Wysłuchaj rozmowy w audycji "Wybieram Dwójkę"<<<
Wojny, przemoc, pogarda wobec inaczej myślących – zło jest obecne nie tylko w wielkich konfliktach, ale także w codziennych relacjach. Jak nie przyzwyczaić się do niego i nie pozostać obojętnym? O tym podczas konferencji "Wobec zła" w Kielcach będą rozmawiać przedstawiciele świata kultury, nauki, literatury i życia społecznego.
Od pamięci o pogromie do dialogu
Stowarzyszenie im. Jana Karskiego powstało ponad 20 lat temu, skupiając w sobie dotychczasową działalność - wcześniej niesformalizowaną, spontaniczną, prowadzoną z poczucia takiej powinności obywatelskiej - na rzecz dialogu polsko-żydowskiego i chrześcijańsko-żydowskiego.
W Kielcach, w mieście, w którym Stowarzyszenie działa, było to o tyle ważne, że właśnie to miasto stało się, nie tylko dla środowisk żydowskich na całym świecie, synonimem antysemityzmu, który czasami określa się jako "polski antysemityzm".
- Kielcach doszło do ostatniego w Europie po Zagładzie pogromu, zbrodni bratobójczej, jak to nazywamy w Kielcach, w efekcie której śmierć poniosło ponad 40 osób, nierzadko cudownie ocalonych z Zagłady, w tym także byli więźniowie Auschwitz - mówił w Dwójce Bogdan Białek.
Czytaj także:
Wysłuchać, niekoniecznie się zgodzić
Bogdan Białek zaznaczył w Dwójce, że rozumienie słowa "dialog" uległo ostatnio rozmyciu i zbytniemu rozszerzeniu. - Jest ono rozumiane jako jakiś rodzaj negocjacji, jakiś rodzaj pewnego przekonywania siebie, dyskusji, w której ktoś musi wygrać. Ktoś musi być trochę przekonany. My rozumiemy dialog inaczej. Nie musisz nic robić ze swoją opinią, ale przyjmij i uznaj równowartość mojej opinii i moje prawo do posiadania innej opinii - powiedział w rozmowie z Jakubem Kuklą.
- Moja opinia może wynikać z tego, że mam kompletnie inne doświadczenia niż ty. Kompletnie inne rzeczy spotkały mnie w moim życiu i moja opinia jest wynikiem mojego doświadczenia życiowego, mojej egzystencji. Więc uszanuj moje życie i moją egzystencję i przyjmij moją opinię, z którą kompletnie nie musisz się zgadzać - dodał.
Jak zło przyzwyczaja nas do zła
Bogdan Białek zaznaczył, że pojęcie zła także ulega rozmyciu. Przytoczył anegdotę, którą przypisuje się Konfucjuszowi. Jeden z cesarzy zapytał go, jak naprawić państwo. Konfucjusz odpowiedział: najpierw trzeba przywrócić właściwe znaczenie słowom.
- Andrzej Poczobut, przed wyjazdem na Białoruś, powiedział, że jak się dzieje jakieś zło koło nas, to najpierw jesteśmy w szoku. A potem się szybko przyzwyczajamy i uważamy to za normalny element naszej rzeczywistości. Ta konferencja ma być poświęcona temu - powiedział w Dwójce.
- Wśród zaproszonych gości są ci, którzy będą mówić jako świadkowie zła. I będą mówić, w jaki sposób ich kontakt ze złem – czy intelektualny, czy praktyczny – na nich wpływa - zaznaczył.
Czy potrafimy dostrzec własne zło?
Gość Dwójki zaznaczył, że jego celem jest przynajmniej jedno z wystąpień zapadło słuchaczom w serce i poruszyło autorefleksję nad tym, ile zła my sami, wyrządzamy, nawet o tym nie wiedząc.
- Jest takie buddyjskie przysłowie: nie da się przejść przez las, nie rozdeptując mrówek. Krzywdzimy innych nieintencjonalnie, nieświadomie, nie zadając sobie kompletnie sprawy. Czasem grymas na twarzy, czasem jedno nierozważnie rzucone słowo może kogoś bardzo głęboko zranić - powiedział Bogdan Białek.
- Sami jesteśmy ranieni, krzywdzeni i krzywdzimy innych. Ta konferencja, skupiająca ludzi o różnym doświadczeniu życiowym i zawodowym, mam nadzieję, że poruszy sumienia - zauważył.
***
Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę
Prowadzenie: Jakub Kukla
Gość: Bogdan Białek (założyciel i prezes honorowy Stowarzyszenia im. Jana Karskiego)
Data emisji: 8.10.2026
Godz. emisji: 16.30
Opracowanie: Oskar Łapeta