Polacy w Brazylii odc. 8. Koloniści z Rio Claro

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2024 16:00
Ekipa fundacji Muzyka Zakorzeniona nie odwiedziła Polaków w Brazylii jako jedyna. Nie tak dawno temu w tych samych okolicach pojawiła się antropolożka Karolina Bielenin-Lenczowska.
Audio
Karolina Bielenin-Lenczowska: Koloniści z Rio Claro
Karolina Bielenin-Lenczowska: "Koloniści z Rio Claro'Foto: wyd. słowo/obraz terytoria

Na podstawie swoich etnograficznych badań terenowych w dawnej Colonii Rio Claro w stanie Paraná – wsi założonej w większości przez osadników z ziem polskich – Bielenin-Lenczowska próbuje odpowiedzieć na pytania: Jak migranci i ich potomkowie przekształcili i oswoili zastany krajobraz społeczno-językowy? Czym jest dla nich polskość? I co to w ogóle znaczy być Polakiem w południowej Brazylii? Swoje doświadczenia antropolożka opisała w książce „Koloniści z Rio Claro”, a opowiada o nich w magazynie „Źródła”.

Koloniści z Rio Claro

„Gorączka brazylijska ogarnęła Europę Środkową pod koniec XIX wieku i potrwała do 1914 roku. Szacuje się, że do Brazylii wyjechało wówczas około stu tysięcy mieszkańców polskich wsi. Na miejscu dostawali ziemię pod uprawę roli i wykorzystując swoje umiejętności, zakładali gospodarstwa, budowali domy, szkoły, kościoły. Do dziś w wiejskim krajobrazie południowej Brazylii wyraźnie widać europejskie – w tym polskie – wpływy. Krajobraz ten jest wielozmysłowy. To pola uprawne, domy i przydomowe ogródki, ale także dźwięk mówionego i śpiewanego języka oraz zapachy i smaki lokalnych potraw” [mat. wydawcy]

Karolina Bielenin-Lenczowska: "Koloniści z Rio Claro" Karolina Bielenin-Lenczowska: "Koloniści z Rio Claro"

- W Rio Claro znalazłam się jak to często bywa dosyć przypadkowo. Pierwszy raz pojechałam tam na początku 2012 roku na taki zupełnie turystyczny wyjazd. No, ale właśnie „zupełnie” z gwiazdką. Bo jak się jest antropolożką, to zawsze coś się kombinuje. Więc ja wykombinowałam, żeby pojechać do miejscowości zamieszkałych przez polskich osadników… – wspomina Karolina Bielenin-Lenczowska. – Spodobało mi się. Stwierdziłam, że muszę nauczyć się portugalskiego i tam przyjechać na regularne badania terenowe. Jako antropolożka zajmuje się migracją, diasporą i to był dosyć oczywisty wybór.

Niedługo później antropolożka spędziła łącznie kilka lat jako profesorka wizytująca na uniwersytecie we Florianopolis. W Rio Claro spędziła niemal rok. To, co interesowało badaczkę przede wszystkim to poczucie polskiej tożsamości wśród osadników. Wielu z nich nigdy nie było w Polsce, niektórzy nie mówią po polsku, niemniej uważają się za Polaków. Co wzbudza w nich takie poczucie?

- Nawet te osoby, które mówiły, że nie znają języka polskiego, bo z jakiegoś powodu nie mogli się go nauczyć, chcieliby. To jest coś, co jest dla nich ważne. – zauważa Bielenin-Lenczowska. – A drugą kwestią, która mnie bardzo interesowała, jest kwestia krajobrazu. Gdy przyjrzymy się temu, w jaki sposób mówią mieszkańcy, którzy nadal zajmują się rolnictwem, to jest to język „specjalistów od rolnictwa”. Ten krajobraz, który jest krajobrazem rolniczym, mocno przekształconym. W związku z tym, też kulinaria stały się elementem, przez który o polskości się mówi.

O ile o polityce, turystyce, sprawach państwowych mówi się po portugalsku, o tyle język polski mówiący o systemie rolniczym jest bardzo rozbudowany. To świadczy m.in. o tym, jak ważna jest to dziedzina dla polskich kolonistów, skazuje nasza gościni. Przecież ktoś niezainteresowany uprawą czy hodowlą nie znałby różnicy między kokoszką, kwoką a kurą.


kaplica - festa Santana; Karolina Bielenin-Lenczowska kaplica - festa Santana; Karolina Bielenin-Lenczowska

Więcej niż folklor, czyli współczesne działania na rzecz Polaków i języka polskiego w Brazylii

To hasło zespołu folklorystycznego z Mallet. Zatem co jeszcze? Warsztaty z gotowania polskich potraw, wycieczki do Polski, polskie nabożeństw, wreszcie – kursy języka polskiego. Współczesnego języka polskiego, bo – co warto dodać – język używany przez osadników z Rio Claro nie jest tym polskim, który znamy z dzisiejszych mediów. Karolina Bielenin-Lenczowska nazywa go „Językiem odziedziczonym” – odziedziczonym po pradziadkach, którzy przyjechali do Brazylii jeszcze w XIX w. To specyficzny „dialekt”. Po pierwsze, wypracowany przez lata przez rodzimych użytkowników zasiedlających brazylijskie kolonie (a przybyłych z różnych stron Polski). Po drugie, przez pewien czas istniejący w swoistej próżni – bez kontaktu z językiem używanym (i zmieniającym się) w Polsce.

Nie ma lepszego i gorszego języka. Języki są jednakowo dobre, jeśli służą komunikacji

Język polski, który jest jedną z najważniejszych wytycznych wskazujących na polskość mieszkańców kolonii w Paranie przez ostatnie lata podlega zmianom. Do osadników przyjeżdżają nauczyciele i duchowni z Polski, koloniści mają dostęp do polskich treści w internecie.

- Polacy z Rio Claro mają świadomość, że ten język, który słyszą na kursach czy oglądając film na YouTubie, czy słuchając miejscowego księdza, jest inny. A mając jeszcze „wbudowaną” tę „ideologię standardu”, wielu z nich ma poczucie, że język, którym oni się posługują, jest w jakiś sposób gorszy czy niepoprawny – podkreśla antropolożka.

Ideologia standardu to jedna z ideologii, którym podlega każdy język (i jego użytkownik). Mówi o tym, że używanie języka standardowego (przyjmijmy tu – niegwarowego) świadczy o lepszym wykształceniu, elitarności. Tymczasem, jak zaznacza lingwistka: „nie ma lepszego i gorszego języka. Języki są jednakowo dobre, jeśli służą komunikacji”. Niemniej, Polacy z Bazylii mają świadomość archaiczności i pewnej nieprzystawalność swojej polszczyzny do obecnego standardu. Co zatem stanie się z językiem polskim używanym przez „kolonistów z Rio Claro”?

- To jest dobre pytanie – co przetrwa? Jaki język Polski przetrwa? Może się okazać, że ten język, którym ludzie mówią nie przetrwa. Bo jednak zostanie wyparty przez oficjalny język polski. W kontekście mówienia o różnego rodzaju rewitalizacjach językowych nie to sytuacja jednoznaczna – zauważa badaczka. – Z jednej strony oczywiście jest to szansa, że więcej ludzi będzie znało język polski i będzie znało go w formie współczesnej i w formie pisanej. Ale, prawdopodobnie, już niedługo zaniknie ten język mówiony, którym jeszcze ludzie na wsiach czy w tych koloniach mówią.


U Illdy; Karolina Bielenin-Lenczowska U Illdy; Karolina Bielenin-Lenczowska

Dr hab. Karolina Bielenin-Lenczowska, prof. IS PAN jest antropolożką kultury i lingwistką. W swojej pracy naukowej zajmuje się m.in. antropologią migracji, krajobrazem społeczno-językowym, etnografią Macedonii i Polonią w Brazylii. Jest członkinią gremium naukowego Associação Brasileira de Antropologia.

***

Tytuł audycji: Źródła 

Prowadziła: Magdalena Tejchma

Data emisji: 7.03.2024

Godzina emisji: 15.15


reklama

Czytaj także

Spotkanie z Polakami z Brazylii

Ostatnia aktualizacja: 02.12.2023 09:59
Jedną z charakterystycznych cech stanu Parana na południu Brazylii jest to, że zaskakująco często można tam usłyszeć… język polski. Na przełomie XIX i XX wieku przyjechało tu wielu imigrantów z Europy – Polski, Ukrainy, Włoch i Niemiec. Polacy w Brazylii do dziś zachowują swoją kulturę i język, w wielu wypadkach bardzo archaiczny, grają polską muzykę i dbają o polskie zwyczaje.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polacy w Brazylii. Historie i spotkania cz. 1

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2024 18:00
W audycji Magdalena Tejchma zaprasza na pierwsze spotkanie z cyklu „Polacy w Brazylii”! - jej gościem będzie skrzypek Feliciano Błaszczyk z IV kolonii k. Mallet w stanie Paraná. Urodzony w 1937 Feliciano - "pan Felek", jest skarbnicą melodii grywanych podczas wesel i zabaw w polskich społecznościach wokół miasteczek Mallet i Rio Claro do Sul.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polskie ślady w Rio Claro do Sul. Polacy w Brazylii odc. 2

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2024 16:00
Bohaterem kolejnej audycji z cyklu „Polacy w Brazylii” jest Benjamin Kurzydłowski z Rio Claro do Sul. Rodzina pana Benjamina, świetnego akordeonisty i śpiewaka, przyjechała do Brazylii w czasach „gorączki brazylijskiej".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polskie obyczaje w II Kolonii k. Mallet. Polacy w Brazylii odc. 3

Ostatnia aktualizacja: 01.02.2024 16:00
Doskonale utrzymany kolorowy, drewniany dom pani Natalii jest jednym z najpiękniejszych w Kolonii II, otacza go wypielęgnowany ogródek, trawnik, mnóstwo zadbanych roślin i kwiatów... Wraz z Magdaleną Tejchmą zaglądamy do tego urokliwego miejsca. Przed nami kolejny odcinek cyklu „Polacy w Brazylii”.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Antek z akordeonem. Polacy w Brazylii odc. 4

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2024 16:00
Antonio Golenia (ur. 1959) i jego żona Teresa Golenia z d. Rusinek mieszkają w II kolonii k. Mallet, położonej wśród malowniczych wzgórz. W tym odcinku mini cyklu "Polacy w Brazylii" usłyszymy co nieco o polskich tańcach popularnych wśród kolonistów - złodzieju, lusterku, krzesełku, mietlarzu, kapelusiku. Będzie także o tym, jak wyglądało winszowanie na dzień świętego patrona.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polacy w Brazylii odc. 5. Wędrówki po IV Kolonii k. Mallet

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2024 16:00
Jadąc w odwiedziny do kolejnych potomków polskich emigrantów wokół Mallet, poznajemy w drodze nieco topografii i historii Kolonii IV. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polacy w Brazylii odc. 6. Muzykant Józef Kociński

Ostatnia aktualizacja: 22.02.2024 16:00
W dzisiejszym magazynie zaglądamy do miasteczka Mallet, gdzie odwiedzamy Józefa Kocińskiego – akordeonistę i skrzypka, którego w 1998 nagrywała ekspedycja Polskiego Radia!
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polacy w Brazylii odc. 7. Polska historia w piosenkach braci Szymanek

Ostatnia aktualizacja: 29.02.2024 16:00
Dotychczas poruszaliśmy się niedaleko miasteczek Mallet i Rio Claro, w tym odcinku przenosimy się jakieś 80 km na (dziki) zachód, do Linii Guarapuava w kolonii Santana koło miasta Cruz Machado. Bracia Polan i Miguel Szymanek są bardzo znani w lokalnej społeczności, grają na gitarze i akordeonie polskie piosenki grane i ułożone (!) przez siebie w stylu musica gauchesca.
rozwiń zwiń