Trójcę Świętą malowidło Masaccia. Gdyby nie przezorność Vasariego, fresk ten nie otwierałby dzisiaj wszystkich podręczników o malarstwie renesansowym. Vasari zakrył dzieło Masaccia nowym ołtarzem, który stanowił ekran zasłaniający cenne malowidło.

"Trójca Święta" powstała zapewne ok. 1425 roku na zlecenie florenckiej rodziny Lanzi jako epitafium w ich kaplicy. Dwoje członków rodziny klęczy przed monumentalną niszą, w której Bóg Ojciec podtrzymuje ciało Chrystusa na krzyżu, a unosi się nad nimi gołębica symbolizująca Ducha Świętego. Ten typ przedstawienia Trójcy Świętej nosi w ikonografii chrześcijańskiej nazwę Tronu Łaski. Poniżej klęczących donatorów znajduje się natomiast sarkofag ze szkieletem. Jego słowa skierowane do wiernych brzmią: "Byłem, czym ty jesteś, ty będziesz, czym jestem ja". To okrutne memento mori w powiązaniu z przedstawieniem w górnej części malowidła jest prostym przesłaniem – wiara w Trójcę Świętą i ofiarę Chrystusa zapewni Zbawienie.

Dzieło Masaccia otwiera jednak podręczniki i albumy poświęcone sztuce renesansowej nie ze względu na rzadką redakcję tematu i symboliczne przesłanie, lecz niezwykłą kompozycję, w której zdaje się po raz pierwszy zastosowano w malarstwie poprawny wykres perspektywy linearnej. Czy konstrukcja perspektywy z punktem zbiegu na wysokości wzroku stojącego przed malowidłem widza była dziełem samego Masaccia, czy też architekta Filippa Brunelleschiego, nie jest rozstrzygnięte. Zabieg ten powoduje niezwykłą iluzję – stojąc przed malowidłem, można odnieść wrażenie, że za postaciami fundatorów otwiera się głęboka kaplica z monumentalnymi postaciami świętych: Trójcą Świętą, Marią i św. Janem. Iluzja obcowania ze świętymi to obietnica Zbawienia, pobożne życzenie fundatorów, klęczących na stopniu powyżej grobu, zawieszonych pomiędzy niebem a ziemią.

***

Tytuł audycji: Jest taki obraz

Prowadzi: Michał Montowski 

Gość: dr Grażyna Bastek (historyk sztuki)

Data emisji: 24.02.2019

Godzina emisji: 11.00 

zdj. il 
jp/pg
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Tondo Doni". Dzieło zamówione przez kupca

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2017 13:00
- To jeden z nielicznych obrazów sztalugowych, jakie wyszły spod rąk Michała Anioła. Jego rangę podnosi fakt, że to obraz perfekcyjny i znakomicie zachowany – podkreśliła dr Grażyna Bastek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wenus Botticellego. Piękno, które przeraża?

Ostatnia aktualizacja: 15.09.2018 13:15
W audycji "Jest taki obraz" dr Grażyna Bastek opowiadała o arcydziele włoskiego Quattrocenta utrwalonym na stałe w masowej wyobraźni.
rozwiń zwiń