Frank Peter Zimmermann: skrzypce Stradivariego to była miłość od pierwszego dźwięku

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2022 21:00
- Na stradivariusie gram od 2001 roku i czuję się tak, jakby stał się on częścią mojego ciała. To była miłość od momentu, w którym po raz pierwszy wziąłem te skrzypce do rąk. Może to banał, ale ze skrzypcami jest jak z butami – one albo pasują od razu, przy pierwszym mierzeniu, albo nigdy nie będą pasować - mówił w Dwójce znakomity niemiecki skrzypek Frank Peter Zimmermann.
Frank Peter Zimmermann
Frank Peter ZimmermannFoto: PAP/EPA

Frank Peter Zimmermann w koncercie Brahmsa

Frank Peter Zimmermann to jeden z artystów, których mogliśmy usłyszeć podczas tegorocznej odsłony Festiwalu Katowice Kultura Natura. Usłyszeliśmy go m.in. w Koncercie D-dur Johannesa Brahmsa – to jeden z największych przebojów muzyki skrzypcowej i utwór, który od dawna skrzypek ma w swoim repertuarze.

- Z pewnością należy on do sześciu najważniejszych koncertów skrzypcowych w historii muzyki. Muszę jednak przyznać, że nie jest to mój ulubiony utwór - wyznał artysta w rozmowie. - Brahms "odgapia" tutaj zbyt wiele od Beethovena, choć nie brakuje też pięknych, prawdziwie brahmsowskich fragmentów. Mam jednak wrażenie, że to dzieło nie jest wybitne.

Jak dodał skrzypek, do tego koncertu powraca po siedmiu latach przerwy. - Kiedyś grywałem ten koncert zbyt często. Teraz  jednak z ochotą do niego wracam. Tym bardziej cieszę się, że powrót do koncertu Brahmsa oznacza także kolejne spotkanie z moim drogim przyjacielem Lawrence’em Fosterem i ponowną współpracę ze wspaniałą Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia - mówił Frank Peter Zimmermann.

Stradivarius - "miłość od pierwszego dźwięku"

Skrzypce, na których od 2011 roku gra Frank Peter Zimmermann, to stradivarius z 1711 roku – wcześniej instrument należał do Fritza Kreislera. Jak wyznał gość audycji, te skrzypce były "miłością od pierwszego dźwięku" i są dziś – jak określił muzyk – jego częścią ciała. 


Posłuchaj
13:24 2022_05_20 20_36_23_PR2_Filharmonia_Dwojki.mp3 Frank Peter Zimmermann: skrzypce Stradivariego to była miłość od pierwszego dźwięku (Filharmonia Dwójki)

 

- Podróżując z nimi, trzeba być bardzo ostrożnym, nie spuszczać ich z oczu, zabierać na pokład samolotu, dbać, by nic się nie stało podczas kontroli na lotnisku. Gdy czuję, że jestem w niezbyt bezpiecznym miejscu, muszę zawsze zastanowić się, czy powinienem zostawić instrument w hotelowym pokoju, czy lepiej jednak byłoby zabierać go wszędzie ze sobą. Podstawą jest też dobry futerał. Całe szczęście skrzypce nie są dużym instrumentem, dlatego zawsze mogą być przy mnie - zdradził.

***

Rozmawiała: Monika Zając

Gość: Frank Peter Zimmermann (skrzypek)

Data emisji: 20.05.2022

Godzina emisji: 20.35

Materiał wyemitowano w audycji "Filharmonia Dwójki".

am

Czytaj także

Philippe Herreweghe: do Bacha potrzebna jest muzykalność

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2022 21:00
- W ostatnich stuleciach doszło do rozwodu pomiędzy byciem muzykiem a byciem śpiewakiem. W czasach Bacha prawie każdy instrumentalista był jednocześnie śpiewakiem, a wszyscy chłopcy z chóru przy kościele św. Tomasza w Lipsku grali na klawesynie, organach, skrzypcach. Byli wszechstronnymi muzykami, potrafili nawet komponować. To wszystko zaginęło w XIX wieku - mówił w Dwójce dyrygent, założyciel Collegium Vocale Philippe Herreweghe.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Yekwon Sunwoo: Schuberta gram z wyjątkową przyjemnością

Ostatnia aktualizacja: 04.04.2022 20:58
- Program mojego recitalu jest bardzo wymagający, także dla słuchaczy. Aby zrozumieć tę muzykę, potrzeba cierpliwości i otwartości na rozmaite emocje. To jednak utwory, które potrafią przenieść nas do innego świata. Myślę, że to ważne zwłaszcza w dzisiejszych, niespokojnych czasach - mówił w Dwójce pianista Yekwon Sunwoo, który wystąpił z recitalem podczas 26. Festiwalu Ludwiga van Beethovena.
rozwiń zwiń